Tomasz Wilczewski - wsparcie leczenia
Tomasz Wilczewski - wsparcie leczenia
Description
Tomek przez całe dorosłe życie był człowiekiem w ruchu — codziennie dojeżdżał do pracy rowerem, regularnie biegał, dbał o siebie i o nas. Mamy dwójkę dzieci — 18-letnią córkę i 16-letniego syna.
We wrześniu 2024 roku zaczęły się poranne bóle głowy i zawroty. W grudniu 2024 roku lekarze usunęli guz prawej półkuli móżdżku. Badanie histopatologiczne potwierdziło najcięższe możliwe rozpoznanie: glejak IV stopnia — najbardziej agresywny nowotwór mózgu.
Operacja przyniosła poważne powikłania. Tomek zmagał się z zaburzeniami mowy, równowagi i widzenia, przeszedł długą rehabilitację neurologiczną. W marcu 2026 roku badania wykazały wznowę guza — konieczna była kolejna operacja neurochirurgiczna. Aktualnie oczekuje na konsylium wielodyscyplinarne w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach, gdzie zostanie zaplanowane dalsze leczenie.
Obie operacje mocno odbiły się na sprawności Tomka. Człowiek, który jeszcze trochę ponad rok temu biegał kilometry dziennie i wsiadał na rower w każdą pogodę, dziś walczy o każdy krok. Wciąż stara się być aktywny — bo taki po prostu jest. Robi to dla siebie i dla naszych dzieci.
Zbieram środki na wsparcie jego leczenia: dodatkowe konsultacje specjalistyczne, nierefundowane terapie wspomagające, rehabilitację oraz koszty związane z leczeniem poza miejscem zamieszkania.
Glioblastoma to choroba, z którą medycyna wciąż przegrywa zbyt często. Ale są ludzie, którzy żyją z nią latami — i robimy wszystko, żeby Tomek był jednym z nich.
Dziękuję za każde wsparcie, modlitę i każde udostępnienie, każdą dobrą myśl.
Powodzenia Bóg jest z tobą
Dużo zdrówka i jeszcze więcej siły kuzyn