id: 5ej5gb

Operacja stabilizacji stawu kolanowego u psa.

Operacja stabilizacji stawu kolanowego u psa.

Our users created 1 189 759 fundraisers and raised 1 253 770 608 zł

What will you fundraise for today?

Updates5

  • Kluska jest już po operacji, za 6 tygodni kontrola.

    Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli cegiełkę! Dobro wraca! ❤️🐾

    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

    Read more
There are no updates yet.

There are no updates yet.

Description

Cześć,

z tej strony Kasia, Bartek i Kluska.


Zwracamy się z uprzejmą prośbą do ludzi o wielkich sercach, którzy tak jak my, bardzo kochają zwierzęta.


Kluska to nasz towarzysz życia (nie jedyny, bo posiadamy jeszcze jednego psiaka- Dianę, którą możecie zobaczyć na zdjęciach), jest z nami od stycznia 2021 roku kiedy to adoptowaliśmy ją z Fundacji Dobre Ludki. Od pierwszego dnia Kluska dawała nam wiele radości... niestety 28.03.2023 roku wyskoczyła z samochodu i źle stanęła na tylną, prawą łapę, co poskutkowało zerwaniem więzadła i wypadnięciem rzepki. O tym, że ma problem z rzepkami tylnych łap wiedzieliśmy już kiedy nasza czworonożna przyjaciółka nie miała skończonego roku. Poprzednie uszkodzenie wynikło z nadmiernego nadwyrężenia łap przy bieganiu. Na szczęście wtedy skończyło się "tylko" na wizycie u psiego ortopedy, zrobieniu zdjęcia RTG, nastawieniu stawu i zaleceniu oszczędnego trybu życia, a także poinformowaniu nas o tym, że pies będzie potrzebował operacji stabilizującej stawy. Pan doktor kazał nam się wstrzymać z operacją do ukończenia przez Kluskę pełnego roku. Miesiące mijały, problem się nie powtarzał, a my zupełnie przestaliśmy myśleć o tym, że jest potrzebna operacja... W międzyczasie Kluska miała inne przygody natury zdrowotnej, zapalenie uszu, pęcherza, problemy z układem pokarmowym i odpowiednim dobraniem karmy, na kłosie trawy wbitym w okolicy ślinianki i operacji ze względu na to kończąc. Jednym słowem nie nudzi się nam z nią i często śmiejemy się, że powinna już mieć złotą kartę u naszej Pani weterynarz. 😋


Ale wracając... kiedy tylko zauważyłam, że po skoku zaczęła kuleć zapakowałam ją z powrotem do samochodu i ruszyliśmy do kliniki weterynaryjnej, bo byłam świadoma tego, że może być to problem z rzepką. Czekałyśmy na naszą kolej, ponieważ Pan doktor ortopeda prowadził inną operację. Około godziny 21 Kluska została zbadana, ale tylko palpacyjnie. Pan doktor stwierdził zerwane więzadło, wypadniętą rzepkę oraz zwrócił uwagę, że podczas operacji musielibyśmy też sprawdzić łąkotkę. Nie robiliśmy zdjęć RTG ani tomografii, ponieważ było już późno, zostaliśmy przyjęci "z ulicy" i było już po godzinach pracy kliniki. Kluska dostała zastrzyk przeciwbólowy oraz doustny środek na 7 dni. Wtedy również zapytałam o koszt takiej operacji, bo myślałam, że jak zawsze, damy sobie radę, ale kiedy doktor powiedział, że usztywnienie stawu specjalnymi blaszkami wraz ze sprawdzeniem łąkotki to w ich klinice koszt około 7000-7500zł szczerze powiem, że zaniemówiłam, ponieważ najlepiej gdybyśmy od razu podjęli się operacji obu łap, więc robi nam się z tego już kwota rzędu 14000-15000zł plus wcześniejsze badania, które pozwolą zakwalifikować psa do operacji, a także opieka pooperacyjna... Aktualnie niestety jest to dla nas nieosiągalny próg. Ktoś może powiedzieć, że możemy to przesunąć w czasie, odłożyć, oczywiście, ale nasz pies cierpi, nie staje na tą łapę, piszczy nawet w nocy z bólu... Serce nam się kroi kiedy to słyszymy, chcielibyśmy w miarę możliwości pomóc jej jak najszybciej.


Po badaniu wróciliśmy do domu i zaczęliśmy intensywnie myśleć i wtedy zwróciliśmy się z prośbą do naszej Pani weterynarz, która dała nam kontakt do ortopedy, który jest uważany za najlepszego w województwie. Niewiele myśląc skontaktowaliśmy się z doktorem mailowo i dostaliśmy odpowiedź, że u niego taka operacja to koszt w granicach 3500-4000zł za jedną łapkę, więc już lepiej, ale wciąż to spora suma biorąc pod uwagę operację obu łap.


Dlatego też jeszcze raz, z ogromną prośbą zwracamy się do wszystkich miłośników zwierząt, którym nie jest obojętne cierpienie bezbronnego zwierzęcia o dorzucenie swojej cegiełki, aby Kluska znów stanęła na cztery łapy i za jakiś czas mogła pójść na dłuższy spacer...


Ściskamy serdecznie wszystkich czytających, wszystkich czworonogów oraz ich opiekunów.


Kasia, Bartek i Kluska


There is no description yet.

There is no description yet.

Location

The world's first card for receiving payments. The Payment Card.
The world's first card for receiving payments. The Payment Card.
Find out more

Donations 50

AD
Amelia
10 zł
TO
Tomcio
150 zł
 
Hidden data
hidden
 
Hidden data
2 zł
 
Hidden data
20 zł
 
Hidden data
25 zł
 
Hidden data
100 zł
 
Hidden data
20 zł
PZ
Paweł z TikToka
2,50 zł
 
Hidden data
hidden
See more

Comments 8

 
2500 characters