id: cvwfxx

Na rehabilitację i leczenie.

Na rehabilitację i leczenie.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
60 722 zł 
z 400 000
15%
275 dni do końca
555 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności5

  • Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie ❤️❤️


    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • lbe293c23b430658.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej

  • 0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • zf764099c1cc08b0.jpegi989731fd612d88c.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
  • Dzięki waszym wsparciu finansowym udało mi się pojechać na miesięczny turnus rehabilitacyjny do PCRF Votum w Krakowie. Miesięczny pobyt w ośrodku to około 30 tyś zł. Rehabilitacja może potrwać nawet rok i jest bardzo kosztowna i sama z rodziną nie jesteśmy w stanie jej sfinansować. Dlatego proszę was razem z rodziną o dalszą pomoc. Bez WAS nie damy rady. I Dziękuję WAM za dobre serca.

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

POMÓŻ W WALCE ZE STWARDNIENIEM ROZSIANYM I ATAKSJĄ. Mam na imię Edyta, mam 24 lata. Moje życie zawaliło się w kwietniu 2021r. Pewnego ranka obudziłam się z bólem oka, niedowidzeniem i podwójnym widzeniem. Umówiłam wizytę u okulisty w trybie pilnym, lecz okulista nic nie stwierdził (pacjent nie widzi, okulista nie widzi). Dowiedziałam się, że to pozagałkowe zapalenie nerwu. Dostałam skierowanie do szpitala, tam podali mi sterydy, ale słabo pomogły. W okresie czerwiec – lipiec byłam w szpitalu przez 4 tygodnie. Tam byłam leczona pod kątem boreliozy – niestety diagnoza była nietrafna. W tym okresie jeszcze miałam zwiększone problemy z niedowidzeniem, ponownie przyjmowałam sterydy. Efekt był chwilowy. W lutym 2022 stwierdzono u mnie kolejne zapalenie nerwu wzrokowego, ponownie dostałam sterydy i ponownie to nie pomogło (nie mogli wygasić rzutu, ponieważ miałam osłabiony żołądek przez sterydy). Nie chodząca już wróciłam do domu na 4 tygodnie. Lekarze zapewnili mnie, że nastąpi poprawa, lecz z dnia na dzień było coraz gorzej (cytuję lekarza "czekać na kolejny wlew Tysabrii"). Po 4 tygodniowym pobycie w domu, pojechałam do szpitala. Został wykonany rezonans i lekarze zauważyli nowe zmiany w móżdżku, konsekwencje - brak równowagi i porażenie czterokończynowe, ataksja, oczopląs, słaby wzrok. Przeszłam 6-tygodniową rehabilitację. Niestety bez zmian. Obecnie nie chodzę 4 miesiące przez ataksję. Ciężki okres w życiu, strach jakiego nigdy nie doświadczyłam... Depresja, płacz, załamanie, bezradność... Obecnie zbieram na rehabilitację prywatną. Szukam alternatywnych metod leczenia, m.in terapia komórkami macierzystymi, która jest bardzo droga. Dlatego kochani, każda złotówka będzie dla mnie na wagę złota. Bardzo dziękuję za pomoc.


Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 555

preloader

Komentarze 17

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

894 358 zrzutek

i zebrali

838 134 820 zł

A ty na co dziś zbierasz?