Studia taneczne w Londynie ID: 93hes2

Studia taneczne w Londynie ID: 93hes2

13 906 zł z 10 000 zł

139%

13 906 zł

13 906 zł

z 10 000 zł

zakończona

zakończona

15.07.2016r

134

134

wspierających
139%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

09.07.2016 - dziś udało nam się przekroczyć barierę 10 000 zł - to wszystko dzięki Wam! Nie przerywamy jednak zbiórki - 10 000 zł, które dotąd udało nam się zebrać, wystarczy na pokrycie 50% kosztów 10-miesięcznego zakwaterowania w Londynie. Może uda się więcej?

Pomóż mi stać się najlepszą artystką, jaką mogę być.

Całe swoje życie chcę poświęcić sztuce. Dziś stoi przede mną niezwykła szansa nauki w prestiżowym Konserwatorium Muzyki i Tańca Trinity Laban w Londynie. Niestety, przerastają mnie koszty utrzymania w angielskiej stolicy. Pomożesz mi udać się tam na studia?

Nazywam się Monika Błaszczak i moją pasją, marzeniem i całym światem jest taniec.

Pochodzę z Gorzowa Wielkopolskiego, a w wieku 13 lat wyprowadziłam się do Poznania, aby uczyć się w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej w Poznaniu, której w tym roku stałam się szczęśliwą absolwentką. Przez sześcioletni okres nauki włożyłam całą swoją energię i zapał w rozwój artystyczny.

Założyłam szkolny zespół dla młodych twórców KUNA (Kreatywni Uśmiechnięci Nawet Artystyczni), wzięłam udział w niezliczonych warsztatach, festiwalach tancecznych i konkursach choreograficznych, a także stworzyłam kilka spektakli; w największym z nich wystąpiło ponad 200 młodych artystów ("Śnienie" miało premierę w marcu 2016 r. w ramach IX Festiwalu Atelier Polskiego Teatru Tańca i będzie można je ponownie obejrzeć, a właściwie go doświadczyć, w ramach tegorocznego Festiwalu Malta w Poznaniu - więcej tutaj).

Głowa pełna tańca!

W "Śnieniu", które odbywało się w poznańskiej Farze oraz we wszystkich klasach, korytarzach i zakamarkach Szkoły Baletowej, zatańczyli wszyscy uczniowie Szkoły w wieku od 10 do 19 lat, a zagrali nam uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej.

Za swoje artystyczne działania zostałam w tym roku nagrodzona Medalem Młodej Sztuki Głosu Wielkopolskiego. Dostać nagrodę, którą wcześniej przyznano m. in. Stanisławowi Barańczakowi, Agnieszce Duczmal czy Janowi A.P. Kaczmarkowi to ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim znaczący wyraz zaufania, którego nie chciałabym zawieść.

W lutym tego roku wzięłam udział w przesłuchaniach na moją wymarzoną uczelnię - Konserwatorium Tańca Trinity Laban w Londynie. W rankingu The Guardian Konserwatorium zajęło 1. miejsce na liście najlepszych uczelni tańca współczesnego na świecie. Szkoła może się pochwalić m. in.:

znakomitą

kadrą pedagogiczną

,

największą w Europie

biblioteką

z materiałami o tańcu,

własnym

teatrem

, który jest najlepiej wyposażoną sceną dla tańca w Londynie,

wykładaniem wyjątkowo trudno dostępnego przedmiotu, tzw.

kinetografii

, czyli współczesnej notacji ruchu, która ogromnie mnie interesuje,

pięknym,

nowoczesnym budynkiem

, nagrodzonym w 2004 r. Stirling Prize

Ku mojemu niedowierzaniu zostałam przyjęta. Radość nie znała granic! Wyjadę do nowego, wspaniałego miejsca, będę się bez przerwy uczyć, tańczyć, oglądać wszystkie możliwe spektakle, chodzić do muzeów, galerii, chłonąć, chłonąć, chłonąć i rozwijać się!

Aż nie podliczyłam wszystkich kosztów.

Horrendalnie wysokie czesne (9 000 funtów rocznie) zamierzam opłacić z pożyczki studenckiej. Pozostaje jednak jeszcze kwestia utrzymania się w tym piekielnie drogim mieście. Jestem niezwykle oszczędną osobą, czego nauczyłam się, mieszkając tyle lat w bursie - w Londynie na pewno zrobię wszystko, by ograniczyć koszty życia do minimum. Jednak nie zmienię tego, że nawet najskromniejszy pokój wynająć można dopiero za nie mniej niż 400 funtów miesięcznie, czyli ponad 2 000 zł. To zdecydowanie przekracza moje możliwości.

