id: 2shdww

Pokonać Miastenię i żyć...

Pokonać Miastenię i żyć...

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
33 430 zł 
z 35 000
95%
zakończona
24.04.2022r
655
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 913 841 zrzutek i zebrali 877 510 178 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności5

  • Z pokorą i łzami w oczach zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Od 15 lat choruje na miastenię i fibromialgię. Jestem osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, wymagam 24h opieki, nie radzę sobie z podstawowymi czynnościami dnia codziennego. Opiekę nademną sprawuje mąż. Nie przysługuje mi renta gdyż nie mam przepracowanych lat, otrzymuje tylko zasiłek pielęgnacyjny i mąż opiekuńczy. Mamy w domu jeszcze trójkę uczących się pociech z czego na jedno z nich otrzymujemy 500+. Z pieniędzy tych nie jesteśmy w stanie opłacić nawet bieżących opłat ,nie wspominając kredytów które przez lata zaciągnęliśmy na moje leczenie. Są dni że brakuje podstawowych rzeczy do życia. Nie jestem w stanie się dalej leczyć, to przekracza nasze możliwości. Marzę o normalnym życiu żebym mogła choć w miarę funkcjonować i nie czuć bólu, niestety leczenie,dojazdy, leki, witaminy i suplementy są strasznie drogie na co nas nie stać. Strasznie trudno jest prosić i wstyd ale nie mam wyjścia 😢 Dobry człowieku! Proszę! Jeśli możesz wesprzyj mnie i moją rodzinę 💓 będziemy wdzięczni za każdy grosz który przybliży mnie do zdrowia. Dziękuję za każdą okazaną pomoc 💓 Dobro powraca 💓k5fdec13e8c35115.jpegt511f774dc15338a.jpegced178028889e3bd.jpegwa49b596bf297972.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Proszę, Pomóż mi w walce z Miastenią, Fibromialgią. Wesprzyj mnie i moją rodzinę.




Ta zbiórka jest kontynuacją poprzedniej zrzutki, dzięki dobrym ludziom mogłam się do tej pory leczyć ❤️ niestety to nie koniec mojej trudnej drogi😢 Dlatego bardzo proszę o dalszą pomoc w leczeniu 🙏❤️ Mam na imię Dorota, mam 50 lat. Moja historia zaczęła się w 2006 r kiedy to 11kwietnia przyszła na świat moja upragniona córka. W domu miałam trzech synów. Już w ciąży czułam się źle, ale lekarze tłumaczyli to przemęczeniem organizmu; po porodzie kiedy położne chciały żebym przeszła do sali, wstałam z łóżka i straciłam przytomność, po przebudzeniu czułam się już tak jak do chwili obecnej.




I tu zaczęły sie moje podróże po szpitalach, lekarzach, diagnostyka, moja bezsilność.




Po długich poszukiwaniach w 2009 r zapadła diagnoza: miastenia uogólniona i fibromialgia.




Prowadził mnie lekarz w mojej miejscowości który przepisywał mi mestinon i pomagał jak tylko mógł, gdyż mój stan sie pogarszał wysyłał do szpitali gdzie robili rezonans, nakłucia lędźwiowe itp




Po pewnym czasie mój lekarz niestety odszedł i tu zaczęły sie schody.




Szukając pomocy zadłużałam sie coraz bardziej żeby korzystać z pomocy lekarskiej, mąż już wcześniej musiał zrezygnować z pracy, żeby zająć sie mną i dziećmi. Dodam, że od chwili porodu nie byłam w stanie nawet przewinąć małej.




7 lat temu trafiłam prywatnie na neurochirurga który po kilku wizytach stwierdził że wymagam operacji kręgosłupa piersiowego miałam tzw kręg motylego i tak trafiłam na stół operacyjny.




Wstawili mi blachy i śruby, a podczas operacji omal nie umarłam 20 min reanimacji i przetaczanie krwi i obudziłam sie unieruchomiona na oiomie




Po powrocie do domu nie byłam w stanie sie ruszać wyjść z łóżka, mąż wzywał pogotowie lub wizyty domowe lekarzy czułam sie bardzo źle.




Po zastrzykach jednej z pani doktor zaczęłam powoli wstawać, ale nie mogłam wyjść na spacer nawet z domu na krok i tak zostałam więźniem we własnym domu. Zdiagnozowano silną depresję z agorafobią, a po bardzo długim pobycie w domu i braku ruchu wdała się zakrzepica nóg po czym wylądowałam znowu w szpitalu na chirurgii naczyniowej, gdzie ratowali mi noge. W miedzy czasie nabyłam też cukrzyce miałam robione badania holtera zlecone przez kardiologa który stwierdził że wymagam koronografi, ale ze względu na miastenie bał sie podjąć ryzyka.




Po jakimś czasie zaczęłam sie powoli poruszać, żeby zapobiec ponownemu zabiegowi nogi ale wszędzie z oparciem męża sama nie byłam w stanie i tak zaczęły sie ponowne poszukiwania pomocy lekarzy i ponowne długi i kredyty żeby szukać dalej pomocyJest nam bardzo ciężko, robię wszystko aby zatrzymać chorobę. Dzięki pomocy innych osób zaczęłam znów leczenie. Dla swoich dzieci nie chce stracić nadziei na lepsze jutro. Chce im pokazać, że problemy w życiu się pojawiają, ale najważniejsze to szukać rozwiązań. Dobry człowieku ta zrzutka została założona przez mojego syna, który nie może już patrzeć na moje cierpienie. Z pokorą i łzami w oczach zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Jestem osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, wymagam 24h opieki, nie radzę sobie z podstawowymi czynnościami dnia codziennego. Opiekę nademną sprawuje mąż. Nie przysługuje mi renta gdyż nie mam przepracowanych lat, otrzymuje tylko zasiłek pielęgnacyjny i mąż opiekuńczy. Mamy w domu jeszcze trójkę uczących się pociech z czego na jedno z nich otrzymujemy 500+. Z pieniążków tych nie jesteśmy w stanie opłacić nawet bieżących opłat ,nie wspominając kredytów które przez lata zaciągnęliśmy na moje leczenie. Są dni że brakuje podstawowych rzeczy do życia. Nie jestem w stanie się dalej leczyć, to przekracza nasze możliwości. Marzę o normalnym życiu żebym mogła choć w miarę funkcjonować i nie czuć bólu, niestety leczenie,dojazdy, leki, witaminy i suplementy są strasznie drogie na co nas nie stać. Strasznie trudno jest prosić i wstyd ale nie mam wyjścia 😢 Dobry człowieku! Proszę! Jeśli możesz wesprzyj mnie i moją rodzinę 💓 będziemy wdzięczni za każdy grosz który przybliży mnie do zdrowia. Dziękuję za każdą okazaną pomoc 💓 Dobro powraca 💓

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 655

preloader

Komentarze 21

 
2500 znaków