Walka z nowotworem - anaplastycznym glejakiem mojego Taty ID: dkkyrp

14 648 zł z 30 000 zł

48%

14 648 zł

z 30 000 zł

313 dni

do końca

252

wspierających
48%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

dkkyrp-5592905.png


Zdecydowałem się założyć tę charytatywną zrzutkę na rzecz mojego Taty chorego na nowotwór III stopnia.


Mój Tata jest osobą szczodrą i pomocną i do kiedy tylko mógł funkcjonować normalnie, oprócz swojej stałej pracy, pomagał innym, jako opiekun ludzi starszych. Teraz samemu pilnie potrzebuje pomocy.

Od siedmiu lat walczy z nowotworem mózgu. Sześć lat temu przeszedł pierwszą operację, w czasie której usunięto z płatu czołowego guz o nieinwazyjnej strukturze. Niestety, w tym roku choroba zmutowała i przyjęła agresywną formę anaplastycznego glejaka. Tata trafił do szpitala na operację, w czasie której lekarze wycięli dużą część nowotworu, ale niestety nie całość, gdyż ten przerzucił się do kory mózgowej.


Rokowania, mimo odbytego zabiegu, nie są dobre. Wstępnie lekarze szacowali kilka lub kilkanaście miesięcy życia. Teraz nie wiemy, jak nowotwór zareaguje na dalsze leczenie onkologiczne i w dalszym ciągu jest nadzieja.

Realia sytuacji są bardzo trudne. Leczenie pooperacyjne mojego Taty oprócz intensywnej, wyniszczającej chemioterapii i wspomaganiu organizmu m.in. wątroby w czasie jej trwania będzie polegało na stworzeniu odpowiednich warunków do funkcjonowania w naszym domu, pomocy psychologicznej, a także profesjonalnej opieki.

Koszty i wspieranie leczenia niestety przerastają nasze możliwości finansowe. Z tego też powodu zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie na rzecz mojego Taty. Bardzo będziemy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę. Nie mamy zamiaru poddać się nowotworowi.


dkkyrp-90f2ce77.png

W tym roku pożegnaliśmy już aż 3 osoby z naszej bliskiej rodziny i jest nam wyjątkowo ciężko żyć ze świadomością, że moglibyśmy stracić kolejną. Nie mamy zamiaru jednak poddać się nowotworowi póki jeszcze jest szansa powstrzymać jego rozrost.

Odpierajmy glejaka jak najdłużej - z taką siłą jak tylko to możliwe.

Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł się odwdzięczyć. Dziękuję za wszelkie słowa otuchy i pomoc.

Aktualności1

  • [20.12.2019]
    Moi drodzy!

    Myślę, że czas najwyższy bym zaktualizował sytuację byście wiedzieli co się dzieje.

    Aktualnie jesteśmy leczeni w Centrum Onkologii w Warszawie, gdzie tata odbywa leczenie standardowe dla skąpodrzewiaków - schemat PCV (winkrystyna - prokabrazyna - lomustyna). Bedzię to trwało 6 cykli, a w tym momencie jesteśmy w trakcie drugiego. Nie wiemy jeszcze jaki wpływ mają chemiocyty na nowotwór - w styczniu jesteśmy umówieni na MR, w którym potwierdzi się czy nowotwór się wciąż zwiększa, ustał czy zmniejsza.

    Dzięki zebranym przez Was pieniądzom mogliśmy zakupić najpotrzebniejsze i wspierające w leczeniu leki. Rezultat jest zauważalny - tata wyjątkowo dobrze znosi chemię i bardzo powoli jego stan zdrowia się poprawia. Najbardziej uciążliwy jest brak powrotu całkowitej świadomości. Udało nam się jednak porozumieć z psychoonkologiem, który w styczniu, po diagnozie neuropsychologicznej, ma rozpocząć terapię. Jest to ogromny postęp.

    Odezwała się do nas również fundacja, która wspiera chorych i rodzinę w czasie chemioterapii. Ułatwiają oni dostęp do specjalistów, a przede wszystkim współpracują z fundacjami i w Niemczech, gdzie pacjenci leczeni są nowoczesnymi terapiami. Jest to bardzo istotna furtka dla nas w przypadku, gdy PCV zawiedzie.

    Wszystko to jest możliwe dzięki Waszemu wsparciu. Bardzo dziękujemy!

    Zobaczymy jak sytuacja będzie się rozwijać. Życzę Wam wszystkim wspaniałych świąt!

Wpłacający252

 
Dane ukryte
3 000 zł
MF
Marek Figurski
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
MG
Magdalena Gembarowska
500 zł
GC
Grzegorz Czyż
300 zł
BW
Beata Wileńska
250 zł
PK
Piotr Kozłowski
200 zł
EC
Ewa Chojnowska
150 zł
AM
Anna Majkowska
150 zł
 
Dane ukryte
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze31

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

436 711 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?