Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

56 273 zł z 90 200 zł

62%

56 273 zł

z 90 200 zł

20 dni

do końca

322

wspierających
62%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

28 listopada 2019 roku Darek jak zwykle pożegnał się i pojechał do pracy. Po chwili zadzwonił telefon. Głos, który usłyszałam w słuchawce, nie był niestety głosem Darka. Policjant poinformował mnie, że mój mąż jest nieprzytomny z powodu obrażeń wielonarządowych, których doznał w wyniku zdarzenia drogowego. Chciałam, żeby to był zły sen, ale to było życie. Życie, z którego nie da się wyciąć niechcianych kadrów.


W tamtych dniach, koczując na korytarzach Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi, żyłam nadzieją, że po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej Darek po prostu wstanie i wszystko wróci na swoje miejsce. Niestety, na skutek wypadku najbardziej ucierpiał mózg, a po odstawieniu analgosedacji i leków zwiotczających Darek nie odzyskał przytomności, nie podjął własnego oddechu… Moje próby doszukiwania się oznak kontaktu lekarze kwitowali stwierdzeniem, że to są tylko odruchy oraz moje myślenie życzeniowe i że nie powinnam rozbudzać w sobie nadziei, bo się boleśnie rozczaruję…


Dzięki wsparciu i życzliwości przyjaciół i znajomych przetrwaliśmy z synem, mamą Darka i rodziną tamten koszmar. Zawierzyłam życie Darka i nasze Panu Bogu.


Po 3 tygodniach nastąpiła powolna stabilizacja parametrów życiowych Darka, odłączono go od respiratora. Moje uparte, podobno życzeniowe obserwacje się potwierdziły, Darek odzyskał przytomność i kontakt. 


Darek jest bardzo dzielnym i walecznym człowiekiem. Robi duże postępy. Po 6 tygodniach leczenia i intensywnej rehabilitacji słyszymy szeptem wypowiadane słowa „mój syn Waldemar”, widzimy próby siadania i pionizacji. To dla nas radość nie do opisania. Niestety, to również koszty związane z rehabilitacją i pielęgnacją Darka. Darek wymaga profesjonalnej neurorehabilitacji oraz rehabilitacji narządów ruchu, aby w pełni do nas wrócić, i czeka nas jeszcze wiele miesięcy ciężkiej pracy. Próbowaliśmy jakoś sobie radzić, ale po półtora miesiąca wiemy już, że bez wsparcia specjalistów i właściwej opieki efekty terapeutyczne są dla nas praktycznie nieosiągalne. Koszty dostosowania domu do osoby w takim stanie, zakupu łóżka, sprzętu do rehabilitacji, samej rehabilitacji i opieki są ogromne. Nie byliśmy na nie przygotowani…


Na razie nie wybiegamy w swoich planach poza najbliższy rok. Tegoroczne szacunkowe koszty walki o powrót Darka do normalnego życia przedstawiają się następująco:


* 14 000 zł jednorazowo na modyfikacje w domu oraz zakup wyposażenia dla chorego, 

* 58 800 zł rocznie na 12 comiesięcznych, 12-dniowych turnusów neurorehabilitacyjnych w systemie stacjonarnym dla pacjentów z afazją lub innymi zaburzeniami poznawczymi (4900 zł każdy),

* 10 200 zł rocznie na wsparcie rehabilitanta w trakcie pobytu w domu (nie mniej niż 850 zł na miesiąc),

* 7200 zł rocznie na rehabilitację logopedyczną (około 600 zł na miesiąc).


Suma 90 200 złotych to nie jest mało, ale stanowi niezbędne minimum, żeby walczyć o zdrowie Darka. Nie mówimy tu o opiece domowej, kosztach transportu czy ogólnej opiece medycznej, bo to oczywiste, że zajmiemy się tym jako rodzina. Nie wiemy również, jaki będzie stan Darka po roku, ale to właśnie ten najbliższy czas decyduje o powodzeniu i efektach neurorehabilitacji, nie wolno nam jej przerywać i odkładać na później.


Będziemy wdzięczni za każdą pomoc

Edyta, Darek i syn Waldemar  


Wpłacający322

 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
ukryta
EG
Ewa Gniewek
100 zł
K
KUA
100 zł
MM
Monika Miecznik
100 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze7

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

436 873 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?