I WILL NOT LET HIM DIE! FIP sick cat. We fundraise for a cure! ID: 6dmzj9

I WILL NOT LET HIM DIE! FIP sick cat. We fundraise for a cure! ID: 6dmzj9

The organizer verified the description with proper documents.

15 819 zł from 25 000 zł

63%

15 819 zł

15 819 zł

from 25 000 zł

19 days

19 days

left

343

343

contributors
63%
Donate

Updates 74

  • obserwacja dzień 71/84


    dziś był długo wyczekiwany dzień - Czuczu pojechał na badania.

    Trzeba było sprawdzić, czy robiony ostatnio poziom białka to kwestia odwodnienia przez upały i brak zamiłowania do spożywania H2O, czy coś poważnego.

    Na szczęście okazało się, że to tylko brak sympatii do wody i wyniki wróciły do normy.

    Poniżej aktualny wynik - po prawej ostatni wynik, czyli ten sprzed 11 dni.

    Wygląda na to, że za 13 dni kończymy :-)


    p474f67b6c2fdd15.jpeg

    Read more
  • obserwacja dzień 68/48

    leniwa niedziela, ale już 16:0 ( w konkurencji Czuczu vs Robale)

    tak wygląda kilka minut po złapaniu Robala - jak widać Czuczu jest w super formie :-)

    filmiki się nie ładują:

    poniżej link do filmiku:

    https://i1.kwejk.pl/k/videos/EBBXRJJZzAHQhZFSciPzkiZxwF1oOrlh.mp4

    Read more
  • obserwacja dzień 67/84


    tak czekamy na środę żęby powtórzyć badania, robi się wakacyjnie, ciepło, wręcz upalnie, a ten koci cwaniaczek w ogóle nie chce pić..

    Zamiast tego wieczorami znalazł sobie inną rozrywkę i zajęcie... poluje na chrabąszcze wlatujące na balkon. Jak tylko delikatnie się ściemni domaga się wypuszczenia na balko, gdzie nanosekundę po wyjściu zaczyna głośno miauczeć nawołując robale....

    Nie mija nawet 5 minut, gdy z impetem wpada do środka przynosząc chrupiącego delikwenta i bawi się nim w najlepsze...

    Podskoki, mruczenie, zabawa na całego - normalnie fiesta! :-)

    To trwa już ponad tydzień - myślałem, ze mu się znudzi - ale powtarza to jak wieczorny rytuał....

    Na ten moment Czuczu vs robale 15:0 , a licznik bije cały czas....


    PS.

    jak uda mi się to nagrać - wrzucę filmik z udanego polowania ;-)

    Read more
  • obserwacja dzień 59/84


    Wyniki nie są niestety jednoznacznie dobre - bardzo na to liczyliśmy.

    Nie załamujemy jednak rąk - w dalszym ciągu konsultujemy sprawę z weterynarzami.

    Międzyczasie - obserwujemy, badania będziemy powtarzać w przyszłym tygodniu...


    W ramach wyjaśnienia, co się działo w ostatnich tygodniach, aby przybliżyć tło...


    W ostatnich kilku tygodniach karma, którą Bracia (Czuczu i Benek) jedli od dłuższego czasu - w przypadku pewnych smaków - zaczęła powodować i dawać objawy alergii pokarmowej., dlatego zastosowaliśmy dietę eliminacyjną i kłopoty z delikatnymi biegunkami ustały - mniej więcej w zeszłym tygodniu.

    Po konsultacji z weterynarzem uznaliśmy, że to oraz fala bardzo ciepłych dni połączona z niechęcią Czuczu do pica wody mogły doprowadzić do lekkiego odwodnienia, co przełożyło się na taki , a nie inny wynik TP.

    Poziom aktywności, nastrój, wygląd i samopoczucie Czuczu się nie zmieniły - nadal bardzo chętnie je, bawi się, biega i jest radosnym i szczęśliwym kotem.

    Mam nadzieję, że po powtórzeniu badań w przyszłym tygodniu wszystko już będzie w jak najlepszym porządku.

    y147ec954913cc9e.png

    Read more
  • obserwacja dzień 59/84


    Dziś byliśmy z Czuczu na badaniach po zakończonych 8.tygodniach leczenia. z niecierpliwością czekamy na wyniki...

    Trzymajcie kciuki.

    Więcej będę mógł powiedzieć dopiero wieczorem, bo wtedy będę miał dostęp do fb...

    Tak wyglądał Czuczu wracający po badaniach...

    td05620b1f9a6ba4.jpeg

    Read more
  • obserwacja dzień 57/84

    i kolejne 4 tygodnie za nami!

    Czuczu czuje się wspaniale - przybrał na wadze kolejne 200 g - teraz waży prawie tyle, co przed diagnozą - 5,8 kg!

    Biega, skacze, je za dwóch!,

    Codzienne bieganie połączone z dalekim skokiem z parapetu w sypialni na balkon ( i takich kilka rundek) to już część codziennej aktywności.

    Myślę, że takie wieści trzeba puszczać daleko w świat, żeby ludzie , w tym właściciele kotów oraz weterynarze, wiedzieli, że eutanazja to nie jedyne wyjście - jest rozwiązanie, jest sposób na uratowanie naszych śmiertelnie chorych futrzastych Przyjaciół!


