Heksi walczy o zdrowie i życie!
Heksi walczy o zdrowie i życie!
Description
Heksi to jeden z kotów mieszkających na terenie jednostki wojskowej. Jeden z wielu. Chory, głodny, przemarznięty, dziki. Kotka była dokarmiana przez jedną z pracownic - na zimę postawiono jej domek. Nikt jej nie leczył, nikt nie sprawdzał, czy coś ją boli. Po prostu była... i próbowała jakoś przetrwać.
Pod koniec lutego 2026 roku jej stan bardzo się pogorszył. Heksia została znaleziona z oczami zaklejonymi ropą, miała problemy z oddychaniem. Nie walczyła, nie uciekała.
Wtedy zapadła decyzja - 21 lutego zabraliśmy ją, żeby w końcu zawalczyć o jej zdrowie i życie.
Leczenie Heksi zostało wycenione na 2500 zł ![]()
Tylko tyle wystarczy, by mogła stanąć na nogi i pierwszy raz cieszyć się życiem. Takim bez bólu i cierpienia. Życiem bez walki z głodem i zimnem.
Heksi w pierwszej kolejności dostała tabletki na pchły i pasożyty wewnętrzne. Kilka dni później pojechała do weterynarza. Wykonano szczegółowe badania, które pokazały, jak bardzo była zaniedbana.
Waga: 2,8 kg.
Tyle, co nic.
Jej sierść była zaatakowana przez liczne wszoły.
Z oczu i nosa wypływała ropa. Oddychała ciężko, z wyraźnym świstem. W jamie ustnej stwierdzono silny stan zapalny. Na języku pojawiła się duża nadżerka - około 1 cm średnicy.
Zęby są w bardzo złym stanie - jeden musiał zostać usunięty już podczas badania ![]()
Karmicielka była przekonana, że to młoda kotka, może dwuletnia. Okazało się jednak, że Heksi może być dużo starsza... albo po prostu życie tak bardzo ją wyniszczyło.
Na szczęście są też dobre wiadomości.
Testy FIV i FeLV wyszły negatywne ![]()
Kotka obecnie przebywa w domu tymczasowym. Ma swój pokój, w którym powoli uczy się, jak wygląda życie w cieple i bezpieczeństwie. Małymi krokami nabiera zaufania do ludzi oraz regularnie przyjmuje leki. Heksia na ten moment pozbyła się ropy, która atakowała oczy i nos. Niestety nadal bardzo ciężko oddycha. Po zakończeniu antybiotykoterapii planowana jest wizyta kontrolna u weterynarza. Wówczas zapadną kolejne decyzje:
czy kontynuujemy leczenie antybiotykami
czy nadżerka na języku się zmniejszyła
czy można już pomyśleć o ekstrakcji chorych ząbków.
Przed Heksią jeszcze długa droga.
Ale pierwszy krok został już zrobiony.
Teraz potrzebujemy tylko jednego — Waszej pomocy oraz wsparcia!
