Leczenie i rehabilitacja dzikich zwierząt w Sowim Dworze koniec za 101 dni ID: e445yf

Leczenie i rehabilitacja dzikich zwierząt w Sowim Dworze

Zebrano 1 903 zł
z kwoty 5 000 zł

38 %

WPŁAĆ

Pomóż udostępniając zrzutkę!

815
udostępnień

Krótki opis zrzutki (tylko tekst)


Prowadzimy ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt Sowi Dwór w małej wsi - Jarocin pod Płońskiem. Pojawiają się u nas rożne zwierzęta: bociany, sowy, jerzyki i jeże, zaskrońce i jastrzębie, wiewiórki i tchórze, sojki, sroki, jaszczurki.., Te pod ścisłą ochroną i te na, które ludzie polują. Każdemu udzielamy pomocy, karmimy, pielęgnujemy, a potem - jeśli to tylko możliwe wypuszczamy do natury, tam gdzie ich miejsce. Każdy z nich wymaga specjalistycznego leczenia, karmy, suplementów i rzecz jasna miłości. Tej ostatniej nam nie brakuje, ale - niektóre rzeczy musimy zwyczajnie kupić.


Opis zrzutki (tutaj oprócz tekstu dodasz też zdjęcia - użyj edytora po lewej stronie)

To zwierzaki, które już do nas trafiły i uzyskały pomoc

Poznajcie Antosia, młodziutkiego puszczyka, który trafił do nas w ciężkim stanie.

Zdrowy i silny wrocił do natury

Poznajcie Maciejkę, która złamała skrzydło, gdy burza uszkodziła gniazdo.

Ale dzięki naszej pomocy mogła odlecieć

I wielu, wielu innych.... którzy niemal codziennie do nas trafiają.

Dzidka, maleńki tchórz został znaleziony pośrodku ruchliwej drogi.

Dydek, kiedy do nas trafił był niewiele większy od zapałki

Wasyl spędził z nami dużo czasu, najpierw karmiony mlekiem, potem mleczem, wyką i babką, by na koniec wrócić na pola.

Pośrodku drogi, odwodniony, trznadel nazwany przez nas Okruszkiem wypięknieal u nas, wydoroślał i ... odfrunął.

Smoczkiem karmimy nie tylko maluchów, seniorom staramy się tez zapewnić godny ostatni czas. Buniak, jeż był z nami do końca, zmarl przy nas, szczęśliwy i bezpieczny.

Amber, młody jastrząb, wpadł do nas "tylko na chwilkę. Wyczerpany, wygłodzony, przez kilka dni nabierał sił by wrócić na niebo.

Życie codzienne

Nawiązują się u nas głębokie przyjaźnie, również międzygatunkowe,

Poranne karmienie bywa pelne niespodzianek

Jasiek, bocian bez nogi, pokochał Bola, mimo że Bolo był sparaliżowany. Kiedy Bolo odszedł za tęczowy most, Jasiek nie chciał jeść.

Zrzutka stworzona przez Sowi Dwór
Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt

Organizator nie dodał jeszcze żadnych aktualności

Aby dodać komentarz lub

Na robale dla Mariana!

Izabela Czarnecka-Walicka

Marian rośnie, już 3 razy większy na robalach się zrobil.

Dane ukryte
200 zł
Dane ukryte
M
200 zł
Małgorzata Poręba
Iwona Mroczek-Wardzińska
120 zł
Iwona Mroczek-Wardzińska
M
100 zł
MałgosiaP
PW
100 zł
Paweł Wimmer
A
100 zł
Anna Goc Jagiełka
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
K
50 zł
Karolina
J
50 zł
Jadwiga
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
P
50 zł
Paulina
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
Alicja
30 zł
Alicja
DR
25 zł
Dorota Rachwał
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
K
25 zł
krycha
Dane ukryte
10 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
10 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
2 zł
Dane ukryte
AS
ukryta
Anna-Maria Siwińska
V
ukryta
Veronica Sz-d

Pierwsza wpłata

J
50 zł
Jadwiga

Najwyższa wpłata

Nasi użytkownicy założyli

360 828 zrzutek

Pomóż zebrać 5 000 zł dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

815
udostępnień

Zorganizuj własną zrzutkę na dowolny cel:

Google Play
App Store

Zrzutka.pl używa plików cookies niezbędnych do działania strony, a także takich służących do analizy ruchu oraz pozwalających nam na optymalizację działania serwisu. Używamy także cookies niezbędnych do skutecznego marketingu usług własnych. Czytaj więcej: polityka prywatności.

Uwaga - zmianie uległa nasza polityka prywatności.