    Nie umiem wyrazić wdzięczności dla Wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób nam pomogli i pomagają nadal - choćby dobrym słowem i obecnością!


    Poniżej Czuczu (niczym król ;-) ) - zdjęcie zrobione dziś o poranku - uwielbia przesiadywać na balkonie - szczególnie rano i wieczorem.

    Rano - obserwuje latające ptaki, wieczorem, od jakiegoś czasu - poluje na wlatujące na balkon chrabąszcze :D

    hc8728fca04ff8cd.jpeg

    Read more
  • wyniki po 4 tygodniach obserwacji - wyglądają dobrze ! :)

    cb4afb20818abfa6.png

    Read more
  • obserwacja dzień 28/84


    Trzymajcie kciuki - Czuczu jedzie za godzinę na badania kontrolne po 4 tygodniach obserwacji...

    zaktualizuję jak wróci i będą wyniki krwi....

    MUSI BYĆ DOBRZE!

    

    Read more
  • obserwacja - dzień 21/84


    wczoraj był dzień czilowania :-) ostatnie dni powinny być stresujące, ale nie są , upływają szybko, ale spokojnie.

    Czuczu jest w dobrej formie patrząc pod względem samopoczucia, poziomu energii, aktywności jak i apetytu.

    Po zakończeniu podawania leku - dostał zielone światło na więcej jedzenia - czyt. odblokował się chyba psychicznie, bo przybrał 300 g i teraz to Kocie Szczęście Pełne Futra waży już 5,8 kg :-)


    W dalszym ciągu imamy się różnych rzeczy żeby załatać dziurę w budżecie - może ktoś ma jakiś pomysł i zechciałby się podzielić podpowiedzią?


    Zbliża się Dzień Matki i Dzień Dziecka - Czuczu nam co nieco podpowiedział - niebawem powinno się cosik pojawić.

    Tymczasem na dowód, że jest dobrze - zdjęcie rzeczonego Jegomościa


    oe07b766f392278f.jpeg

    Read more
  • obserwacja - dzień 9/84


    i kto by pomyślał, że jeszcze 90 dni temu walczył o życie?

    niebawem pojawią się nowe gadżety pamiątkowe - śledźcie uważnie.

    Tymczasem - kto zauważy Benka?


    Read more
  • obserwacja - dzień 5/84


    Dni mijają szybciej niż się spodziewaliśmy, ale Czuczu ma się świetnie i cały czas biega, skacze, bawi się, ma wilczy apetyt i czuje się świetnie.

    Próbujemy różnych sposobów na ruszenie zbiórki - ze względu na sytuację w kraju pewnie jest ciężej niż wcześniej... pojawiają się za to nowe nagrody w postaci maseczek ochronnych - więcej w dziale nagród :-) dodam tylko, że są szyte w 4 rozmiarach, z różniastych materiałów i świetnie się je nosi :-) przykładowe - poniżej: c91ea63d7207ee92.jpeg

    Read more
  • Kochani - zauważyliście na pewno, że zbiórka została przedłużona.

    Zanim pojawią się głosy oburzenia i wypowiadane w złości przykre słowa - mówię, dlaczego.


    Powodów jest kilka:

    1) wielu z Was pomaga aktywnie od początku przez całą kurację - i jesteśmy za to niewypowiedzianie wdzięczni - wiemy, że nadal chcecie to robić.

    2) cel zbiórki nie został osiągnięty - i mimo, że kwota jest wysoka - to w całości nie pokryje kosztów leczenia - żeby nie być gołosłownym poniżej przedstawię zestawienie wydatków - tylko tych związanych z zakupem leku i badaniami

    3) istnieje i funkcjonuje grupa wspierania Czuczu i jego leczenia - w dalszym ciągu można zapraszać do niej nowych znajomych - każdy jest mile widziany.


    ilość zamówionych butelek - 20 szt.

    ilość zamówionych kapsułek - łącznie 21 dawek po 550 mg / łącznie 84 kapsułki (42 kaps. po 200 mg, 21 kaps. po 100 mg i 21 kaps. po 50 mg)


    koszt lekarstwa = 38 401,47 zł

    koszt weterynarza - badania diagnostyczne, usg, leki osłonowe, strzykawki, igły, dojazdy - orientacyjnie: 2000,00 zł

    łączny koszt terapii bez badań diagnostycznych, które będą przeprowadzane odpowiednio w 4, 8 i 12 tygodniu obserwacji = 40401,47 zł

    c29f9d1df7a8420c.jpeg

    Read more
  • dzień 84/84

    dziś ostatnie kapsułki i od jutra obserwujemy - następne 84 dni obserwacji zachowań, apetytu, poziomu aktywności...

    zmysły wyczulone na 1000%

    Na filmiku widać wyraźnie jak poradził sobie z ostatnimi kapsułkami - troszkę wybrzydzał, ale finalnie - poszły wszystkie :-)

    na koniec jak zwykle pokazał swój wstręt do wody :-D


    Read more
  • dzień 83/84

    to niesamowite, że pozostał jeszcze jeden dzień do końca podawania lekarstwa... - jutro ostatnie 4 kapsułki...a później - tego czasu boję się chyba bardziej niż 3 miesięcy leczenia... to był bardzo stresujący czas - ale kolejne 84 dni obserwacji i doszukiwanie się w każdym "śpiącym" i leniwym dniu objawów nawrotu....

