id: ebr6vu

Operacja Budrysa

Operacja Budrysa

23 753 zł 
z 5 000 zł
475%
6 dni do końca
618 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Budrys walczy o życie. Jest właśnie operowany, ma usuwaną śledzionę. Nie jest zbyt dobrze, ale wierzymy, bo tylko to nam zostało. Szansa, że jego serce wytrzyma ten zabieg jest minimalna. Ale jest, więc musieliśmy spróbować.


Nigdy nie prosiliśmy Was o pomoc, nigdy dla siebie. Od 2016 roku prowadzimy i sami utrzymujemy fanpage "Nie kupuj, adoptuj" z własnych środków, sami pokrywaliśmy koszty związane z większością przeprowadzanych przez nas adopcji. Dzięki nam kilkadziesiąt i społeczności NKA kilkadziesiąt psów znalazło domy.


Tym razem jednak trochę nie wyrabiamy. Tylko dzisiaj wydaliśmy 3 tys. złotych na operację. Przed nami jeszcze (mamy nadzieję...) pobyt w szpitalu (500 PLN doba). Od początku choroby, w ciągu kilku tygodniu wydaliśmy już ponad 7 tysięcy.


Jeżeli chcecie nam trochę pomóc, możecie wpłacić cokolwiek. Jak tylko się pozbieramy, to "oddamy" prowadząc dalej naszą misję pomagania psom.


Dziękujemy.


Ale przede wszystkim pomyślcie dzisiaj o nim.


AKTUALIZACJA 14.05.2021


Nie mamy dobrych wieści. Serce wytrzymało, ale narkoza bardzo źle wpłynęła na inne narządy - wątroba i nerki mają fatalne parametry. Oberwała również tylna, osłabiona chorobą stawów, łapa…

Jeżeli wyniki się nie poprawią, może dojść do niewydolności wielonarządowej. Być może jutro zapadnie decyzja o przetoczeniu osocza, ale to kolejny zabieg który ratując jeden narząd (trzustka) osłabia inny (serce). Budrys jest silny. Ale jednocześnie jest bardzo stary i chory. A naszym priorytetem zawsze było i będzie to, że nie pozwolimy mu cierpieć.

Trzymajcie dalej kciuki. Wczoraj się udało, dlaczego i tym razem ma nie być dobrze..?


Dołączyliśmy paragony z wczoraj i z dzisiaj oraz zdjęcia z kliniki + film nagrany po wybudzeniu.


AKTUALIZACJA 15.05.2021


Dzisiaj 0 17:30, pomimo tego że Budrys sam nie chodził, nie wstawał, wypisano go do domu, aby poćwiczyć z nim obciążanie łap w domowych warunkach i "wychodzenie na spacery). Niestety nie był w stanie ustać nawet chwili, bardzo się męczył, nic nie jadł, miał obrzęknięte i bezwładne tylne łapy. Obiecaliśmy mu, że nie będzie cierpiał.


O 23:00 przyjechał lekarz dokonać eutanazji, a chwilę później Dolina Spokoju odebrała ciało Budryska do kremacji indywidualnej, która odbędzie się 16 maja o godzinie 17:00.


Dziękujemy Wam, że wierzyliście i walczyliście z nami do końca. Musieliśmy dać mu szansę, niestety był zbyt słaby, stary i schorowany, żeby dalej żyć i z tego życia korzystać.


Justyna i Adam

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 618

JM
Jan Małys
50 zł
AR
Anna Rosa
10 zł
MN
Marcin Nowicki
20 zł
DP
Dominika
10 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
100 zł
J
Jola
20 zł
KO
Kamila
100 zł
KP
Kinga
1 zł
MK
Fanka Budrysa
46 zł
Zobacz więcej

Komentarze 34

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

853 985 zrzutek

i zebrali

741 122 987 zł

A ty na co dziś zbierasz?