id: b32t7h

Pomóż nam przetrwać ze stwardnieniem rozsianym

Pomóż nam przetrwać ze stwardnieniem rozsianym

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
93 920 zł z 100 000 zł
93%
252 dni do końca
1435 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

EDIT 26.12.2020


Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa oraz pomoc! Dziękuję również mediom za wsparcie:


http://fakty.tvn24.pl/mobile-app,600/uratowali-sasiada-z-pozaru-teraz-sami-potrzebuja-pomocy-przyjaciol-poznajesz-w-biedzie,1042880.html


https://poznan.tvp.pl/51310603/12122020-godz2130


https://epoznan.pl/news-news-112675-w_styczniu_zostal_bohaterem_ratujac_czlowieka_z_pozaru_jego_zona_potrzebuje_pomocy


W poniedziałek rozpoczęłam leczenie, czekamy na pierwsze efekty.


ENG BELOW


Mamy nadzieję, że taka historia nie dotknie nikogo z Was ani Waszych najbliższych. Mamy nadzieję, ze zarówno dla Was jak i dla.nas będzie lekcja pokory i doceniania każdego dnia i czerpania z życia w 100%.


Poznajcie nasza rodzine :)

Mama Marta, tata Bhudev i bliźniaki!


Niespełna rok temu Bhudev został okrzyknięty bohaterem. Słyszała o nim cała Polska. Wskoczył do płonącego domu, pomógł wyprowadzić z niego sąsiada poruszającego się na wózku inwalidzkim. I to, czego większość osób nie wie, Marta była wtedy w 6 miesiącu ciazy z naszymi blizniakami. Wyobraźcie sobie, patrzycie na brzemienna żonę a za plecami płonie dom. Nie życzyny nikomu podjęcia tak ciężkiej decyzji. Na szczęście dla wszystkich cała ta historia skończyła się dobrze.


Resztkami sił, jak to się mówi na ostatnich nogach, Marta starała się zorganizować najpotrzebniejsza pomoc dla pogorzelców. Nie sądziła wtedy, że za kilka miesięcy sama będzie prosić o pomoc.


Wszystko zaczęło się bardzo blacho. Kilka dni bolały ją oczy, zwalała ten ból na zmęczenie i niewyspanie, wszak opieka nad blizniakami niejednokrotnie wiąże się z nieprzespana noca. Zaniepokoil jednak fakt naglego pogorszenia wzroku w jednym oku i zmniejszenia dostrzegania nasycenia kolorów. Pojechała na SOR po jakieś krople, bo pewnie to zakażenie bakteryjne. Po badaniu okazało się, że oczy ma całkowicie zdrowe, ale wymagaml natychmiastowej hospitalizacji. Ale jak to? Przecież ona tylko na chwilę... Na szybko wpisaliśmy w Google diagnoze "pozagalkowe zapalenie nerwu wzrokowego" i niestety pierwsze co wyskoczyło to STWARDNIENIE ROZSIANE. Co? Jak to? Przecież dopiero niedawno zostaliśmy rodzicami, dopiero zamieszkaliśmy w wymarzonym mieszkaniu, dopiero zaczynany nowy rozdział... nie mogliśmy to uwierzyć. Niestety wszystkie badania potwierdziły te diagnozę.


Marta długo nie chciała przyznać się światu do choroby. Chciała ja schować do szuflady i o niej zapomnieć. Niestety zaczęła w końcu łączyć fakty. Ciągle rozkojarzenie, problemy z koncentracją i pamięcią (które występowały już na długo przed ciaza) oznaczają ciągły rozwój tej choroby. W ciazy czuła się świetnie, bo choroba hamuje podczas tego błogosławionego stanu oraz na początku karmienia piersią. Dziś dzieci mają już 8 miesięcy a ona z dnia na dzień ma coraz większe problemy chociażby z przeczytaniem artykułu od A do Z i to ze zrozumieniem, ze wzrokiem w oku dotkniętym rzutem z utrzymywaniem przedmiotów w jednej ręce.


Na dzień dzisiejszy, w stanie w takim jakim jest, nie wyobrażamy sobie jej powrotu do codziennych obowiązków związanych z pracą, zwłaszcza że pracuje umysłowo. Dodatkowo wkrótce rozpocznie leczenie, które nie pozwala na dalsze karmienie piersią, a więc będziemy musieli kupować mleko modyfikowane dla dwójki glodomorow. Oprócz tego prowadzimy biznes gastronomiczny, który jak wiadomo przez Covid bardzo kuleje i ledwo starcza nam na opłacenie rachunków, o wyplatach dla pracowników już nie wspominając.


Dodatkowo Marta czuje, że potrzebuje wsparcia psychologa i znów, przez Covid, bardzo trudno się do niego dostać w ramach NFZ. Obawiamy się, że pozostaje jedynie prywatna.


Bardzo przyda nam się pomoc dla dzieci, a wiadomo to wszystko kosztuje. Dlatego kochani bardzo was prosimy- każda złotówka będzie dla nas na wagę złota.


Obecnie zbieramy na rehabilitację, poszukiwanie alternatywnych dróg leczenia m.in. terapię komórkami macierzystymi, Dodatkowo ciazy na nas kredyt hipoteczny, który coraz trudniej spłacać.


Bardzo dziękujemy za każdą pomoc!



............




We hope that such a story will not affect any of you or your loved ones. We hope that both you and us will be a lesson in humility and appreciating every day and enjoying life in 100%.


