Every life matters. Operacja amstaffki Pusi.
Every life matters. Operacja amstaffki Pusi.
Description
Psy mordercy te staffy, prawda?
Tymczasem Pusia to pies, który boi się muchy i niestety nie jest to przenośnia.
Tak wygląda sunia amstaffa, która najprawdopodobniej służyła za maszynkę do rodzenia, zamknięta gdzieś w jakieś szopie, bez kontaktu ze światem zewnętrznym.
Efekt? Poza eksploatacją organizmu i wyciągniętą maksymalnie listwą mleczną, cały świat, którego sunia nie poznała jest przerażający i niebezpieczny.
Dawno już nie widziałam psa, który boi się ptaków latających wysoko nad nią, czy… muchy właśnie…
Wolontariusze z przytuliska w Nowogrodzie Bobrzańskim, gdzie przebywa Pusia, stawali na rzęsach by pomóc suni, ale wiecie, co tu jest potrzebne… tu jest potrzebny spokojny dom z mądrymi, cierpliwymi ludźmi…
_______________________
Gdy poznałam Pusię, od miesięcy nie wychodziła z kojca, od kilku tygodni zaczęła mocno kuleć na tylną łapę. Wolontariusze próbowali szukać pomocy i nie wiedzieli już do kogo się zgłosić. Nie byli w stanie zabrać na spacer sunię, która nigdy nie miała na sobie szelek, nie chodziła na smyczy i reagowała paniką oraz ucieczką na jakiekolwiek próby upięcia jej.
No więc co? Aj em behawiorysta po latach pracy w schroniskach, więc w skrócie: przyjechałam, Pusię i jej wolontariuszy poznałam. Na drugiej wizycie psiakowi szelki ubrałam, załadowałam w kenel, zabrałam do weterynarza (usg,rtg, badania krwie etc.), po powrocie pierwsza próba chodzenia na smyczy, przekazanie wskazówek wolontariuszce Pusi i nagle świat tego psiaka zupełnie inaczej wygląda.
Pusia ma teraz codzienne spacery z wolontariuszami, coraz bardziej się otwiera, jest coraz bardziej radosna. Można by już szukać jej domku, ale...
Diagnoza weterynarza potwierdziła nasze najgorsze obawy...
Zerwane więzadło krzyżowe... łapa jest w fatalnym stanie, 13-go listopada czeka Pusię operacja a my do tej daty mamy czas na uzbieranie kosmicznej kwoty 5 tys. zł. - bo taki jest sam koszt operacji. Nie liczę już rehabilitacji, leków, kosztow paliwa, kolejnych wizyt itd - to z ekipą z mojej fundacji Charity Tattoo Convent postanowiliśmy pokryć. Ale do tego kwota 5 tys. zł. na samą operację jest kompletnie poza naszym zasięgiem.
Jeśli myślicie, że skoro psiak przebywa pod opieką gminy, więc gmina powinna płacić za operację - błąd. Gmina Noworgód Bobrzański nie posiada budżetu na operację Pusi.
W IMIENIU PUSI ogromnie dziękujemy Wam za każde wsparcie, którego zdecydujecie się udzielić. Dodatkowo potrzebujemy dla niej tak bardzo DOMU, choćby tymczasowego... jeśli go nie znajdziemy do operacji, będziemy musieli umieścić Pusię w hoteliku i ponosić kolejne koszta...
Wiecie, że każdy z nas wydałby ostatnią złotówkę, by ocalić kogoś, kogo kocha.
EVERY LIFE MATTERS
…każdy pies i walka o niego to symbol tysięcy takich walk i postawy nie odwracania wzroku.
Przecież, gdy raz spojrzysz w takie oczy, przepadłeś…