id: 2sw7c3

Dwie stacje ładowania dla znajomych w Ukrainie

Dwie stacje ładowania dla znajomych w Ukrainie

Updates4

  • YcZyKgOuIgKMXGwt.jpg


    Szanowni Państwo,


    dzięki Lechowi i Filipowi stacje ładowania z solarami trafiły do Marianny we Lwowie i do Wity z dziećmi w Łucku. Marianna zrobiła mi tylko zdjęcie samego ecoflow na szafeczce - takie jak to:

    j4F0Jv4xgYLdDnfy.jpg



    Nie miałem śmiałości prosić jej o selfiaka, biorąc pod uwagę jej ogólny stan zdrowia i to, że od 31 grudnia jest w żałobie po mężu. Mam nadzieję, że to zrozumiecie. Obie stacje z solarami kosztowały 7196 złotych, wysyłki do ludzi w Polsce, którzy potem je zawieźli na miejsce - 91,02 złotych, transport z wniesieniem na piętro - to już dobra wola nieznanych mi z twarzy Filipa i Lecha i miejsce w ich wolonterskich samochodach. Razem wychodzi 7260 złotych.


    Niestety zapomniałem, że solary trzeba jakoś połączyć z ecoflow i do tego sa potrzebne przewody, 3,5 metrowy przewód producenta kosztował 129,9, kupiłem szybko dwa, wyszło razem 259,80. Ponieważ to moje niedopatrzenie - oba przewody wyślę Mariannie i Wicie na mój koszt, pewnie wyjdzie jakieś 30-40 złotych za przesyłkę, ale to przewody na wagę złota.


    bez nich Ecoflow działa jako powerbank, taki bardzo duży, ale nie może się ładować ze słońca, więc ładuje sie tylko wtedy kiedy jest prąd w gniazdku a on bywa 3 godziny dziennie w Łucku, we Lwowie bywa dłużej.

    Oznacza to, że bilans zrzutki wyszedł 7519,80 złotych plus wysyłka przewodów.


    Bardzo serdecznie Państwu dziękuję, to było dla mnie ogromne zaskoczenie i dowód zaufania z Waszej strony.


    Kłaniam się państwu do samej ziemi.


Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Nie wszyscy mają łatwość by prosić o pomoc, niektórzy, chociaż jej potrzebują - mówią zawsze, że nic nie potrzeba chociaż wiadomo, że musi być inaczej.


Tak jest właśnie i tym razem. Jeżeli trafiłeś, trafiłaś na tę zrzutkę to tylko dlatego, że przesłałem do Ciebie prywatny link.


Zrzutka dotyczy dwójki moich znajomych w Ukrainie, która znowu cierpi z powodu rosyjskiej napaści, w tym czwarty rok prób wyłączenia poprzez bombardowanie, ataki dronowe i rakietowe energii i ogrzewania. Cierpią wszyscy bez wyjątku.


Ale z niektórymi znam się osobiście i wiem, że mogę im pomóc.


Wdowa po żołnierzu, który zginął jeszcze w 2018 roku, w wojnie, której niby wtedy nie było, w Donbasie, która została z dwójką dzieci i resztą życia do objęcia i utrzymania. Nigdy o nic nie prosiła, zawsze najpierw pisała - o mnie się nie martwcie, jeżeli możecie, wspierajcie naszą armię, naszych wojskowych.


Trzeba było zawsze czasu, żeby powiedziała między wierszami, że czegoś jednak brakuje, że córka może chciałaby rower, synek fajny ubiór na judo.


Ukraińska poetka, pisarka, tłumaczka Mickiewicza i Herberta na ukraiński, mieszka we Lwowie, mąż w armii, ona po dwóch operacjach kręgosłupa, mówi że ma taką stację ładowania, ale słabą, naładuje telefon i to wszystko, mowy nie ma, żeby podziałał jej na tym laptop na którym wciąż pracuje, nie mówiąc o tym, żeby zagrzać sobie w czajniku wody.


I teraz tak - za mniej więcej dwa, dwa i pół tysiąca można kupić niezłą, sprawdzoną stację ładowania ecoflow z solarami, do doładowywania za dnia baterii. Im więcej zbiorę, tym lepszą stację się kupi. Stąd pułap zrzutki to 7000 a nie 5000 czy 5500. Nie zbierze się 7000, kupię za tyle ile będzie.


Za dwa tygodnie będzie jechała zaprzyjaźniona ekipa wolonterska na Łuck I Lwów, po uprzejmości mogliby zawieźć.

Ile zbiorę do tego czasu za tyle kupię po czym zamknę zrzutkę i bardzo serdecznie podziękuję.


Tak się bowiem składa, że ja nie mam ani dwóch ani nawet pół tysiąca złotych na ten cel, bo tak się mi w życiu poskładało, że nie bardzo się mnie trzymają pieniądze, których zresztą w jakichś wielkich ilościach nie zarabiam.


Moim największym osiągnięciem jest to, że mam wokół siebie ludzi. Dobrych ludzi.


Ludzi, których mogę poprosić o pomoc.


Mogę obiecać, że zatroszczę się o to, żeby te dwa ecoflow-y były kupione po najlepszej możliwej cenie i żeby trafiły na konkretny adres.


Mogę oficjalnie pokazać dowody zakupu i wysyłki sprzętu.


Mogę prywatnie mogę pokazać materiały z przekazania. Prywatnie, bo zarówno jedna jak i druga osoba nie życzy sobie rozgłosu. Dla wielu ludzi poproszenie i pomoc jest - nawet w czwartym roku wojny - trudne.


Dlatego ta zrzutka jest prywatna, a oprócz zdjęcia stacji ecoflow river 2 jaką chciałbym w 2 egzemplarzach zakupić znajdziecie tu tylko zdjęcie mojej gęby.


Bo moja gęba jest tutaj poręczeniem za wiarygodność.


Z góry za każdy dobry gest dziękuję.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using