    Mam nadzieję, że czas ten minie bez tak wielkiego stresu jak dotychczasowe 84 dni....

    Dla tych, którzy wątpią, czy to leczenie działa i pozwala kotom wyzdrowieć - bez niego Czuczu nie przetrwałby, byłby już za Tęczowym Mostem.. Tymczasem spuszcza łomot swojemu mniejszemu Braciszkowi - Benkowi :-D

    Czuczu będzie baaardzo wdzięczny, jeśli zechcecie jeszcze odrobinę go wesprzeć....

    yfd7f78f84eecbed.jpeg

    Read more
  • dzień 79/84 + dzień 80/84

    pozostało już tak niewiele - chociaż Czuczu chyba nie lubi już łykać kapsułek - na szczęście wypróbowana i sprawdzona metoda podawania sprawia - że nie ma wyjścia :-D

    Trzymajcie kciuki i łapy za ostatnie kilka dni... później pozostanie 84 dni obserwacji do oficjalnego uznania za wyleczenie z FIP.

    I mam nadzieję, że będzie to tylko formalność.

    Nadal prosimy o wsparcie - wiem, że wyniki są dobre, ale mamy też zobowiązania, które zostały zaciągnięte żeby uratować naszego KOCIEGO PRZYJACIELA! <3

    Read more
  • dzień 76/84+ dzień 77/84+ dzień 78/84

    kolejne dni mijają szybko, na odliczaniu do ostatniego dnia (taką mamy nadzieję) terapii....

    Poziom aktywności level master :D zabawa zaczyna się rano - ok. 5:00-6:00 i trwa do 8:00-9:00.

    Później spanko przelatane lekką aktywnością. Wieczorem kapsułki, które nadal Czuczu łyka zawodowo.

    W ogóle nie widać po nim nawet najmniejszych oznak choroby.... po kapsułkach i kolacji znów wariują we dwóch - niczym EKIPA Z DŻIPA :-D, cowieczorna Wielka Pardubicka rozgrywa się pomiędzy salonem a sypialnią - biegają tak szybko i skaczą tak wysoko jakby się najadły szaleju a nie mięsa :-D

    Read more
  • dzień 75/84

    Dziś zostaną pokazane 3 fazy Czuczu - załączone w odpowiedniej (i odpowiadającej) kolejności:

    1) bezpośrednio przed podaniem kapsułek;

    2) w ciągu 5 minut po podaniu kapsulek;

    3) co najmniej 10 minut "po"

    chyba widać różnicę, nieprawdaż? ;-)

    tb27a708003b38ca.jpeg

    v1c8f975a44468dd.jpeg

    i28e30df3d857015.jpeg

    PS. na zdjęciu nr 2 - wnętrze superfajowego drapaka od Pauliny ;-)

    PPS. na zdjęciu numer 3 - zasnął wyczerany pracą - szycia maseczek ochronnych - to się nazywa współuzaleźnienie ;-)

    Read more
  • dzień 74/84

    obiecana aktualizacja - w końcu trzymaliśmy wyniki!

    USG - znaczna poprawa - brak jakiegokolwiek zapalenia narządów i płynu :-) ogólny stan Czuczu - bardzo dobry :-)

    zfd45904264c2ce9.jpeg

    Morfologia + biochemia:

    na870a8b8e54d79f.png elektroforeza białek:

    p86b72460535eda6.jpeg

    Read more
  • dzień 73/84 cd.

    Wiem, że obiecałem, ale tak naprawdę jesteśmy tak wyczerpani ... że tylko króciuteńko.

    Żeby streścić: - USG wygląda o wiele lepiej niż 11 tygodni temu - jest znaczna poprawa! jeśli chodzi o badania krwi - krew została pobrana, ale finalnie pojawiły się pewne problemy techniczne i nie dostaliśmy wydruku do udostępnienia.

    Jutro nasz weterynarz prowadzący ma sprawdzić dogłębnie tą kwestię z pomocą techniczną. Jeśli więc nadal będziecie chcieli wiedzieć jak się miewa Czuczu - musicie cierpliwie poczekać....aktualizacja na pewno nadejdzie ????

    w drodze do weta - obaj Bracia - kto zgadnie który jest który?

    acbc46443b12b3c7.jpeg

    Read more
  • dzień 72/84 + 73/84

    jeszcze tylko 11 dni pozostało do końca podawania lekarstwa.

    Trzymajcie kciuki, bo Czuczu jedzie dziś na 12, na ostatnie (miejmy nadzieję) USG -dam znać wieczorem jak to wygląda.

    Obecnie - w związku z tym, iż przed tym USG musi być na czczo 18 godzin - z głodu świruje pawiana i lata po całym mieszkaniu robiąc salta i odbijając się od ścian, wskakując na drapak / lodówkę / łóżko / parapet - poniżej jego zdjęcie, które udało się złapać w locie :-)


    Dell Precision T3400 X3350 Diabeł Tasmański sshd - 7094958118 ...


