id: 2vthfw

Pomóż uzbierać na sztuczną trzustkę dla Gosi

Pomóż uzbierać na sztuczną trzustkę dla Gosi

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
27 882 zł z 17 000 zł
164%
zakończona 28.02.2021r
295 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Szanowni Państwo,

Długo zwlekałam z założeniem zrzutki, bo wiem, że wielu ludzi potrzebuje pomocy. Zdecydowałam się, bo nie zostało mi wiele czasu i zanim odejdę, moim ostatnim marzeniem jest pomóc mojej wnusi, córce i wnuczkowi.

Moja wnusia Małgosia ma 11 lat i choruje nieuleczalną chorobę - cukrzycę typu 1. Ten rodzaj cukrzycy trwale uszkodził jej trzustkę a organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć insuliny – hormonu odpowiedzialnego za przyswajanie glukozy z krwi do komórek. Glukoza jest podstawowym źródłem energetycznym dla organizmu. Gdy glukoza z krwi nie jest w stanie przedostać się do komórki, krąży ona we krwi uszkadzając naczynia i narządy.

Skutkiem tego komórki i cały organizm jest wprowadzony w przewlekły stan niedożywienia i głodu. Nieleczona cukrzyca typu 1 prowadzi do śmierci wskutek wycieńczenia i zatrucia organizmu toksynami. Jedyną metodą leczenia cukrzycy typu 1 jest dostarczenie insuliny do organizmy „z zewnątrz” poprzez podskórne zastrzyki lub pompy. Zbyt niski poziom cukru jest stanem nagłego zagrożenia życia - grozi obrzękiem mózgu, śpiączką i śmiercią. Zbyt wysoki poziom cukru powoduje uszkodzenie naczyń i narządów prowadząc w dłuższym czasie do powikłań cukrzycowych takich jak: miażdżyca, zespół stopy cukrzycowej, retinopatia i neuropatia. 

U mojej wnusi Małgosi choroba ma bardzo trudny przebieg. Ma duże i nieprzewidywalne wahania glikemii, zagrażające zdrowiu i życiu. Niestety Małgosia nie czuje wahań glikemii i często orientuje się dopiero w momencie, gdy poziom jest niebezpiecznie niski lub niebezpiecznie wysoki. Ona wymaga stałej - 24h/dobę - opieki osoby dorosłej, którą na co dzień sprawuje tylko jej mama, czuwając nad dzieckiem dzień i noc od kilku już lat. Moja wnusia cierpi, płacze, pyta „Babciu, dlaczego ja muszę tak cierpieć”. Jej każdy dzień i noc to walka o życie, by było takie najbardziej zwyczajne, żeby mieć siłę wstać z łóżka, pójść do szkoły, bawić się z rówieśnikami i spełniać swoje marzenia, bo jest bardzo uzdolniona. Marzy, aby jej paluszki były białe i nie bolały przy każdym dotknięciu. Moja wnusia Małgosia marzy o normalności, którą odebrała jej choroba, marzy o prostych rzeczach, marzy by móc żyć jak zdrowe dzieci, bez bólu, bez zasłabnięć.

Moja córka jest samodzielnym rodzicem, Małgosi chorobą zajmuje się sama dzień i noc już kilka lat i ja martwię się, żeby ten brak snu i jej nie odebrał zdrowia. Żałuję, że nie mam siły zrobić dla nich nic więcej, niż prosić Państwa o pomoc. Moja choroba położyła mnie do łóżka na stałe i to oni moja córka, moja chora wnusia i mój wnusio każdego dnia opiekują się mną pomimo tak ciężkiej choroby Małgosi.

Leczenie Małgosi nie jest łatwe. Niedawno doszły choroby tarczycy, a więc cukrzyca nadal niszczy jej organizm pomimo ogromnego wysiłku i walki jej mamy. Małgosia dodatkowo cierpi na głęboką dysleksję oraz zaburzenia przetwarzania słuchowego, co w sposób istotny wpływa na samodzielność mojej wnusi i powoduje konieczność stałej opieki mojej córki nad moją wnuczką.

Ratunkiem dla mojej rodziny jest urządzenie nazwane hybrydową sztuczną trzustką. Niestety nie ma refundacji na zakup tego systemu. Koszt sprzętu medycznego, tj. pompy insulinowej wraz z niezbędnym osprzętem i akcesoriami do ciągłego monitorowania glikemii wynosi 21,400 złotych. To kwota dla nas nieosiągalna.

Zdołałam odłożyć ze swojej skromnej emerytury 2 tysiące złotych, córka trochę uzbierała, ale brakuje nam jeszcze 17 tysięcy, aby kupić Małgosi lepsze życie.

