Pierwsza rodzina uratowana
Pierwsza rodzina uratowana
Description
Zaczęło się 💔
Dostaliśmy pierwsze zgłoszenie kociej rodzinki w tym sezonie.
Kotka z małymi na balkonie w bloku.
W stercie opon 😭
Noce na dworze nadal są zimne, więc nie było na co czekać.
Mimo środka tygodnia i pracy do późna, po 22:00 pojechałyśmy na łapankę.
Po około pół godzinie, totalnym braku zainteresowania różnego rodzaju karmami i rosnącej frustracji... nasza bohaterka w końcu dała się przekonać kawałkiem szynki 😅
Udało nam się zabezpieczyć prawie całą kocią rodzinę...
Niestety jedno z kociąt znalazłyśmy martwe 🥺
I szczerze? Kolejne też prawdopodobnie by tak skończyły. Bezdomność nie ma litości dla takich maluchów 😞

Na szczęście te, które żyją, są już bezpieczne.
Ale dla nas to dopiero początek.
Przed nami:
– pierwsza wizyta u weterynarza
– podwójne odrobaczenie
– podwójne szczepienia
– kastracja mamy
Kotka na razie jest dzika, ale dajemy jej czas przynajmniej do momentu, kiedy powinna zostać z dziećmi, czyli do ok. 16 tygodnia ich życia.
Jeśli będzie rokować na oswojenie, poszukamy jej domu.
Jeśli nie - po kastracji wróci w miejsce bytowania, jednak już bez kolejnych miotów❤️🩹
Maluchy oczywiście przygotujemy do adopcji ❤️
Potrzebujemy wsparcia na start.
Mama zaczyna jeść dobrą karmę, maluchy na razie są na jej mleku, ale z tygodnia na tydzień zapotrzebowanie będzie tylko rosnąć.
Jedno z kociąt prawdopodobnie będzie wymagało leczenia oczka, ale jeszcze nie wiemy, w jakim zakresie.
Profilaktyka, wyżywienie, leczenie i przygotowanie ich do adopcji to dla nas spore wyzwanie, które może być możliwe tylko dzięki Waszemu wsparciu ❤️🔥
Skromna dyszka od wolontariuszki! 🩷