Description
Piszę te słowa jako mama, która każdego dnia walczy o jak najlepsze życie dla swojego synka chorego na zespół CdLS...
Mój synek Kuba ma 3 lata, jednak jego rozwój określany jest na poziomie około 13-miesięcznego dziecka. Nie chodzi, nie mówi, wymaga stałej opieki i wsparcia w każdej codziennej czynności. Zmaga się z wieloma trudnościami – ma wzmożone napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój psychoruchowy, refluks oraz inne schorzenia, takie jak zwapnienia nerek. Jest żywiony specjalistyczną żywnością medyczną. Na szczęście pozostaje pod stałą opieką lekarzy specjalistów, którzy pomagają nam kontrolować jego stan zdrowia.
Za nami już bardzo wiele trudnych chwil, ale też małych zwycięstw. Jednym z nich jest mieszkanie! Udało się nam dostać własne 4 kąty z łazienką dostosowaną dla osób niepełnosprawnych. To dla nas ogromna ulga i krok w stronę bezpieczeństwa. Jednak wciąż nie mamy warunków, które pozwoliłyby mu normalnie funkcjonować...
Niewiele już nas dzieli od stworzenia dla niego prawdziwego domu. Niestety reszta mieszkania nadal wymaga remontu – trzeba położyć panele, wygładzić ściany, stworzyć przestrzeń, która będzie dla niego bezpieczna i przyjazna. Każdy dzień w obecnych warunkach to dla nas dodatkowy stres i poczucie bezsilności.
Bardzo chciałabym móc zrobić to sama... ale obecna sytuacja finansowa mi na to nie pozwala. Dlatego z ogromną pokorą proszę o pomoc.
Każda wpłata, każde udostępnienie to dla nas krok bliżej do miejsca, w którym mój synek będzie mógł czuć się spokojnie i bezpiecznie.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną dobroć 🩷
Kubusiu ❤️