Medtronik Minimed 780g to cały system, który składa się z pompy insulinowej i ciągłego monitoringu glikemii (CGM), który sam oblicza potrzebną dawkę insuliny, automatycznie steruje ilością odpowiednich dawek insuliny rozpoznając sensorem pomiaru cukru we krwi właściwą dawkę i dzięki temu utrzymuje poziom cukru we krwi na właściwym poziomie.

W przypadku cukrzycy z bardzo chwiejną glikemią i brakiem odczuwania wahań poziomu cukru, jak to ma miejsce w przypadku mojej wnuczki Małgosi, jest to jedyny sprzęt, który pomógłby ratować jej bardzo trudne i bolesne życie.

Dlatego proszę z całego serca o pomoc dla mojej wnuczki przede wszystkim bo to ona cierpi naprawdę bardzo, dla mojej córki oraz dla wnuczka. Bardzo dziękuję za każdą wpłatę, która przybliży nam możliwość uratowania Małgoni.

Z wyrazami szacunku,

Babcia Marta


Wpłacający 295

 
Dane ukryte
508,18 zł
P
Przemo
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
400 zł
M
Michał Wójtowicz
300 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
280 zł
K
Krzyś
200 zł
Zobacz więcej

Komentarze 14

 
2500 znaków
  • Katarzyna Kłosowska

    Drodzy nasi razem z Jasiem nie wiemy jak i gdzie już prosić o pomoc . Zbiórka nasza bardzo stanęła ,a my już nie wiemy co robić abysmy mieli środki na dalsze leczenie wzroku synka aby go nie stracił . 😥 Jaś cały czas powtarza że mam się uśmiechnąć bo przecież są dobrzy ludzie którzy mam pomogą ♥️ Błagamy nie zostawiajcie nas samych 😥 Pomóżcie nam 😭 zrzutka.pl natxz9

  • Katarzyna Kłosowska

    Kochana wpłaciłam ile mogłam ponieważ sami szukamy pomocy dla naszego synka.

  • Marta Kłoszewska

    Drodzy Państwo, nasza zbiórka na system pompy insulinowej zwanej "hybrydową sztuczną trzustką" została zebrana w całości. Dostajemy wiele zapytań czy zbiórka działa dalej, bo ktoś nie zdążył z wpłatą a chciał. Z tego powodu nie zamykam zbiórki Babci Marty a mojej mamy, która zaskoczyła nas organizacją zbiórki dla Małgosi. Wiem, że dla niej to ogromny wysiłek, bo sama choruje bardzo ciężko na płuca i wiele innych chorób. Nie zamykam zbiórki przed czasem jej zakończenia. Od dwóch lat odkładam pieniądze na pompę insulinową dla Małgosi i przenośny koncentrator tlenu dla mojej mamy a babci Gosi. W jednym czasie ciężko rozchorowały mi się dwie najbliższe osoby. Jeśli jeszcze ktoś z Państwa ma życzenie pomóc naszej rodzinie, to każda wpłata zostanie przekazana zgodnie z Państwa wolą albo na dalsze leczenie Małgosi albo dołożona do zakupu przenośnego koncentratora tlenu dla mojej mamy. Aparatura tlenowa od dwóch lat całą dobę oddycha za moją mamę i staram się z całych sił uzbierać na sprzęty medyczne niezbędne do życia córki i życia mamy. Raz jeszcze bardzo serdecznie dziękuję za ogromne wsparcie, zaufanie, za hojność. Bez Państwa pomocy nie moglibyśmy kupić dziecku zdrowia i życia. W tej chwili już skontaktowałam się z przedstawicielem firmy Medtronic w celu sfinalizowania zakupu. Dziękuję z całych sił! Lidia Kotelnicka córka Babci Marty i mama Małgosi

  • Marta Kłoszewska

    Szanowni Państwo, nasz świat zawirował radości nie będzie końca. Jesteśmy bardzo wdzięczni za okazaną nam Państwa pomoc, zaskoczeni przychylnością, ja nie wiem nawet ci powiedzieć, wnusie skaczą z radości, córka ze wzruszenia słowa wydobyć z siebie nie może, ja nie mam słów żeby powiedzieć jak jestem wdzięczna i szczęśliwa, spelniliście moje największe marzenie, podarowaliście zdrowie mojej wnusi. Jutro córka zaczyna procedurę zakupu. Dziękuję Wam wszystkim za okazane 💓

  •  
    Użytkownik anonimowy

    Gosiu, mam nadzieję, że z każdym dniem będziesz czuć się coraz lepiej. Pozdrawiam całą kochającą rodzinę.

    300 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

649 647 zrzutek

i zebrali

406 565 626 zł

A ty na co dziś zbierasz?