Dalsza działalność Tatromaniaka
Dalsza działalność Tatromaniaka
Description
13 lat temu założyłem Tatromaniaka. Prowadzę go nieprzerwanie od prawie 5000 dni, dzień w dzień.
Nie będę nikogo oszukiwał, że każdego dnia mam do tego taki sam zapał. Czasami mam absolutny przesyt, zmęczenie materiału, raczej normalne po takim czasie. Ale nie daję mu wygrać, działam dalej, wymyślam posty, szukam ciekawych materiałów, zamieszczam bieżące informacje.
Niestety, od pewnego czasu docieranie do Was z treściami stało się trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Sami wiecie, że posty ze stron, które obserwujecie stanowią mniejszą część tego, co wyświetla się na Waszych tablicach.
Nie wiem dokąd to zmierza, ale wiem, że mimo całej frustracji związanej z takim stanem rzeczy, trzeba robić swoje. I to staram się robić. Mimo zrezygnowania, utrzymuję systematyczność. Angażuję się w akcje charytatywne, często kosztem zasięgów lub czyjejś cierpliwości. Często muszę żebrać - jak niektórzy to określają - o lajki czy udostępnienia w jakichś słusznych sprawach, żeby w ogóle mieć szansę się z nimi przebić. To nie jest mój wybór, to nie jest coś, co mnie cieszy czy z czego jestem dumny. Ale jak się za coś biorę, to staram się za wszelką cenę "dowieźć do końca" i nie zawieść osób, które na mnie liczą.
Są tacy, którzy to wyśmiewają. Są tacy, którzy krytykują. Są tacy, którzy czekają na każde potknięcie. Nauczyłem się to akceptować, nie wchodzić w zbędne dyskusje, jakoś robić swoje. Nikogo nie krzywdzić, nie wprowadzać w błąd, nie manipulować, czasem komuś pomóc. I tak każdego dnia.
Co roku z okazji urodzin Tatromaniaka zakładałem zrzutkę na jego dalsze utrzymanie i funkcjonowanie. Dla tych, którzy widzą w tym wartość i chcą jakkolwiek wesprzeć.
Robię to po raz kolejny, choć towarzyszą temu uczucia inne niż w poprzednich latach. Z jednej strony wydaje mi się ona ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej dla dalszych losów tej strony. Z drugiej...nie wiem ilu osobom realnie jeszcze na niej zależy. Być może przez to wszystko, o czym pisałem wyżej, Tatromaniak z fajnego urozmaicenia codzienności stał się dla Was jedną z dziesiątek stron, które czasem przewiną się przez fejsbukową tablicę.
Przez kolejny rok wkładałem w tę stronę serce i starałem się, żeby była tym, czym wcześniej. Walka z wiatrakami (algorytmami) jest jednak coraz trudniejsza, więc nie mam wobec tegorocznej zrzutki totalnie żadnych oczekiwań. Jeśli ktoś z Was uzna, że warto ją jakkolwiek wesprzeć, będę wdzięczny. Nawet jeśli to będzie 1 złotówka, dla mnie będzie ona znakiem, że ktoś życzy dobrze i trzyma kciuki. A to w tym momencie jest dla mnie chyba cenniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Powodzenia!
Nie poddawaj się! Jesteśmy z Tobą 🙂
🍀🍀🍀
Tatromaniak ❤️
Robisz super robotę, dzięki!!!