Balbinka - zbiórka na leczenie jeżynki po amputacji łapki
Balbinka - zbiórka na leczenie jeżynki po amputacji łapki
Description
Zbiórka dotyczy jeżynki, która przez zaniedbanie właścicieli, ma amputowaną łapkę. Obecnie jest pod opieką wykwalifikowanych osób, a przede wszystkim pod czujnym okiem lek. wet. Katarzyny Wilk z Bytomia.


Mała po zabiegu
Jak pewnie pamiętacie, 4.03 pewien młody człowiek - Jan wrzucił na forum zdjęcie nóżek jeża. Nóżki w fatalnym stanie, owinięte czymś (teraz już wiemy, że to była mieszanka włosów, kurzu itp). Pod postem wywiązała się dyskusja, czy jeża warto leczyć. Postanowiłam poszukać możliwości pomocy dla jeżyny, która z pewnością bardzo cierpiała.
Po ustaleniach z Janem, który zrzekł się jeżyny, po to żebyśmy mogli jej pomóc i zapewnić odpowiednią opiekę, zaczęła się nasza walka o jej zdrowie.
Dnia 6.03.2018 moje znajome z Katowic pojechały po cierpiącą Balbinkę, która jeszcze tego samego dnia, trafiła do lecznicy Silesia-Vet, do znanej Wam lek. wet. Katarzyny Wilk.
Jeżynka przeszła zabieg oczyszczenia ran, usunięcia brudu owiniętego wokół . Niestety wymagała amputacji części łapki, która już obumarła. Druga nóżka, też jest poszkodowana i zniekształcona ale jeżeli wszystko będzie dobrze, uda się ją uratować.
Do końca życia, przez ogromne zaniedbanie ludzkie (chodziła z tym prawdopodobnie, co najmniej 3 tyg.) jeżynka będzie kaleką. Gdyby nie to, że pomoc przyszła za późno, to nadal byłaby w pełni sprawna.
Obecnie jest pod stałą opieką Kasi Wilk.
Ma już tez zapewniony w przyszłości dom u osoby, która w razie czego nie będzie zwlekać z udaniem się do weterynarza i przede wszystkim zna się na jeżach. I na pewno zrobi wszystko by zapewnić małej niepełnosprawnej kuleczce odpowiednie warunki. Jak tylko rany się zagoją, nowy opiekun podejmie próbę zrobienia malej specjalnego bucika/protezy.
Ponieważ obiecałam, że postaram się jak mogę pomoc osobom, które nie były obojętne na los małej i poświęcają swój prywatny czas i środki, by jej pomoc, organizuję zbiórkę funduszy.
Chodzi przede wszystkim o pieniądze na:
- wykonane już leczenie - zabieg,
- antybiotyki, leki, podkłady, opatrunki,
- paliwo – dziewczyny przejechały po małą prawie 200 km i dowożą ją na kontrole na trasie Katowice – Bytom,
- robale i wysokogatunkowe jedzenie.
Zbiórka jest dobrowolna ale ja liczę, że w grupie siła. Czekam na opis od K. Wilk – jak tylko będę go miała to Wam udostępnię. Będę dawać również znać co z małą – na razie niestety nie jest łatwym pacjentem – zdejmuje sobie opatrunki.
Możecie być pewni, że jest teraz w dobrych rekach i jeżeli nawet ja coś trochę boli, to na pewno o wiele mniej, niż przez ostatnie kilka tygodni.
Pozdrawiam i dziękuję
Kinga Ladachowska
Jeszcze jedna cegiełka ode mnie i zdrówka małej!
I żeby było lepiej
Oby wyzdrowiała :)
Mała cegiełka ode mnie, trzymam kciuki za jeżynkę ^_^