id: 69f68u

Na rehabilitacje, potrzebne środki do życia.

Na rehabilitacje, potrzebne środki do życia.

 
Kinga Legucka

Description

Od momentu, gdy uslyszałem diagnozę - nieoperacyjny glejak IV stopnia, minęło 7 lat. Miałem żyć kilka miesięcy, a walczę już kolejny rok. Dzięki Wam i terapii w Monachium a także kolejnym chemiom żyję. Obiecałem, że się nie poddam i mimo tego, że nie jest lekko, każdego dnia zbieram siły i staję do walki z tym podstępnym przeciwnikiem w mojej głowie. Niedługo wypada kolejna rocznica ślubu z Kingą, najwspanialszą kobietą, jaką spotkałem w życiu. I wiecie o czym marzę? Desperacko pragnę zobaczyć uśmiech w jej oczach. Nie na twarzy, bo ona uśmiecha się do mnie każdego dnia, gdy mnie pielęgnuje, pomaga w codziennych czynnościach. Marzę zobaczyć jak usmiechają się jej oczy, ponieważ od kilku lat są przeraźliwie smutne.... Codzienny lęk o moje zdrowie i życie ale też troska o to, czy damy radę opłacić kolejną godzinę fizjoterapii i czy starczy nam pieniędzy na środki higieniczne, których potrzebuję, sprawiają, że uśmiech tej pięknej kobiety nie sięga oczu.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc jednak zwracam się do Was- pomóżcie mi zdjąć choć ten jeden ciężar z barków mojej żony i sprawić, że jej piękne oczy ponownie się uśmiechną❤️❤️❤️

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    User unregistered

    Pozdrawiam Was serdecznie

    PLN 300
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using