id: 6a8wbm

Pomoc dla psa z Gruzji

Pomoc dla psa z Gruzji

 
Adam Hajdas

Updates2

  • Dzień dobry. Przyjechałam do Polski. Jestem już w domu. Teraz czeka mnie długa rehabilitacja. Dziękuję wszystkim za wsparcie . Gdyby nie Wasza pomoc nigdy by się nie udało. Sam transport lotniczy kosztował prawie 2000 zł. Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Dzień dobry. Nazywam się Śnieżka, jestem z Gruzji. Urodziłam się w tym kraju i miałam być psem pasterskim, który pomaga ludziom ale zachorowałam i zostałam porzucona w krzakach przy drodze. Nie wiem jakim cudem, ale przeżyłam. Choć czasami udało mi się znaleźć coś do jedzenia to zawsze byłam głodna. Wychodziłam z krzaków do ludzi, poszukać pomocy ale jak mnie ktoś zobaczył to mnie uderzył albo rzucał kamieniami i musiałam uciekać. Niedawno obok moich krzaków zatrzymało się dwoje ludzi i mówili  w takim innym języku. Nie miałam już sił wyjść do nich bo byłam chora i strasznie głodna. Pomyślałam sobie, że nawet nie będę miała siły uciekać, ale wyszłam. I wiecie, oni jak mnie zobaczyli to dali mi duuużo jedzenia i gdzieś zaczęli dzwonić i coś do mnie mówić, a najważniejsze, że mnie nie pobili. Zwracali się do siebie jakoś Adam i Natalia, a do mnie Śnieżka. Jak zjadłam to już ich nie było i pomyślałam sobie, no trudno może jeszcze kiedyś wrócą do moich krzaków. A potem przyjechał autem taki pan i powiedział, że jest od Adama i Natalii. Zabrał mnie z tych krzaków i teraz mieszkam w takim fajnym miejscu z innymi psami. Ludzie to nazywają schronisko dla zwierząt. Mam tu wodę i jedzenie i codziennie wożą mnie do weterynarza co mi robi zastrzyki, pobiera krew i takie jakieś inne rzeczy. Trochę boli ale jestem wytrzymała na ból, nie szkodzi. Przynajmniej nie jestem głodna i nikt mnie tam nie krzywdzi. A ten weterynarz powiedział, że jak wyzdrowieję to Natalia i Adam kupią mi bilet na samolot i polecę do nich do Polski. Powiedzieli, że będę mieszkać z nimi, dwoma innymi psami i kotem.


Śnieżka rozpoczęła leczenie w Gruzji, są duże szanse na to, że wyzdrowieje i że będziemy w stanie zabrać ją do Polski. Leczona jest na boleriozę, babejszjozę, problemy neurologiczne i choroby wewnętrzne - ma uszkodzoną wątrobę, nerki i inne organy. Koszty leczenia i późniejszego transportu lotniczego są bardzo wysokie, dlatego prosimy o wsparcie i dziękujemy za dotychczasowe wpłaty.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using