    Read more
  • dzień 70/84 + 71/84

    kolejne dni mijają szybko... coraz bliżej meta... w czwartek umówione USG i badania krwi.

    to już ostatni test przed decyzją o zakończeniu podawania leku.

    Czuczu liczy, że za niecałe 2 tygodnie będzie po braniu lekarstw i wejdziemy w fazę obserwacji...

    czy tak będzie? mam nadzieję.... dowiemy się już w czwartek/piątek...

    tymczasem właśnie ganiają się z Benkiem - pora zacna, ale poziom energii jest bardzo wysoki :D

    Read more
  • dzień 67/84 + 68/84 + 69/84

    dni upłynęły spokojnie ale pracowicie - przygotowania do Świąt, realizacja części fantów z licytacji ( maseczki, ciasta, ciastka, woreczki, itp. - w pewnym momencie sporo się tego zrobiło, co niesamowicie cieszy i pomaga zasypywać dołek finansowy, ale wymaga, by doba miała albo więcej godzin albo żeby obecne 24h były po prostu dłuższe...) i na połykaniu kolejnych dawek kapsułek - na szczęście połyka z łatwością, nie rozgryza i nie wypluwa - po części to jego zasługa, a po części (chyba) trochę moja - bo dobrze podaję :)

    Dla informacji - godzinę przed jest ustawiony alarm żeby zabrać jedzenie. Po podaniu jeszcze timer na 30 minut, bo wtedy też jeść nie może. Obawiałem się, że będzie zwracał kapsułki i pojawią się dodatkowe koszty i nerwy związane z zamówieniem dodatkowych kapsułek i oczekiwaniem na nie - na szczęście - na razie (odpukać w niemalowane) wszystko idzie zgodnie z plane i Czuczu połyka sprawnie i później nie jest aktywny, więc jakby czekał ąz będzie mógł pobiegać, poskakać czy pobawić się z Benkiem.

    Zachowuje się jak dojrzały roztropny i mądry Pan Kot :-)


    Do grupy z licytacjami można dołączyć TUTAJ - naprawdę ciekawe fanty (choć na razie ich nie ma wiele) ale myślę, że warto ;-) można mnie sprawdzić - zapraszamy :)


    Read more
  • dzień 66/84

    dziś milutko, cieplutko, świątecznie :-)

    wielka zabawa nową zabawką.

    Łykanie kapsułek - zawodowe i szybkie - 4 kapsułki w 30 sekund , później kilka łyków wody i nerwowe oczekiwanie ze stoperem w ręku , tak żeby można było podać jedzonko już po 30 minutach :)

    poniżej zabawa Benka (na zewnątrz) i Czuczu (widzicie ogon? :-D)


    Read more
  • Kochani!

    miałem to napisać wczoraj wieczorem, ale zabrakło czasu - dzień okazał się zbyt krótki...

    Ważna sprawa - nie można o tym nie powiedzieć, bo to bardzo ważna sprawa - dzięki NIESAMOWITEJ DOBROCI Pauliny - Czuczu i Benek dostali niesamowity prezent - TUNEL - DRAPAK. Pokazany na załączonych zdjęciach.

    Co jest w nich wyjątkowego ?

    Kilka rzeczy:

    1.    robiony ręcznie;

    2.    Polska produkcja (made in Zielona Góra);

    3.    mięciutkie materiały i staranność wykonania.

    4.    niepowtarzalna forma;

    Najważniejszą rzeczą , o której trzeba powiedzieć jest to, że Paulina - mimo swojej trudnej sytuacji, również sama walczy o zdrowie i życie swoich kotów, zdecydowała się przekazać Dżordża prosto z rury (bo takie imię dostał rzeczony stwór).

    Jeśli ktoś byłby zainteresowany, bo mu się podoba i chciałby dla swojego kota/kotów lub sprezentować dla jakiegoś kota - niech się skontaktuje z Pauliną - myślę, że przygotuje takiego stwora :-)

    Nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć i wyrazić naszej wdzięczności za ten niesamowity dar serca <3 to może taka mała cegiełka w ramach podziękowania.

    !!!!!DZIĘKUJEMY!!!!!

    PS na zdjęciach widać, że Chłopakom się podoba :-)

    q3cca7300abd041e.jpeg

    o4d107be4f5d3ccb.jpegne196da005158073.jpeg

    Read more
  • dzień 65/84

    dziś już nie było kujki :D Czuczu ewidentnie zdziwiony, że nie pojechaliśmy do weta ani nie było zastrzyku, a zamiast tego zawodowo, jak MISTRZ, połknął kapsułki po 30 minutach już wiemy, że nie było zwrotów :-)

    Kapsułki są w takich rozmiarach jak na zdjęciu

    d7d6d3132c301822.jpeg

    wymiary najmniejszej jak niżej - dla zobrazowania:

    t600bda84ae74b89.jpeg

    Read more
  • dzień 64/84

    zgodnie z zapowiedzią - to był ostatni zastrzyk.

    udało się spokojnie bez rewelacji :)

    i Czuczu dostał prezent, ale o tym w następnej aktualizacji - dziś wieczorem.

    trzymajcie kciuki żeby sprawnie łykał kapsułki....

