Ratujmy razem kocięta, które potrzebują naszej pomocy!
Ratujmy razem kocięta, które potrzebują naszej pomocy!
Updates5
-
Dziękujemy
Dzięki Waszej pomocy możemy pomagać kotom ulicy..



Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Urodziły się w komórce przy Polnej
Zdążyły zdziczeć, kiedy je zauważyłam. Dwa rude maluszki musiałam łapać w ręce, kiedy weszły do małego pomieszczenia, pogryziona i podrapana ale byłam szczęśliwa że się udało.
W gabinecie wet okazało się że to dwie siostrzyczki. Jedna z nich baaardzo agresywna, druga bardziej wystraszona. Miały wtedy już ok 5 miesięcy.
Nie mogłam ich wypuścić po zabiegach, bo był to początek zimy. Zaryzykowałam, że je oswoję, że pokażę im że nie trzeba się bać, że rozpieszczę a potem znajdę dom.
Koteczki są już po zabiegach i moje rozpieszczanie daje efekty - Kuleczka już mruczy wzięta na ręce, można ją głaskać, brać na ręce, jest drobniejszą koteczką niż siostra. Bułeczka z białą bródką jest oporniejsza. Może ona po prostu nie lubi dotykania? może tak być..
Tymczasowanie nam się przedłuża, bo dziewczyny potrzebują czasu, by w pełni zaufać.
Są cudowne, mega psotne i rozbrykane, czują się w domu bardzo swobodnie i obie kochają się bardzo. Jedna drugą wspiera, są bardzo za sobą, kiedy Kulka dostała przed zabiegiem rujke i musiała być odosobniona, Bułka ciągle wspinała się na klatkę i nie rozumiała czemu nie mogą być razem..
Bardzo Was proszę o pomoc w zakupie karmy
w zakupie pelletu, który przez srogą zimę zdrożał bardzo (z 20zł za worek do 60)
Dziewczyny jedzą karmę Animal Island, bo lubią karmę z sosikiem. Animonda im nie smakuje
Ciągle szukam dla nich domu, ale szukam domu wspólnego dla obu, nie chcę ich rozdzielać, bo wiem że rozłąka dla nich byłaby krzywdząca.
Może dlatego nikt o kotki narazie nie pyta.
Tymczas się przedłuża
Możecie pomóc??
Mogę też podać dane paczkomatu, jakby jakaś dobra kocia ciocia, wujek chciała, chciał karmę, czy pellet zakupić bezpośrednio.
Przez te cztery miesiące starałam się sobie radzić, ale obecnie potrzebuję Waszej pomocy..
Siostrzyczki nie są jedynymi kotami w moim DT..