Chcę wygrać walkę z rakiem ID: 9gycpa

Chcę wygrać walkę z rakiem ID: 9gycpa

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Zrzutka została wyłączona przez organizatora

69 852 zł z 65 000 zł

107%

69 852 zł

69 852 zł

z 65 000 zł
107%

Aktualności 2

  • Kochani, chciałam Wam wszystkim i każdemu z osobna serdecznie podziękować za wsparcie jakie od Was otrzymałam i nadal otrzymuje. Każdy grosik czy słowo wsparcia z Waszej strony utwierdzają mnie w przekonaniu, że wokół nas jest bardzo dużo dobra. Pamiętajcie, że to dobro i wsparcie które okazujecie wróci do Was pomnożone po stokroć. Wszyscy jesteście "Wielcy" pamiętajcie o tym. :) Z takim wsparciem wiem, że wszystko się uda :) Dziękuję Wam z całego serducha raz jeszcze ;)
    Czytaj więcej
  • Kochani, Wasz odzew na moją prośbę jest niesamowity :) Przy takim wsparciu i takiej ilości dobroci wiem, że nie ma innej opcji, aby tą walkę wygrać. Nie byłam w pełni sił po drugiej chemii, żeby napisać wcześniej, ale będę się starała na bieżąco dodawać aktualizacje o tym jak sytuacja będzie się zmieniała. Dziękuję za każdą kroplę dobroci, którą od Was otrzymuje :)
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Nazywam się Asia Sęk, mam 31 lat. Jestem młodą, pełną energii i marzeń osobą. Na przełomie marca i kwietnia tego roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy piersi. Leczenie dzięki któremu będę mogła w pełni wyzdrowieć jest bardzo kosztowne . W ciągu 6 tygodni muszę zebrać 65 000 zł na leczenie, które nie jest refundowane.

Do marca tego roku myślałam, że ryzyko choroby nowotworowej nie będzie mnie dotyczyło w tak młodym wieku. Choroba nie dawała żadnych oznak, aż do momentu kiedy sama wyczułam w piersi guzek, który mnie zaniepokoił. I tak to się rozpoczęło... pierwsze USG, potem następne, tomograf komputerowy, jedna biopsja, druga i wyniki.... nowotwór złośliwy piersi, a dokładnie nadekspresja receptora HER2 3+ - nowotwór agresywny. Konsultacje u kilku lekarzy i rozpoczęcie leczenia, bardzo ciężkiego i wyczerpującego leczenia....

Diagnoza wywróciła moje życie do góry nogami oraz przywołała najgorsze wspomnienia sprzed kilku lat. Śmierć mamy, która także chorowała na nowotwór złośliwy piersi. Nic nie wskazywało na to, że po niecałych trzech latach od śmierci mamy ja także będę musiała zmagać się z tą chorobą ponieważ ani mama, ani ja nie mamy obciążenia genetycznego. A jednak....

Obecnie jestem w trakcje chemioterapii: 4 kursy AC dose dense co 2 tygodnie, następnie już cotygodniowe dawki kolejnego leku o nazwie Herceptin® (trastuzumab) oraz Paklitaksel wraz z lekiem Perjeta® (pertuzumab), który muszę zakupić sama, ponieważ w Polsce w zastosowaniu przedoperacyjnym jest lekiem nierefundowanym.

Chcę żyć pełnią życia, spełniać marzenia, założyć rodzinę i cieszyć się każdą chwilą spędzoną z bliskimi. Bedę walczyła z całych sił o własne zdrowie, niestety bez Waszej pomocy może mi się to nie udać, dlatego proszę Was o pomoc.

Będę wdzięczna za każdą złotówkę, dzięki której odzyskam zdrowie i będę mogła cieszyć się życiem.

Wpłacający1115

 
Dane ukryte
5 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
5 zł
 
Dane ukryte
850 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
21 zł
Zobacz więcej

Komentarze97

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

518 973 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?