    Read more
  • dzień 63/84

    pozostało jeszcze 21 dni, z czego już jutro ostatnia kujka.

    Dziś nawet nie zamruczał - nie wiem, z czego to wynika - widocznie lubi Panią Doktor, która podawała zastrzyk - może to krem z kocimiętką, albo balsam na bazie waleriany? tylko Czuczu wie... :-)

    od środy zaczynamy kapsułki - całe 6 szt .na dzień...

    zapraszam do dołączenia o grupy na fb i do zamawiania przeróżnych rzeczy, które tak można zamówić :-)

    grupa jest TU

    Nadal będziemy wdzięczni za jakąkolwiek wpłatę na leczenie tego KOCIEGO WOJOWNIKA

    Read more
  • dzień 62/84

    jakby wiedział, że dziś prawdopodobnie ostatni zastrzyk podany przez Tate :P

    od środy już przechodzimy na kapsułki - mam nadzieję, że będzie ładnie połykał po 6 szt. dziennie...

    zobaczymy.

    tymczasem dziś poległ przy szyciu maseczek (zwanych również miauseczkami) - pilnowanie troczków bardzo go wykończyło - to swoją drogą bardzo ważne zajęcie! ;-)

    nadal zapraszamy do grupy na licytacje - można coś wstawić, można coś wygrać, można coś zalicytować :-)

    Nie bójcie się - nie gryziemy, no, chyba, że Benek jak się zbyt mocno podekscytuje :-P

    k0f06495b0976ecc.jpeg


    Read more
  • dzień 61/84

    Niby leniwa sobota, ale to ciężka praca pilnować czy maseczki są szyte zgodnie z rygorystycznymi procedurami i wytycznymi.

    Poniżej widać jak pilnuje...

    Natomiast podawanie zastrzyku to mocna walka, w porównaniu do piątku, gdzie było spokojnie - dziś mocne wyrywanie się i aż 3 kujaki - jutro ostatni kujak w domu - trzymajcie kciuki żeby było dobrze... teraz leży i odpoczywa, lekko obrażony...

    nadal potrzebujemy Waszego wsparcia - jak pokazujemy nie chcemy go za darmo - potrafimy wynagrodzić i Wasze zaangażowanie i dobre serca (patrz nagrody w zbiórce bądź odwiedź naszą grupę TU)


    qff6e42848a5ae0f.jpeg

    qc3f744b77f52091.jpeg

    Read more
  • dzień 60/84

    dla Czuczusia standardowy dzień, czyli aktywny do południa, później spanko, a wieczorem stresik i zastrzyk. Tym razem bez walki i rewelacji w postaci Szalonego Wściekłego Kota - udało się zrobić zastrzyk szybko i w miarę bezboleśnie - bo z zaskoczenia, po dwóch sekundach już był w transporterze i mogliśmy wracać :-)

    Read more
  • dzień 59/84

    jak było dziś?

    do wieczora leniwie, ale wieczorem to już prawdziwy popis Hannicata Lectera.

    Ubrany we wdzianko - żeby przypadkiem nie odcisnął swoich szlachetnych kłów, siekaczy , trzonowców i przedtrzonowców na jakiejkolwiek części weterynarza.... niestety rykoszetem dostałem ja - co widać...poniżej....

    Czuczu po prostu czuje się świetnie i irytują go zastrzyki, bo czemu ma być kłuty i podają mu jakieś leki, skoro on okaz zdrowia?

    Na szczęście jeszcze kilka dni zastrzyków - później będą kapsułki...

    n1a954d7fc3d2fce.jpeg


    Read more
  • dzień 58/84

    dziś zrobiliśmy badania po 8 tygodniach - oceńcie sami - ale podpowiem - jest dobrze. Szukamy jeszcze troszeczkę niższego białka całkowitego i dalszego spadku globulin :-)

    dziś do pobrania krwi musieliśmy się specjalnie zabezpieczyć... z resztą zobaczcie sami.


    sf6c6505f1f1b700.jpeg

    b663a0b8a27bb8f0.png

    Read more
  • !!!UWAGA UWAGA!!!

    WYNIKI LOSOWANIA LOTERII URODZINOWEJ


    Benkowi tak się spodobała rola Szanownego Dźjuri, że tym razem postanowił wszystko dokładnie sprawdzić, żeby nie było , że ustawka i skandal 1f61b.png Wszystko udokumentowane, a Zwycięzcę proszę o kontakt na priv w celu dogrania wysyłki nagrody????????



    Read more
  • dzień 56/84

    dziś nie będzie długo - URODZINY! :-)

    Czuczu i Benek kończą dziś 2 lata :-)g39460822e5591ad.jpeg

    oc686c0697326192.jpeg

    ec746685c1b271a2.png


    Read more
  • dzień 55/84

    kolejna niedziela za nami.

