Muszę żyć Dla Syna Artura
Muszę żyć Dla Syna Artura
Description
Cześć, nazywam się Hania. Rak kolejny raz próbuje pozbawić mojego niepełnosprawnego syna Artura jedynego opiekuna, matki, przyjaciółki, anioła stróża.. Pozwól mi zapewnić Arturowi spokojne życie w bezpiecznym domu. Potrzebujemy pomocy w zdrowiu i życiu codziennym. Zebrana kwota zostanie przeznaczona na rehabilitację moją oraz syna, koszty dojazdu do szpitala, wykup leków i poprawę warunków panujących w naszym domu. Musimy uszczelnić dach, wymienić stare okna i drzwi wejściowe.
Troszkę o mojej chorobie.
Pierwszy raz zachorowałam na złośliwego raka w 2018r. Aktualnie jeżdżę co 3 tygodnie na chemię peliatywną, która utrzymuje mnie przy życiu.
Jest to ciężki okres dla mnie i Artura.
Po wlewach, które trwają 24h i 6h w odstępie godzinnej przerwy jestem bardzo słaba. Często zasypiam siedząc w fotelu.
Przy całej tej sytuacji nie mogę zapomnieć o zadbaniu o syna.
Artur jest obecnie dorosłym, 34-letnim mężczyzną, który wymaga stałej opieki ze względu na swoją niepełnosprawność.
Jako 4-miesięczne dziecko doznał katastrofalnego uszkodzenia neurologicznego w wyniku błędu popełnionego przez lekarzy podczas nakłucia lędźwiowego.
Desperacko chcę walczyć z rakami,aby móc nadal wspierać, chronić i dbać o mojego cennego syna, który cierpi na epilepsję, 2- biegunową autoagresję, problemy z tarczycą i lęki.
Proszę o pomoc w mojej ciężkiej sytuacji. Mimo chęci walki sama nie dam rady. Dzięki Wam mogę wierzyć w lepsze jutro.