Choruję 10lat,sama wychowuję 4dzieci.Zbieram na leczenie i wydanie książki. ID: s27ucm

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

17 673 zł z 25 000 zł

70%

17 673 zł

z 25 000 zł

12 dni

do końca

312

wspierających
70%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Witam Wszystkich!

Mam bardzo poważne problemy ze zdrowiem. Leczę się u kardiologa i pulmunologa, nie licząc Szpitali. Na moich płucach pojawiło się dużo guzków,pęcherzy i rozstrzeni z cechami rozedmy płuc, oraz zmiany włókniste. Guzki mają cechy rozrostowe. Poprzez wszystkie zmiany mam coraz mniej miejsca w płucach i męczę się, bo nie mogę normalnie oddychać. Martwi mnie też przerost lewej komory serca. Niestety z powodów finansowych nie stać mnie na leki pomagające oddychać, ani na wypożyczenie aparatu tlenowego. Dobrymi lekami udało by mi się zahamować, na dłuższy czas powstrzymać postępujące zmiany a może nawet wyleczyć.,w przeciwnym razie niedługo moje płuca nie będą miały miejsc do oddychania. Dlatego bardzo wszystkich proszę o pomoc, bo ja już nie mam możliwości. Została mi już tylko wola życia. Pomóżcie mi, chcę jeszcze żyć.

Wierzę, że dzięki waszemu wsparciu wygram walkę z chorobą, bo mam 4 wnucząt które wychowuję. Moja córka 9 lat temu zginęła z rąk męża muzułmanina, ja zajęłam się czwórką wystraszonych wnucząt, które zostały sierotami. Był to dla mnie zbyt duży cios, nie mogłam sobie poradzić i zaczęłam pisać. Sprawiało mi to ulgę. I tak wylewając swój ból na papier stworzyłam książkę, którą bardzo chciałabym opublikować. Jest to moje ogromne marzenie. Książka zyskała bardzo pozytywną opinię w Wydawnictwie. To opowieść o tragicznych losach mojej córki i jej dzieci, którzy byli uwięzieni przez 4 lata w muzułmańskim kraju,ale niestety od 3 lat leży, bo nie stać mnie na sfinansowanie wydania.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wsparcie, każda złotóweczka jest bardzo ważna i za wszystkie serdecznie dziękuję.

Halina.

Aktualności5

  • Moi kochani darczyńcy bardzo wszystkim dziękuję, ale moja zrzutka prawie stoi w miejscu. Jest mi bardzo przykro, ale chyba nie mam szans na dalsze leczenie.

  • Kochani moi, oby nikt z Was nie doświadczył trudności w oddychaniu a przy wykonywaniu zwykłych zajęć po prostu się duszę. Tak bym chciała jeszcze normalnie żyć i możecie mi w tym pomóc - jeśli zechcecie. Bardzo o to proszę, jest mi naprawdę ciężko i boję się że nie zdążę przed przerzutami. Cały czas mam nadzieję, ale już nie mam siły. Stokrotnie wszystkim dziękuję za każde wsparcie.

  • Cały czas pali się moje światełko w tunelu. Zrezygnowałam już dawno z wydania książki i wszystkie wpłaty idą na leczenie. Może kiedyś spełni się moje marzenie o książce. Teraz jedynym moim marzeniem jest pozbycie się choroby. Cały czas mam nadzieję że dzięki wspaniałym ludziom wszystko będzie dobrze. Wielkie dzięki za światełko w moim tunelu.

  • Zobacz więcej

Wpłacający312

 
Dane ukryte
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
O
Oliwia
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
ZK
Zbigniew K Mizura
500 zł
A
Adam Ostafin
300 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
300 zł
Zobacz więcej

Komentarze58

 
2500 znaków
  • AK
    Adam Kamiński

    Na jedzenie. ID: zsycrd ( prosimy o złotóweczkę i udostępnienie ???? ).

  •  
    Tomasz Król

    Jestem tu nowy i nieco wątpię w wsparcie ale nie zaszkodzi zamieścić komentarz... Pozdrawiam i powodzenia życzę... moje ID tdrv6w

  • BC
    Barbara Chromińska

    Wszystkiego dobrego, proszę się nie poddawać :)

  • HF
    Halina Fojtuch

    Zapożyczyłam się już po uszy i każdy grosz idzie na leki, ale to mało, ciągle za mało. Moje wnuczki też cierpią ze mną biedę. Serce mi krwawi gdy na nich patrzę i boję się że zostaną same. Dla niektórych życie jest nie sprawiedliwe. Chciałabym jechać z dziećmi nad morze, bo nigdy nie były, chciałabym kupić im ciepłe buty na zimę

    • JH
      Jan Horowski

      Id: 6968hb  Gdyby badania okazały  się  przełomowe niemusielibyśmy zbierać  po 100 000 tyś  zł  na dzieci, których  dotyka  ciężka i kosztowna  choroba.

  • HF
    Halina Fojtuch

    Serdecznie dziękuję za wpłatę i piękne słowa. Niestety widzę że nie uda mi się uzbierać by kontynuować leczenie i mimo że wydanie książki było moim marzeniem, cóż - głową muru nie przebiję. Koszty leczenia są sporo większe od przewidywanych na początku i chyba tylko cud mógłby pomóc.

  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nagrody

Wpłać 10 zł i więcej

nagroda

podziękowanie na moim profilu na facebooku

wybrano 8 razy

Wybieram

Wpłać 35 zł i więcej

nagroda

książka w formie papierowej

wybrano 7 razy

Wybieram

Wpłać 50 zł i więcej

nagroda

książka w formie papierowej z dedykacją

wybrano 23 razy

Wybieram

Wpłać 150 zł i więcej

nagroda

2 książki w formie papierowej z dedykacją

wybrano 2 razy

Wybieram

Nasi użytkownicy założyli

425 003 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?