    Co przyniesie przyszły tydzień? na pewno kolejne badania, czy idziemy w dobrym kierunku - brak objawów, poziom aktywności i chęć do zabawy pokazuje, że tak - czy będzie duża zmiana w porównaniu do tych sprzed 4(!) tygodni?

    poniżej zdjęcia zrelaksowanego Czuczu po zastrzyku. i krótki filmik :-)

    Niezmiennie prosimy o wsparcie - mimo coraz lepszej formy Czuczu - nadal go potrzebujemy...

    ff48b3cd4bd14b22.jpeg


    Read more
  • dzień 54/84

    zostało już tylko 30 dni! i aż 30 dni podawania leku , później całe 84 dni obserwacji i nerwów, czy nie ma nawrotu .... oby nie było.

    dziś znowu zastrzyk dawany przeze mnie, krótsza igła - troszkę grubsza - poszło całkiem nieźle, ale się Czuczu obraził - a może rozmyśla nad przemijającym czasem? albo mu smutno, że tak wiele polubień pod loterią urodzinową a losów zdecydowanie mniej? a może myśli, czy dodać nowe nagrody żeby zachęcić do udzielania pomocy? tego się nie dowiem - mimo że rozmawiamy codziennie - coś czuję, że to zachowa dla siebie....

    w dalszym ciągu zapraszamy do dołączenia do grupy z licytacjami na fb - Skopiemy tyłek FIPowi - licytacje na leczenie dla Czuczu

    x30f96673a20406c.jpeg

    Read more
  • Kochani - w dobie izolacji i zbliżających się WIELKIMI KROKAMI (ale ciiii) urodzin Benka i Czuczu - żeby wyrwać Was z codzienności proponuję - TADAAAM:

    <3 <3 <3 LOTERIĘ URODZINOWĄ <3 <3 <3


    Są losy: do zdobycia przez wpłatę na zbiórkę i wybranie odpowiedniej nagrody.

    1 LOS = wart jest 10 złotych

    3 LOSY za 2 dyszki

    5 LOSÓW - za jedyne 30 pe-el-enów


    Swoje szanse w losowaniu , które odbędzie się dzień po urodzinach - niech się Chłopaki-Kociaki nacieszą swoim świętem :) można zwiększać dowolnie (podpowiem, że im więcej tym większa szansa ) ;-)

    Żeby nie było, że ta cała loteria to psikus primaarilisowy - to losowanie nagrody zrobimy dzień wcześniej, czyli 31. marca wieczorem - ok. godziny 21.:) wyniki zostaną opublikowane na fb oraz stronie zbiórki, a zwycięzca/ (cy) zostaną poinformowani mailowo.

    1-szą nagrodą (niewykluczone, że nagród będzie więcej) jest wyjątkowy zestaw parkera długopis +notes (na zdjęciu) - nie muszę pisać, że nagroda jest zdecydowanie więcej warta niż choćby 5 losów.

    SPRAWMY CZUCZU NAJLEPSZY PREZENT - SZANSĘ NA ZDROWIE!!!????????????

    ofad2282c9fa4a51.jpeg

    Read more
  • dzień 52/84 oraz 53/84 --> szkoda, że dopiero teraz zrzutka dała możliwość aktualizacji ze zdjęciami....mielibyście łatwiejszy dostęp...

    coraz bliżej koniec kuracji, trzeba zamówić ostatnią (mam nadzieję) porcję medykamentu...

    tym razem w tabletkach żeby nie było już zastrzyków.

    Żeby było łatwiej? chociaż czy połykanie 5-6 kapsułek będzie łatwiejsze?

    Okaże się za niecałe dwa tygodnie...

    Dziś Czuczu przegiął, bo pierwszy raz zrobił "kobrę" na mnie(!).

    Teraz odpoczywa, bo przecież już po - a gdy chciałem zrobić mu zdjęcie - spojrzał wymownie...

    l09bfc4cba7540f0.jpeg


    Teraz śpi... o tak:

    q5365a5245a25292.jpeg

    na koniec tylko dodam, że pojawi się dziś kolejna nagroda - los na loterię urodzinową - Czuczu i Benek mają urodziny 30.03. - czyli w najbliższy poniedziałek :)

