Chcemy więcej makiet!!!! Wsparcie dla Andrzeja.
Chcemy więcej makiet!!!! Wsparcie dla Andrzeja.
Description
Opis zrzutki
Andrzej to jedna z tych osób, której większości koneserom gier bitewnych nie trzeba przedstawiać. Dość powiedzieć, iż we Wrocławiu lat 90.tych był jednym z pionierów Warhammera i RPG w Polsce. Zanim powstały sklepy dedykowane temu hobby i wielkie eventy, w dobie kości łupanych, przed epoką social mediów - byli ludzie tacy jak on. Ludzie, którzy tworzyli i rozkręcali scenę od zera. Pasjonaci. Entuzjaści. Wizjonerzy. Pozytywni ''wariaci'' :D
Przez kilka lat Andrzej prowadził świetnie zaopatrzony sklep SFan, następnie firmę produkującą makiety i tereny do gier bitewnych. Po prostu - ''Tereny Do Gier''.
Robione ręcznie od podstaw. Solidne. Klimatyczne. Prawdziwe. Od graczy - dla Graczy. Takie, które rzetelnie pobudzały wyobraźnię i budowały klimat rozgrywek w W40k, WFB, LotR, BA i wielu innych systemów. Widzieliśmy je na dziesiątkach stołów podczas turniejów, konwentów i w klubach. W Polsce, Europie, USA czy nawet odległej Australii. Do tej pory wielu z Was ma je w swoich zbiorach.
Niestety, ostatnie lata bardzo mocno go doświadczyły:
- Brexit uderzył pośrednio w jego firmę.
- koszty wysyłki do USA drastycznie wzrosły.
- ceny materiałów oraz koszty zatrudnienia pracowników w trakcie pandemii geometrycznie poszybowały w górę.
W efekcie - liczba zamówień zaczęła gwałtownie spadać... :(
Równolegle przyszły problemy zdrowotne.
Od dwóch lat jego mama zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Od roku choruje także jego żona.
Od kilku miesięcy Andrzej sam walczy z podobną chorobą.
Przeprowadzka na Śląsk miała pomóc. Odpadły wysokie comiesięczne koszty życia w dużym mieście oraz wynajmu: mieszkania, pracowni i garażu, służącego za magazyn makiet.
W praktyce - przyniosła kolejne trudności.
Na miejscu nie ma ludzi, których można by zatrudnić ''od ręki'' do produkcji makiet. Szkolenie jest bardzo specyficzne - to poświęcony czas, nakłady, a na końcu stażysta może się... zwyczajnie rozmyśleć i podziękować za dalszą współpracę (były już takie przypadki).
Mówiąc szczerze - warunki pracy są mocno szkodliwe dla zdrowia: kancerogenne opary żywicy i opalanego styrenu, wszechobecny pył MDF z wyrzynarki i szlifierki (formaldehyd), lakiery w sprayu, laminaty, kleje, rozpuszczalniki.
Dla zdrowej osoby to ciężkie. Dla kogoś z przewlekłą chorobą krążenia — niemal niewykonalne.
W tej sytuacji - z ciężkim sercem, pod koniec grudnia 2025r. Andrzej musiał zawiesić dalszą działalność gospodarczą. Nie dlatego, że chciał. Nie miał wyboru. Zrobił to także dlatego, iż oprócz nawarstwiających się problemów zdrowotnych od pół roku zalega z wypłatami dla swoich byłych już pracowników. To nie akt złej woli - zwyczajnie nie było im z czego tych wynagrodzeń zapłacić.
Obecnie nie ma on żadnego zaplecza finansowego. Nie ma przysłowiowego bufora bezpieczeństwa. Są za to problemy nawet z płatnościami za bieżące rachunki, kontrole lekarskie.
Do końca kwietnia przebywał na zwolnieniu lekarskim. Powoli wraca do pracy (2-3h dziennie), jednak wciąż musi dużo odpoczywać i unikać stresu - a obecna sytuacja nie należy ani do lekkich, ani przyjemnych.
Ma za to ogromne doświadczenie, wiedzę i pasję - rzeczy które gdy w pełni wyzdrowieje, pozwolą stanąć na nogi aby rozkręcić firmę na nowo i podjąć dalszą produkcję świetnych terenów do gier :).
Ta zrzutka to próba pomocy człowiekowi, który przez lata dawał coś od siebie całemu środowisku. To nie prośba o jałmużnę. To solidarność społeczności Graczy z Graczem. Wygrajmy tą grę razem!
Każda wpłata ma znaczenie.
Każda forma wsparcia to realna pomoc w bardzo trudnym momencie.
Pamiętaj:
- jeśli kiedykolwiek grałeś na dobrej makiecie,
- jeśli pamiętasz czasy, gdy wszystko robiło się ręcznie, a nie drukowało,
- jeśli chcesz, żeby tacy ludzie nie znikali po cichu — pomóż.
Dziękujemy za każdą formę wsparcia.
Naprawdę.
Powiem Wam szczerze - to moja pierwsza Zrzutka w życiu - sam musiałem się do tego przemóc, zweryfikować konto dowodem (a cenię prywatność) i ''przetrawić'' wszystkie argumenty dotyczące tej formy wsparcia. W przeciągu ostatniej dekady pomagałem Andrzejowi kilkukrotnie w drobniejszych tarapatach, jednakże obecna sytuacja jest dużo trudniejsza. Po wspólnych ustaleniach stwierdziłem, iż pomoc Znajomemu w potrzebie jest ważniejsza niż duma.
( Andrzej no cóż... jak to człowiek w trudnej życiowej sytuacji - odrobinę wstydził się zrobić to samemu, ale od czego są koledzy :D )
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
- spłacenie długów wobec pracowników,
- pokrycie kosztów leczenia,
- zakup sprzętu usprawniającego produkcję nowych makiet.