Pomoc w przejściu nieuleczalnej choroby i godne życie
Pomoc w przejściu nieuleczalnej choroby i godne życie
Description
Zrzutkę założyłem ze względu na naszego Tatę, który w ubiegłym roku otrzymał diagnozę, która jest jak wyrok: SLA. Stwardnienie zanikowe boczne, w sumie trzy mało znaczące słowa, ale dla naszego Taty, który do tej pory żył bardzo aktywnie to przekreślenie wszystkich planów na przyszłość. Z wesołej i sympatycznej osoby stał się apatyczny i smutny. Ta nieuleczalna choroba zabrała mu wszystko co było dla niego cenne, możliwość spędzenia czasu w ogrodzie, który tak bardzo lubił. Zabrała mu też możliwość pracy, a pozostawiła bezsilnego w objęciach ukochanej żony, a mojej Mamy, która sama ze względu na uszkodzenie oka ma ograniczoną możliwość pomocy.
Tata urodził się w Myśliborzu, uczęszczał do Technikum Chemicznego w Szczecinie, następnie ukończył Szkołę Orląt w Dęblinie. W Dęblinie poznał swoją przyszłą żonę. Razem osiedlili się w Darłowie, gdzie Tata został nawigatorem na śmigłowcach Mi-14. Przepracował tam tak długo jak tylko mógł, spędził w powietrzu ponad 4000 godzin. W swoim życiu zawodowym wyszkolił kilkudziesięciu adeptów trudnej sztuki latania.
Cała nasza rodzina nie wierzy, że ta paskudna choroba tak szybko postępuje, jeszcze w lipcu 2020 konstruował domek ze zjeżdżalnią dla swojego wnuka, a obecnie nie ma możliwości swobodnego poruszania się. Pozostaje balkonik lub wózek.
Mimo postępującej choroby, Tata ma nadzieję i swoją rodzinę, chciałby móc funkcjonować sprawnie jeszcze przez długi czas.
Obecnie jego życie obraca się wokół ćwiczeń rehabilitacyjnych i powolnego spacerowania.
Zebrane w ten sposób pieniądze chcemy przeznaczyć na:
- likwidację barier architektonicznych w domu,
- zakup elektrycznego wózka by mógł swobodnie się poruszać,
- zakup specjalistycznego łóżka, które ułatwiłoby mu wstawanie.
Dużo siły i zdrowia dla Taty. Pozdrawiamy Was 😘