Pomoc dla kilku rodzin w trudnej sytuacji.
Pomoc dla kilku rodzin w trudnej sytuacji.
Updates1
-
Kochani,
chociaż na razie udało się uzbierać niewielka kwotę to Wasze pieniądze już pomagają.
Z bardzo dużym opóźnieniem ale publikuję zdjęcia zakupów, które zostały zrobione dzięki Waszym otwartym sercom.
Jak wiecie potrzeby są większe.
Robert* opłacił częściowo rachunki i zrobił zakupy żywieniowe. Założył konto na Fiverr z nadzieją na zarobek ze sprzedaży grafik, afrykańskich pamiątek czy pomocy w organizacji wycieczek do Kenii.

Michael* wrócił do małego biznesu, którym także się zajmował przed zniszczeniem jego baru, czyli do sprzedaży zboża. Niestety ze względu na zła sytuację w Kenii, teraz czasami potrzeba kilku dni aby znalazł się chociaż jeden klient, więc zyski z tego nie są wystarczające do pokrycia wszystkich potrzeb rodziny.

Carrol dzięki Wam wybrał się na zakupy z dziećmi. Szuka dobrej pracy, może być nawet w Polsce. Wiem, że coraz więcej osób z Indii znajduje u nas pracę, więc jeśli ktoś zna jakieś dobre miejsce gdzie gdzie mógłby znaleźć pracę to proszę o kontakt.

Kochani, bardzo proszę o wsparcie tych rodzin i udostępnienie zbiórki.Osobom zainteresowanym mogę przekazać też bezpośrednie kontakty do obdarowanych.
Dziękuję!
Wojtek Wytyk
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Moi Drodzy!
Ci, którzy mnie znają osobiście wiedzą, że ponad dziesięć lat temu byłem przez prawie rok wolontariuszem w Taize. Poznałem tam wielu ludzi z całego świata, z niektórymi z nich nadal mam kontakt. Cześć z nich pochodzi z krajów, w których nie wszystkim i nie zawsze udaje się zapewnić dobry byt swoim rodzinom.
W ostatnim czasie odezwały się do mnie niezależnie 3 osoby z tej grupy z prośbą o pomoc. Dwie są z Kenii i jedna z Indii. Pomogłem jak potrafiłem, ale potrzeby są dużo większe, dlatego proszę o pomoc.
Opiszę tu krótko ich sytuację, o której mi napisały.
Michael* jest ojcem czwórki dzieci, wziął pod opiekę również dwoje dzieci swojej zmarłej siostry. Prowadził mały biznes (bar) w Nairobi, który został obrabowany i spalony w trakcie antyrządowych zamieszek, z którymi zmaga się kraj po ostatnich wyborach i dużych wzrostach cen. Główne zdjęcie zbiórki przedstawia to co zostało z tego baru. Ciężko jest mu teraz opłacić szkołę dla dzieci i wyżywić rodzinę. Chciałby odbudować swój mały biznes.
Robert* mieszka w Kenii wraz ze swoją mamą i trójką młodszego rodzeństwa. Większość z nich jest bez pracy, gdyż trudno ją dostać. Udaje mu się zdobyć jedynie czasowe proste prace jak sprzątanie, ale i z tym jest trudno ostatnio ze względu na zaistniałą sytuację w kraju. Po śmierci dziadka zamieszkała z nimi także babcia, bo nie stać by jej było na samodzielne utrzymanie. Zmuszeni byli też prosić innych o wsparcie w opłaceniu pogrzebu i rachunków za szpital, w którym był dziadek. Mają zaległości w rachunkach i kłopoty z zapewnieniem choćby wyżywienia. Robert chętnie podejmie pracę, jeśli tylko będzie taka możliwość. Może udałoby się znaleźć dla niego jakąś pracę zdalną, np. w e-commerce?
Carrol Rajesh (zgodził się na publikację imienia i nazwiska) mieszka w Indiach. Ma pracę, ale pensja wystarcza jedynie na opłaty i wyżywienie. Jest ojcem dwójki małych dzieci i ma kłopoty z opłaceniem czesnego za ich szkołę. Szuka lepszej pracy, także za granicą.
Jeśli ktoś z Was mógłby np. zapewnić tym osobom pracę zdalną lub nawet stacjonraną w Polsce to proszę o kontakt. Wiem, że są braki pracowników na naszym rynku i sprowadzanie pracowników z zagranicy, nawet z Kenii czy Indii jest teraz czymś normalnym a czasem nawet koniecznym.
Bardzo proszę także o wpłaty na zbiórkę. Zainteresowanym osobom mogę przesłać potwierdzenia przelewów.
Serdecznie proszę też o udostępniania tej strony.
Dziękuję!
* Te imiona zostały zmienione. Każdy kto chciałby otrzymać dane kontaktowe tych osób, może się do mnie odezwać w wiadomości prywatnej na Facebook lub LinkedIn: Wojciech Wytyk | Facebook