Basia... pomóż Jej żyć. Zbieramy na rehabilitację i profesjonalną opiekę. ID: 63f99e

Basia... pomóż Jej żyć. Zbieramy na rehabilitację i profesjonalną opiekę. ID: 63f99e

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

27 386 zł z 80 000 zł

34%

27 386 zł

27 386 zł

z 80 000 zł

37 dni

37 dni

do końca

277

277

wspierających
34%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 1

  • Nasza Basieńka skończyła już cztery miesiące, z powodu pandemii od soboty odwiedziny są wstrzymane. Nie wiemy jak długo nie będziemy mogli dotknąć, przytulić Naszej córeczki. Z informacji udzielanych telefonicznie wiemy, że stan Basi jest bez zmian, w Jej przypadku najgorsze są zakażenia i musimy szczególnie na to uważać. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie naszej zbiórki ❤p95d6e2e83641d22.jpeg

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Piąty dzień czerwca- dzień, w którym na świat przyszła nasza córeczka i dzień, który zmienił nasze życie. Był to 39 tydzień ciąży, która przebiegała książkowo. Zaniepokojona brakiem ruchów dziecka, zgłosiłam się do szpitala, gdzie przyjęto mnie na oddział. Zrobiono mi badanie KTG, które wykazało, że serduszko Basi bije, usłyszałam że często o tej porze dnia dzieci śpią, więc są mało aktywne. Przekonana, że jestem w miejscu, gdzie nasza córeczka jest bezpieczna, nie spodziewałam się jaka tragedia spotka naszą rodzinę. Po pięciu godzinach od badania KTG zrobiono mi USG, którego wynik pokazał, że serduszko Basieńki nie bije. Natychmiast przeprowadzono cesarskie cięcie, nasz Aniołek był reanimowany 15 minut. Nigdy nie będziemy wiedzieć, co stało się w ciągu tych pięciu godzin, dlaczego serduszko Basi się zatrzymało...

Basia urodziła się z niewydolnością krążeniową i oddechową. Od urodzenia Jej domem jest Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu. Pierwsze dni były krytyczne, lekarze nie dawali nadziei. Za każdym razem odwiedzając córeczkę, żegnaliśmy się tak jakbyśmy mieli Jej już nie zobaczyć. U Basi podejrzewano śmierci mózgu, dwukrotnie przeprowadzono procedurę orzekania o śmierci mózgu, każdorazowo z badań wynikało, że Basia żyje. Mimo, że nasza córeczka nigdy nie będzie oddychać samodzielnie to, co któryś oddech próbuje złapać sama, co pokazuje jaka jest silna i że walczy.

Pomóż naszemu Aniołkowi w tej trudnej walce. Za jakiś czas Basia opuści szpital, będzie wymagała specjalistycznego sprzętu, opieki i długotrwałej rehabilitacji. Bardzo chcielibyśmy, żeby Basieńka była z nami w domu, ale do tego potrzebne są pieniądze. Na Basię czeka starsza siostra, która widziała Ją jedynie na zdjęciach. Choć nasza córeczka ma dopiero dwa miesiące nauczyła nas, że nie wolno się poddawać, zrobimy wszystko by Basia była z nami. Pomimo tego, że nigdy nie będzie jak inne dzieci, możesz sprawić, aby Jej życie było najlepsze z możliwych... Proszę pomóż naszej Małej Wojowniczce.

Wpłacający277

B
BOZENA babska
40 zł
KH
Karolina Hładik
105 zł
K
Katarzyna Bielińska
80 zł
M
Magda
25 zł
AN
Anna Nowicka
20 zł
AU
Anna U.
50 zł
S
Słomka Magdalena
50 zł
 
Dane ukryte
ukryta
E
Ela Babińska
150 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze21

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

588 144 zrzutki

i zebrali

330 768 270 zł


A ty na co dziś zbierasz?