Description
MAM RAKA, TO SŁOWA KTÓRE BOLĄ. Mam na imię Dorota. Od roku 2014 choruję na chorobę nowotworową z przerzutami do wątroby i kości. Czy to boli? Tak, na różne sposoby, bo oprócz dolegliwości fizycznych, towarzyszy mi strach o przyszłość, niepewność, walka o każdy kolejny dzień. Mam wspaniałą rodzinę, męża i dwóch synów. Nie mam wątpliwości, jak bardzo jestem im potrzebna. Młodszy z synów ma 7 lat . Zrobię wszystko, żeby dać mu możliwie bezpieczne i szczęśliwe dzieciństwo. Zwracam się do Was z prośbą o finansowe wsparcie. Leczenie onkologiczne to olbrzymie koszty. Zebrane środki przeznaczę na leki wspierające odporność, (miesięczny koszt to około 3000,00 zł), dojazdy do lekarzy, konsultacje ze specjalistami. Dodatkowo aplikuję do kilku programów leczenia w różnych klinikach na terenie Polski. Chcę wykorzystać każdą możliwość. Kiedy mam chwile słabości lub zwątpienia, patrzę w ufne oczy swoich dzieci, i myślę o walce, która mnie czeka. I wiem jak bardzo warto.
❤️❤️❤️
Pani Dorotko przesyłamy moc życzeñ i pozdrawiamy.Jola i Marek
Zdrowiej, trzymam kciuki.
Pani Dorotko siły do walki? proszę się nie dawać temu stworowi
Zdrówka !!!!!
Zdrowia