Description
Nazywam się Karol Laska, mam 26 lat i od kilku lat pracuję jako dziennikarz zajmujący się grami wideo i filmami. Przez niemal cztery lata pracowałem w GRYOnline.pl, a obecnie jestem związany (od prawie 3 lat) z CD-Action. Piszę i redaguję artykuły, recenzuję gry, przygotowuję magazyny, prowadzę prelekcje i tworzę materiały wideo.
Dziś znalazłem się jednak w sytuacji, której nigdy nie przewidywałem.
Piotr Włuczkowski, autor kanału Drwal Rębajło, wniósł przeciwko mnie prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Postępowanie nadal trwa.
Koszt mojej dotychczasowej obrony wyniósł 47 400 złotych. Faktura została już wystawiona, a jej termin płatności mija niezależnie od tego, kiedy sąd podejmie dalszą decyzję. Nie jestem w stanie samodzielnie pokryć tak dużego jednorazowego wydatku, dlatego bez dodatkowego wsparcia będę musiał sfinansować go wieloletnią pożyczką. I właśnie dlatego powstała ta zbiórka.
Film, w którym tłumaczę szczegóły / kontekst sytuacji: https://www.youtube.com/watch?v=WrDv0yawW5E
Złożyłem odpowiedź na prywatny akt oskarżenia oraz wniosek o umorzenie postępowania i w chwili uruchomienia tej zbiórki nie otrzymałem jeszcze decyzji sądu w tym przedmiocie. W przygotowanym przeze mnie materiale wideo pokazuję zanonimizowane fragmenty prywatnego aktu oskarżenia i odnoszę się do jego treści. Są to twierdzenia i stanowisko oskarżyciela – nie ustalenia sądu.
Pierwotnie chciałem zaczekać z publikacją filmu i uruchomieniem zbiórki do chwili otrzymania decyzji dotyczącej umorzenia. Nie wiem jednak, kiedy ona zapadnie, podczas gdy termin zapłaty faktury zbliża się każdego dnia..
Dlatego z czysto ekonomicznych powodów nie chcę dłużej czekać. Każda zebrana złotówka oznacza mniejszą kwotę pożyczki, którą będę musiał zaciągnąć, i mniejsze obciążenie finansowe na kolejne lata. Całość środków z tej zbiórki przeznaczę na pokrycie kosztów prawnych związanych z moją obroną.
Prywatny akt oskarżenia dotyczy moich publicznych, krytycznych wypowiedzi na temat działalności Piotra Włuczkowskiego – publikowanych na przestrzeni kilku ostatnich lat w artykule, mediach społecznościowych oraz podczas jednej z transmisji internetowych.
Oskarżyciel uznał część tych wypowiedzi za zniesławiające. Ja stoję na stanowisku, że były one elementem dopuszczalnej krytyki, polemiki i publicystycznej oceny działalności osoby publicznej. Szczegółowo wyjaśniam swoje stanowisko, pokazuję kontekst poszczególnych wypowiedzi oraz materiały, na których opierałem swoje oceny, w filmie dołączonym do tej zbiórki.
Nie chcę na stronie Zrzutki prowadzić drugiego procesu ani przekonywać kogokolwiek, że sąd musi przyznać mi rację. Chcę natomiast uczciwie pokazać, dlaczego się bronię i dlaczego potrzebuję na tę obronę pomocy finansowej.
Potencjalne prawomocne skazanie oznaczałoby dla mnie skazanie za przestępstwo zniesławienia i mogłoby mieć konsekwencje zarówno dla mojego dobrego imienia, jak i działalności zawodowej. Dlatego nie mogę po prostu zrezygnować z obrony.
O tym, że mam wystąpić w sprawie jako oskarżony, dowiedziałem się z niewielkim wyprzedzeniem przed wyznaczonym posiedzeniem pojednawczym. Wcześniej, podczas kontaktu dotyczącego doręczenia dokumentów, otrzymałem informację sugerującą, że mam stawić się w sądzie jako świadek. Dopiero później dowiedziałem się, że chodzi o prywatny akt oskarżenia skierowany przeciwko mnie.
Znalazłem się więc w sytuacji, w której miałem bardzo mało czasu, żadnego wcześniejszego doświadczenia z procesem karnym i ogromny stres związany z koniecznością szybkiego znalezienia profesjonalnej pomocy. Zdecydowałem się na kancelarię, która była gotowa szybko przejąć sprawę. Pomoc prawników okazała się dla mnie bardzo cenna – przygotowali mnie do posiedzenia, przeanalizowali akt oskarżenia, przygotowali odpowiedź oraz wniosek o umorzenie.
Jednocześnie koszt tych działań okazał się bardzo wysoki. Nie zamierzam udawać, że nie miałem wpływu na tę sytuację. Brak doświadczenia, stres, presja czasu i zbyt pobieżna analiza kosztów z mojej strony również odegrały swoją rolę. To dla mnie bardzo droga lekcja, z której wyciągnę wnioski. Faktury jednak nie da się cofnąć.
Chcę być w tej sprawie możliwie transparentny. Pokazuję wysokość dotychczasowych kosztów i będę informował o dalszym przebiegu postępowania. Nie oczekuję od nikogo wpłaty. Jeżeli nie możecie lub nie chcecie pomagać finansowo, samo obejrzenie materiału, zapoznanie się z dokumentami albo udostępnienie zbiórki również będzie dla mnie pomocą.
Jestem dorosłym człowiekiem i wiem, że ostatecznie będę musiał poradzić sobie z finansowymi konsekwencjami tej sytuacji. Nie widzę jednak powodu, żebym z fałszywej dumy odrzucał pomoc osób, które chcą mnie wesprzeć.
Dlatego o nią proszę.
Dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się pomóc – niezależnie od wysokości wpłaty.
Nie pozwolę by jakiś cwel rębajło swoim spłakaniem finansowo wyniszczał moich kolegów
Drwal spłakajło, co za płatek śniegu
Powodzenia
Nie lubię Cię, ale tego kretyna nie lubię jeszcze bardziej, powodzenia!
Trzymaj się, chłopie, damy radę