Description

Tak, mieliśmy dość poważny wypadek. Rozwieźliśmy pomoc humanitarną m.in. do Bachmutu i Awdiijwki, czyli na samą linię frontu. Pakiety z jedzeniem otrzymało od nas w sumie 400 rodzin w Donbasie, a także na zniszczonej charkowszczyźnie.


Już w drodze powrotnej z frontu wjechali w nas wojskowi wolontariusze. Wpadli w poślizg. Na przyczepie wieźli samochód dla żołnierzy, ta zawinęła się i z całą siłą uderzyła w nas. Na szczęście jechaliśmy 40 na godzinę i w ostatnim momencie kierujący Lwem Siczy, VW LT 35 odbił w prawo i przyczepa nie uderzyła w przód samochodu a w bok.


Nie uszkodził się sprzęt medyczny, który wieźliśmy do szpitali wojskowych w pobliżu linii frontu. Piotr ma uszkodzoną rękę w łokciu, Mateusz uderzył mocno głową o coś, Natalii nic się nie stało. Pojechaliśmy zrobić rentgen w Kramatorsku, ale w tej sekundzie, kiedy podjechaliśmy, 450 metrów od nas spadła rakieta, najprawdopodobniej wycelowana właśnie w ten szpital, ale nie trafiła i zniszczyła dom mieszkalny przy ulicy Drużby w Kramatorsku. Musieliśmy szybko uciekać.


Ze względu na późną porę, nie mieliśmy możliwości zabrania Lwa Siczy, bo jednak nie jechał już dalej, a oprócz świątecznych lampek, świeciły się też wszystkie kontrolki. Policja została z nami i pomogła zepchnąć nam auto w pola. Lew ostatkiem sił, bez skrętnych kół, poślizgiem dowiózł nas do budki ochroniarza, która znajdowała się kilkaset metrów dalej. Maszyna w końcu wywoziła nas przez ostatnie 11 miesięcy z najtrudniejszych miejsc na froncie. I tym razem zdawało się jakby jechał sam 🙂

Zbieramy na remont lub kupno innego auta, bo nawet po naprawie, Lew Siczy nie będzie już na tyle bezpiecznym autem, żeby znów jechać na front. Będzie nadal jeździł, mamy nadzieję, ale na krótszych dystansach.


Bez sprawnego i bezpiecznego samochodu nie damy rady dalej działać. Nasz Fundacja nie ma żadnego sponsora i od początku działalności opiera się wyłącznie na prywatnych funduszach naszych członków oraz na wsparciu naszych bliskich przyjaciół. Nikt z nas nie pobiera żadnych pensji za naszą pracę od roku, nie jesteśmy zatrudnieni w Fundacji, a wszystkie pieniądze, które zbieramy to środki celowe np. na zakup wsparcia zimowego dla cywili i dla ZSU, albo na zakup sprzętu wojskowego czy medycznego.


Bez Waszego wsparcia nie jesteśmy w stanie funkcjonować dalej, a dotychczas dzięki Wam pomogliśmy już ponad 30 tysiącom cywili. Wyposażyliśmy i wsparliśmy między innymi 8. i 3. pułk Sił Specjalnych Ukrany, 47., 24, 30, 35, 72, 80, 81, 103 i wiele innych brygad Sił Zbrojnych Ukrainy.


Będziemy wdzięczni za pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa naszym konwojom humanitarnym, które od 11 miesięcy organizujemy z myślą jedynie o pierwszej linii frontu, bo to tam właśnie docieramy.

Comments 72

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using