Abym nadal mogła cieszyć się życiem z bliskimi, pomóż mi pokonać raka. ID: mypxy4

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

71 768 zł z 200 000 zł

35%

71 768 zł

z 200 000 zł

43 dni

do końca

398

wspierających
35%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Mam na imię Dorota, mam 44 lata…

Do niedawna wiodłam spokojne i uporządkowane życie jako żona, mama 14-letniego Mikołaja i 4-letniej Mai.

Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pomoc, jednak życie ma za nic nasze plany.

W styczniu 2018 r. świat mi się zawalił. Dowiedziałam się, że mam raka jelita grubego z przerzutami do wątroby.

Do tej pory przeszłam kilkanaście cykli chemioterapii i 2 operacje.

Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy z nadzieją, że zbliżam się do końca leczenia. Radość nie trwała jednak długo…

Na przełomie stycznia i lutego 2019 r. przeszłam cykl badań kontrolnych, w wyniku których okazało się, że znów mam przerzuty do wątroby. Ich ilość uniemożliwia koleją operację.

Wbrew obiegowej opinii, na swojej drodze spotkałam wielu życzliwych lekarzy, wiele uczynnych pielęgniarek, jednakże mimo ich zaangażowania i dobrych chęci, opcje refundowanego leczenia są ograniczone.

Na co dzień jestem pogodną osobą i staram się myśleć pozytywnie… pieniądze szczęścia nie dają... jednak w obecnej sytuacji są mi niezbędne.

Jedną z możliwości leczenia, jest kosztowna immunoterapia. Na tym etapie żaden z lekarzy nie może powiedzieć, czy leczenie będzie trwało rok, czy dłużej. Szacunkowe roczne wydatki to ok. 250 tys. złotych. Część tej kwoty jesteśmy w stanie pokryć sami, ale i tak zabraknie nam ok.200 tys.

Wierzę w ludzi dobrej woli, bo jak dotąd wielu ich spotkałam i każdego dnia przekonuję się, że są wokół nas.

Jeżeli możecie, przekażcie moją prośbę dalej. Każda złotówka się liczy.

Dziękuję z całego serca za wszystkie wpłaty, nie tylko w swoim imieniu, lecz także, a może przede wszystkim, w imieniu moich bliskich,

Dorota

Aktualności1

  • Jestem właśnie po kolejnych badaniach TK, MRI oraz PET i niestety wynika z nich, iż leczenie które miałam teraz w ramach NFZ (II linia leczenia w postaci Folfox 4 + Bezacywumamb) nie przyniosło pożądanych rezultatów, a wręcz zmian w wątrobie jest dużo więcej. Możliwości skutecznego bezpłatnego leczenia w ramach NFZ skończyły się. Zdecydowałam się zrobić płatne badanie FoundationOne® ,które polega na kompleksowym profilowaniu genomowym nowotworów litych, co pozwoli lekarzom dobrać odpowiednie dla mnie leczenie. Terapie, które są dostępne, jednak nie refundowane np.: immunoterapia (Nivolumab) lub chemioterapia III linii (Typiracyl + Triflurydyna). Mogę również wrócić do pierwszego leczenia (Cetuksymamb + FOLFIRI), które przyniosło dobre efekty (część zmian znikła, a część się zmniejszyła) i mogłam we wrześniu 2018 roku przejść operację wątroby. Po operacji okazało się, że pomimo dobrych wyników leczenia wg NFZ ze względów proceduralnych nie kwalifikuję się do dalszego podawania przeciwciał (Cetuksymamb). Każda z tych trzech terapii to porównywalny koszt ok. 20 tys. miesięcznie, czyli rocznie ok. 250 tys. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinnam rozpocząć leczenie. Zebrane różnymi sposobami środki wystarczą mi na kilka miesięcy terapii. Mam nadzieję, że przez ten czas uda mi się uzbierać resztę na kontynuację leczenia. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tak dużym odzewem, często nieznajomych mi osób. Przywraca to wiarę w drugiego człowieka. Dziękuję z całego serca za dotychczasową pomoc, życzliwe komentarze i modlitwę. Dobro powraca.

Wpłacający398

D
Dorota Miłek-Kurzątkowska
200 zł
KJ
Katarzyna Jek
35 zł
 
Dane ukryte
200 zł
G
Gosia P
50 zł
KZ
Katarzyna Zarzecka
100 zł
K
Karolina i Grzegorz
1 000 zł
 
Dane ukryte
10 zł
 
Tomasz Szcząchor
10 zł
S
Sylwia
80 zł
M
Mariola Wiśniewolska
40 zł
Zobacz więcej

Komentarze65

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

384 947 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?