Muszę żyć dla mamy, dzieci. Znikam każdego dnia. Uratuj Mnie
Muszę żyć dla mamy, dzieci. Znikam każdego dnia. Uratuj Mnie
Updates4
-
Obiecałam że postaram się i dam radę ale brak mi już sił, o chęci też chyba coraz trudniej. Od wielu miesięcy nie wyszłam z mieszkania, przejście paru metrów pokonuje Mnie, jedzenie jest trudne bo brak oddechu. Kończę się. Tak bardzo brakuje mi mamy, boję się że moim dzieciom też może być tak źle gdy skończę się
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Jestem córką, mamą która kiedyś żyła, teraz wegetuję. Ostatnich parę lat spędziłam głównie na ratowaniu swojej mamy walczącej z drugim i trzecim nowotworem. Pierwszego pokonała parę lat temu. Niestety dziś nie mogę nic pomóc mamie, nawet zawieźć Jej do lekarza czy odwiedzić w każdej chwili. Przeraża Mnie Moja niezaradność, nieprzydatność. Zawsze obowiązkowa, odpowiedzialna a teraz wrak człowieka, zależna od innych. Nikomu nie życzę takiego zderzenia się z chorobą.
Ratując Mnie uratujesz też Moją mamę. To mamą zajmowałam się - dzielnie walczy z dwoma rakami, drobnokomórkowy daje przerzuty... Potrzebuje Mnie a na tę chwilę nie jestem w stanie kompletnie nic Jej pomóc, nigdzie zawieźć, nawet nie mogę wyjść z mieszkania... Mój czas zaczyna się mocno kurczyć i jakoś nie widzi Mi się umierać mając tak mało lat.
W Polsce wyczerpały się już możliwości podleczenia Mnie. Nadzieję daje Szwajcarska Klinika ale koszt leczenia jest ogromny. Do tego dochodzi codzienność - leki, suplementy, sprzęt rehabilitacyjny i przejazdy. Nie jestem w stanie przejść 3 metrów. Ciężko nawet uwierzyć, że coś może tak sprawnego człowieka usunąć nagle z życia. Chodziłam po górach, pływałam, jeździłam na rowerze, kochałam las i naturę. Wszędzie było Mnie pełno, nie zwalniałam. Uwierzysz że budowałam dom? Że kochałam tworzyć meble z drewna a nawet budować altanę i taras? Ratowałam zwierzaki, miałam ogródek ze swoimi owocami i warzywami i nagle odcięło Mnie od wszystkiego. Wszystko zostało w tyle, nie mam siły zająć się sobą a co dopiero dokończyć to co robiłam.
POCHP i włóknienie płuc, gruźlica o której nie miałam pojęcia - wszystko zaczęło się w czasie pandemii a jak wiadomo dostęp do lekarzy był w tamtym czasie niemożliwy.
Przeraża Mnie że nie mogę nikomu pomóc w niczym, że sama wymagam stałej opieki a przecież mam chorą mamę. Ona Mnie potrzebuje. Kogoś takiego jak Ja nie można usadzić w miejscu, zabrać życia. Pewnie gdyby nie Moi bliscy to nie miałabym już siły walczyć o siebie ale mimo bólu, braku oddechu, braku snu bo nawet na położenie się choroba często nie pozwala - jednak staram się dalej patrzeć w życie i każdego dnia podnosić rękawice do walki. Dla Mamy, dla bliskich. Jednak bez kosztownego leczenia mam niewiele czasu, życie bez oddychania jest zwyczajnie niemożliwe. Bez Twojej pomocy jest po Mnie, nie posiadam takich funduszy aby zapłacić za leczenie a czas ucieka.
Dodatkowo okazało się, że mieszkanie w którym sporo przebywałam jest skażone ksylamitem.
Ogromnie dziękuję każdemu za wszelką pomoc, ratujesz więcej niż tylko Mnie. Zapraszam też do swoich aukcji, może znajdziesz tam coś co spodoba Ci się. Dziękuję też każdemu kto udostępnił Mi swoje przedmioty abym mogła je wystawić. Każda Wasza pomoc przybliża Mnie do zdrowia. Proszę dbajcie o siebie, o swoje zdrowie bo to ono jest najważniejsze dla każdego. Bez niego jest źle.
Location
Created by Organiser:
Piwonia - świeca z wosku pszczelego
25 zł
Sold: 20
Kocia miłość - wyjątkowa świeczka kociary
20 zł
Sold: 20
zabawki dla kota - poduszki śmierdziuszki
15 zł
Sold: 3 out of 20
Matka Boska - Świeca z wosku pszczelego, polskiego
22 zł
Sold: 3
Wosk pszczeli - kostki do kominka
16 zł
Sold: 3
Świeca gładka - polski wosk pszczeli
26 zł
Sold: 2
Tabliczka imienna na drzwi, ścianę
40 zł
Available 1 pcs.
Tabliczka imienna dla dziecka na drzwi, ścianę
40 zł
Available 1 pcs.
Zawieszka koniakowy Bursztyn bałtycki, srebro Ag925
50 zł
Available 3 pcs.
Deseczka z wieszaczkami, rękodzieło
20 zł
Available 1 pcs.
Zdrowia i dużo błogosławieństw Bożych dla Pani i wszystkich najbliższych.
Iwona walcz , trzymaj się ........Jola
Z Całego Serca Cię Pozdrawiam 🍀!
Nie poddawaj się ‼️!!
Dziękuję, staram się. Pozdrawiam
Trzymam kciuki za panią, oby tylko wszystko się ułożyło.
Dziękuję. Pozdrawiam
Fuks