    Read more
  • dzień 51/84
    dziś spokojnie - w lecznicy nie było nikogo - to efekt pierwszego dnia zaostrzonych restrykcji...
    Mam nadzieję, że jak przyjdzie nam niebawem zamawiać kolejną porcję leku - to:
    1) dojdzie bez problemu
    2) będziemy mieli środki żeby za to zapłacić....
    jeśli śledzicie aktualności lub fb to wiedzcie, że niebawem będzie pewne wydarzenie....
    Read more
  • dzień 50/84
    dziś już 60% kuracji za nami - to niesamowite!
    i Wy jesteście niesamowici!
    nie ma co pisać, że Czuczu się broni, że ucieka, że nie chce zastrzyków - to się wydaje już być codziennością.
    Pomyślałem sobie jak to było na początku, że nie wiadomo, co jest grane, że jak to ogarnąć, jak zorganizować lek, ustawić leczenie, dać pierwszy zastrzyk. Wydaje się, że to było niedawno, że wczoraj albo przedwczoraj - a to już 50 dni jak dostał pierwszą dawkę. Dziś jest też dzień, w którym mija dokładnie 2 miesiące od momentu jak pojawiły się pierwsze objawy, jak zaczął się chować, dużo spać, nie chciał się bawić, cierpiał i patrzył pełnymi smutku oczami.... jak sobie przypomnę tą bezradność...aż mam ciarki na plecach.. ale wtedy właśnie w nanosekundzie została podjęta decyzja - Czuczu MUSI ŻYĆ! i co? i zyje! ma się coraz lepiej <3<3<3 walka mimo swojego ciężaru ma sens - bo każdy zakończony dzień - to kolejny dzień ŻYCIA, a tu właśnie o ŻYCIE toczy się walka, to dopiero 30% całej kuracji do oficjalnego wyzdrowienia i jeszcze wiele nerwowych chwil się czai tuż za rogiem, ale BĘDZIE DOBRZE! bo MUSI BYĆ DOBRZE!
    zdjęcia na fb
    Read more
  • dzień 49/84
    dziś będzie szybko - dużo spania, trochę zabawy, i wieczór z przekleństwami u weta - znowu.
    niebawem trzeba będzie zamawiać lekarstwo - tym razem będzie już chyba w tabletkach - jestem ciekawy jak bardzo Czuczu się zdziwi, że nie będzie kujaka...?
    więcej na fb - tam filmik o Czuczu - który jest zabawny jak James Bond ;-)
    Read more
  • dzień 48/84
    niedziela zaczęła się od dzikowania i szalonych biegów (na szczęście dopiero od 06:50 rano :)
    kończy się , po wieczornym zastrzyku (dziś w marę spokojnie bez wielkiej walki) , równie szalonym bieganiem za ulubioną rolką :-)
    przypominam o grupie na fb - każdy może wpaść na chwilę albo na dłużej
    https://www.facebook.com/groups/661129527959361/
    fotki i filmik z dziś - na fb
    Read more
  • dzień 46/84 oraz 47/84
    jakoś tak z jednej strony leniwie, ale pod wieczór już opór i walka z kolejnymi zastrzykami. Boję się jak to będzie dalej.
    Niebawem trzeba zamawiać kolejną - ostatnią już chyba partię leku, mam nadzieję, że wystarczy do końca. Zrzutka stanęła, bo teraz każdy ma swoje problemy...Epidemia aktywnie walczy z możliwością pomocy ;-( nie wiem, jak to będzie.... mam tylko nadzieję, że mimo wszystko będzie dobrze...
    więcej na fb.
    Read more
  • dzień 45/84
    dziś to już przegiął!
    nie dość, że się wylegiwał cały dzień, to wieczorem zrobił kobrę i prychnął agresywnie. Na doktora? a w ŻYCIU! na swojego najkochańszego TATE! no jestem oburzony!
    Read more
  • dzień 44/84
    to oznacza, że zostało mniej niż 40 dawek do końca!
    Niebawem pojawi się potrzeba zrobienia kolejnych wyników kontrolnych....
    Czuczu zamawia już strój maskujący, bo jak się zbliża czas zastrzyku - ucieka, chowa się, nie chce, patrzy z żalem....
    to mocno kroi serce, ale tak trzeba...inaczej nie wyzdrowieje
    Read more
  • dzień 43/84
    dzień pełen aktywności, dużo skakania, siedzenia na słoneczku i radość z cieplutkiego dnia - ale wieczorem - już tak słodziaśnie nie było - burczenie, niezadowolenie i trudne słowa: że jak to, że czemu, że już się przecież dobrze czuję, a oni mnie nadal kłują. i jeszcze ten facet się do mnie szczerzy, że już niewiele, że jeszcze troszkę...ale nadal wciska mi ten metal pod skórę -
    tak pewnie zrelacjonowałby dzisiejszy dzień Czuczu.
    kolejne zdjęcie na fb ;-)
    Read more
  • dzień 42/84
    jesteśmy na półmetku!
    teraz będzie już tylko coraz mniej :)
    dziś znowu było dzielnie i szybko - a później już tylko zabawa - nawet w chwili jak to piszę - szaleje :)
    BĘDZIE DOBRZE! bo musi być!
    Read more
  • dzień 40/84
    zbliżamy się wielkimi krokami do połowy leczenia.
    Dziś Czuczu miał lepszy dzień - długo aktywny, zabawowy, i dzielnie zniósł kujaka :)
    Prawidziwy WOJOWNIK!
    Read more
  • dzień 39/84
    dziś ciężko coś napisać o aktywności Czuczu.
    Może wiedział, że dziś moje rodziny? przyszedł się przywitać i żeby mi nie przeszkadzać w pracy - po prostu poszedł do szafy i sał tam zbunkrowany prawie cały dzień - z przerwą na bitkę z Benkiem, jedzenie i bieganie od parapetu do parapetu z prędkością światła i częstotliwością prądu - na szczęście tylko 35 razy :P
    Wszystko byłoby super, gdyby nie szara rzeczywistość, a w niej zbieramy nadal na lek....
    Read more
  • od niedzieli nic nie pisałem, a ten czas strasznie szybko mija.
    aż tu nagle dzień 38/84 :)
    cały czas się bawią, biegają, skaczą, zaczepiają i Czuczu czuje się coraz lepiej, co widać na filmiku (na fb).
    czas mija, a zrzutka troszkę przystopowała...każdy grosik pomaga nam uzbierać na kolejne dawki... jutro mam urodziny - może z tej okazji zdecydujesz się wspomóc Czuczu?
    Read more
  • dzień 34/84
    to niewiarygodne, że już 40% za nami!
    dziś kolejna kłujka z lekką walką - Czuczu ma coraz więcej siły - z jednej strony to cieszy, z drugiej - ciągle 50 dawek przed nami...w dalszym ciągu potrzebujemy bardzo Waszego wsparcia!
    zapraszamy do dołączenia do grupy na fb
    https://www.facebook.com/groups/661129527959361/
    Read more
  • dni 30/84 aż do 33/84
    czas mija teraz szybko, Czuczu czuje się dobrze, biega razem z Benkiem jak tornado. Jakby nie był nigdy chory!
    ale wirus jest , nie śpi, czuwa, czeka na chwilę nieuwagi. Dlatego nie można stracić czujności. Dlatego nie można nawet na chwilę przestać walczyć! Dla niego - DZIELNEGO WOJOWNIKA!
    Dziękuję tym, którzy aktywnie włączają się w pomoc dla tego wyjątkowego KOTA! Jesteście WSPANIALI!
    grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/661129527959361/
    Read more
  • dzień 29/84
    dziś zrobione USG - brak płynu, wszystkie narządy w normie - ani śladu zapalenia! węzły chłonne również w normie :)
    to rewelacyjne wieści, bo to nie tylko subiektywne odczucie i życzenie, że się Czuczu lepiej czuje - to jest udokumentowane!
    dla tych, którzy mogliby nie wierzyć w prawdziwość diagnozy i podważaliby rzetelność całej akcji - zamieszczam linki do badań ze:
    stycznia:
    https://link.do/01YSe (PCR)
    https://link.do/jvOqn (wyniki krwi)