Meet our family :)


Mum Marta, dad Bhudev and twins!


Less than a year ago, Bhudev was hailed a hero. All of Poland heard about him. He jumped into a burning house and helped to get his neighbor who was in a wheelchair out of it. And what most people do not know, Marta was 6 months pregnant with our twins. Imagine you are looking at your pregnant wife and the house is burning behind your back. He wouldn't make anyone make such a tough decision. Luckily for everyone, this whole story ended well.



With the last of her strength, Marta tried to organize the most needed help for the victims. At the time, she did not think that in a few months she would be asking for help herself.


It all started very innocent. Her eyes ached for several days, she blamed the pain on fatigue and lack of sleep, after all, caring for twins is often associated with a sleepless night. However, he was concerned about the sudden deterioration of vision in one eye and a decrease in the perception of color saturation. She went to the Emergency Room to get some drops, because it's probably a bacterial infection. After the examination, it turned out that her eyes were perfectly healthy, but she needed immediate hospitalization. But how? After all, it was only for a moment ... We quickly entered the diagnosis "extraginal optic neuritis" in Google, and unfortunately the first thing that popped up was multiple sclerosis. What? How is that? After all, we've only recently become parents, we've just moved into our dream apartment, a new chapter just started ... we couldn't believe it. Unfortunately, all tests have confirmed this diagnosis.


Marta did not want to admit her illness to the world for a long time. She wanted to hide it in a drawer and forget about it. Unfortunately, she finally began to connect the facts. Constant distraction, problems with concentration and memory (which occurred long before pregnancy) mean the constant development of this disease. She felt great during pregnancy, because the disease inhibited during this pregnancy and at the beginning of breastfeeding. Today, the children are already 8 months old and she has more and more problems every day, for example with reading the article from A to Z and with understanding, with the sight in the eye affected by the throw, and holding the objects in one hand.


As of today, as it is, we cannot imagine her returning to her daily work duties, especially as she works mentally. In addition, she will soon start a treatment that does not allow for further breastfeeding, so we will have to buy modified milk for two starves. In addition, we run a catering business, which, as Covid is very lame and is barely enough to pay the bills, not to mention the salaries for employees.


In addition, Marta feels that she needs the support of a psychologist and again, thanks to Covid, it is very difficult to get to him under the National Health Fund. We are afraid that it remains only private.


Help for children will be very useful, and you know it all costs money. Therefore, beloved, we are asking you very much - every PLN will be worth its weight in gold for us.


We are currently collecting for extra possibilities, home loan help.



Thank you very much for any help!

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 1435

 
Dane ukryte
1 000 zł
AG
Andrzej Gąsowski
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
AL
Amit Lath
600 zł
 
Dane ukryte
500 zł
DC
Dariusz Cielejewski
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
MM
Małgorzata Martinson
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze 70

 
2500 znaków
  • Jarosław Kłosowski

    Bez was nie damy rady 😭 Błagamy was pomóżcie nam uratować wzrok naszego synka 😥 My już nie wiemy jak i gdzie prosić więc błagamy wszędzie gdzie się da . Każda zlotoweczka jest dla nas bardzo ważna i za każdą zlotoweczke bardzo dziękujemy 😘 Udostepnij to nic nie kosztuje 😥 A Dobro wróci z podwójną siłą ♥️ zrzutka.pl natxz9

  • Mateusz Pacewicz

    Zbieram na aparaty słuchowe ktoś Udostępni lub wpłaci symboliczną złotówkę

  • Jarosław Jeliński

    Witam serdecznie. Przekazuję Pani wiedzę, która może okazać się przydatna. W Polsce jest człowiek Pan Jacek Safuta, który napisał książkę "Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes". Chorował właśnie na stwardnienie rozsiane i udało mu się przyrócić zdrowie. Metody, które zastosował są proste i niezbyt kosztowne oparte o dietę ketogeniczną, właściwą suplemnetację i ekologiczne odżywianie. Polecam zapoznać się z jego pracą, a tutaj podaję linki do jego wywiadów: https://www.youtube.com/watch?v=OI0-FqIwzm0&;list=PLbiZkFI_iHsXYkHBKkWjY3XSwun89bOtD Zdaję sobie sprawę, że można nie dowierzać temu oraz że nie każdemu takie metody pomogą, ale na pewno nie zaszkodzą . Naprawdę warto poszerzyć swoją wiedzę w kwestii zdrowia i nie zawsze wierzyć lekarzom. Pozdrawiam

  • Eliza Blejsz

    Trzymaj się. Walcz o dobry lek i szybkie włączenie do programu. Pamiętaj rehabilitacja jest bardzo ważna. "Mądrze się" gdyż wiem z własnego doświadczenia. Choruje na SM od 11 lat. Leczę się od kilku lat, ponieważ bardzo chciałam być mamą a leczenie to wyklucza. Mi niestety się nie udało założyć rodziny ale teraz nadrabiam leczenie. Ty masz cudowną rodzinkę i proszę Cię dbaj o siebie. Będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki :*)

    10 zł
  • MW
    Marta Wińska

    Piękna historia. Potwierdza moje przekonanie, ze wśród ludzi człowiek nie zginie, zawsze znajdzie się Ktoś kto pomoże 🙂
    Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego co dobre i piękne 😊

    50 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

679 991 zrzutek

i zebrali

441 643 191 zł

A ty na co dziś zbierasz?