(Moja zrzutka, w której jako cel wyznaczyłam uzbieranie 10 tys zł, pokryje 50% kosztów rocznego zamieszkania, oczywiście jeśli uda nam się tyle zebrać.)

Co istotne, studia artystyczne oznaczają ćwiczenia i naukę od rana do nocy, od września do końca czerwca. Czasu na pracę będzie znikomo mało. Nie ukrywam też, że moim marzeniem jest móc poświęcić się tam w pełni nauce i rozwojowi artystycznemu.

Dziś chwytam się, czego mogę: prowadzę zajęcia w szkole tańca, jestem asystentem choreografa nowo powstającego spektaklu "Stukot", wakacje też poświęcę na pracę. Intensywnie przygotowuję też ponowne wystawienie "Śnienia". Zaczęłam nawet tańczyć na ulicy, byle zarobić parę groszy na Londyn. Boję się jednak, że to nie wystarczy.

W zakładaniu tej zrzutki kieruje mną silna wiara w to, że można osiągnąć niemożliwe przy odpowiedniej dawce pasji i entuzjazmu, a te wypełniają mnie całą.

Będę niezmiernie wdzięczna za każde wsparcie. Dla Was będzie cały mój taniec w Londynie i wszędzie, gdzie się pojawię. Pozwólcie, że całe moje życie będzie sztuką. I nią podziękuję Wam za Waszą pomoc.

Nie kończmy jednak tak górnolotnie. Jeszcze trochę o konkretniejszych formach wyrażania wdzięczności:

Dla wszystkich, którzy zechcą mnie wesprzeć, przekażę różnego rodzaju podziękowania. Od września będę również prowadzić bloga – takiego bloga, jakiego może prowadzić tylko szalona artystka, której marzenia właśnie się spełniają. Gorąco zapraszam. Z nim związanym będzie parę moich propozycji dla Was:

1 zł mail z podziękowaniami,

5 zł – umieszczenie Twojego imienia i nazwiskana blogu na liście osób mnie wspierających,

20 zł – bardzo wyjątkowa pocztówka z Londynu,

50 zł – umieszczenie Twojego imienia i nazwiska ze zdjęciemna blogu na liście osób mnie wspierających,

100 zł – niepublikowane materiały-niespodzianka ze „Śnienia”,

200 zł – udział w warsztatach tanecznych, które poprowadzę po roku nauki w Konserwatorium, zakończonych pokazem uczestników oraz mojego tańca solowego (wakacje 2017),

1000 zł – umieszczenie loga Twojej firmy na blogu oraz baneru na warsztatach i pokazie (wakacje 2017) i/lub możliwość rzucenia mi wyzwania zatańczenia w wybranym przez Ciebie miejscu w Londynie, udokumentowania tego i opublikowania.

Nagrody są opcjonalne - możesz, ale nie musisz z nich korzystać. Ponadto każdy kolejny szczebel to suma wszystkich poprzednich, to znaczy dostajesz te wszystkie nagrody, które są również przewidziane dla wpłacających kwoty mniejsze od Twojej (przykładowo – 20zł to mail, umieszczenie imienia i nazwiska na liście oraz pocztówka – bardzo wyjątkowa!).

Mam nadzieję, że brzmi to zachęcająco, a jeśli nie, to dorzucę jeszcze jeden gratis: daj mi znać, a przyjadę zatańczyć na Twoim weselu - dotyczy wszystkich wspierających!

Miło mi było podzielić się z Tobą moją sprawą.

Fotografie: Maciej Zakrzewski (u góry) oraz Andrzej Hajdasz (na dole)

Dziękuję!

Wpłacający134

 
Użytkownik niezarejestrowany
1 866 zł
JI
Józef Izbicki
1 035 zł
R
rgrausch
518 zł
D
dosia_sojka
500 zł
 
Mike Konopka
416 zł
 
Dane ukryte
300 zł
PB
Przemyslaw Bielicki
300 zł
 
Andrzej Głuszak
250 zł
M
mariaalbinska
207 zł
Patrycja Łata
207 zł
Zobacz więcej

Komentarze159

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

496 401 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?