    i aktualne (po 30. dniach leczenia):
    https://link.do/5LsaH (krew)
    https://link.do/aBQaA (USG)
    Read more
  • dzień 28/84
    dziś znów przeklinał podczas zastrzyku...robi się coraz bardziej "na nie", na szczęście się nie wyrywał i dziś tylko jedna kłujka.
    walczymy dalej.. jutro kontrolne USG.
    Niebawem trzeba będzie zamawiać następne fiolki.... przyda się każda złotówka... pomożecie Czuczusiowi? <3<3<3
    więcej na fb
    Read more
  • dzień 26/84 + dzień 27/84
    wczoraj - było dobrze, dziś było z przeklinaniem u weterynarza :-P, ale nadszedł czas na zrobienie badań kontrolnych - zamieszczone w galerii - widoczna jest znaczna poprawa :)- czyli DZIAŁA! MUSIMY WYGRAĆ TĄ WALKĘ!!! dołączycie do nas w walce o Czuczusia? <3
    więcej na fb
    Read more
  • dzień 24/84 + dzień 25/84
    wczoraj było gorzej, ale dziś lepiej i szybciej :)
    z dnia na dzień jest coraz lepiej. Mamy nadzieję, że zarówno zrzutka jak i grupa na fb ruszą, bo widać wyraźnie, że leczenie daje pozytywne efekty i musimy je kontynuować, bo bez tego Czuczu nie wyzdrowieje...
    Read more
  • dzień 22/84+ dzień 23/84
    kolejne kłujki i raz lepiej , raz gorzej, ale Czuczu jest niesamowicie dzielny!
    zapraszamy na grupę na fb - skrócony link tutaj: https://link.do/grupa-czuczu
    Read more
  • dzień 21/84
    dziś za nami 1/4 całej kuracji.
    Jeszcze wiele przed nami i czasu, i wyzwań.
    Każdy zastrzyk zbliża nas do tak wyczekiwanego zdrowia naszego Przyjaciela! W Polsce FIP uznany za 100% śmiertelny, ale na świecie już nie - wyrwiemy Czuczusia ze szponów choroby!
    tradycyjnie - więcej na fb
    zapraszam do dołączenia - licytacje na leczenie Czuczu
    https://link.do/grupa-czuczu
    Read more
  • dzień 20/84
    dziś cudownym rozpraszaczem okazała się... waleriana! :)
    zastrzyk poszedł gładko - lekkie wzdrygnięcie i mruczenie, ale nic poważnego !
    nadal zapraszam do grupy na fb
    Read more
  • dzień 19/84
    dziś zastrzyk bolał 2x, podczas podawania Czuczu się szarpnął i musiał być kłuty 2gi raz, ale i tak był najdzielniejszy...
    z dnia na dzień zapas ampułek się kurczy....wsparcie naprawdę się przyda... stąd nowa grupa z licytacjami.
    https://www.facebook.com/profile.php?id=661129527959361&ref=br_rs
    skopiemy tyłek fipowi - licytacje na leczenie dla czuczu
    Read more
  • dzień 18/84
    dziś wyjątkowo już nie w lecznicy, mimo, że piątek.
    Dawkowanie w domu to jednak mniejszy stres dla Czuczka, a to o jego dobro chodzi najbardziej.
    Dziś kulturalnie - bez przekleństw - on wie, że to wszystko dla jego dobra.
    Zostało już tylko po 33x w każdy bok....
    Po więcej - zapraszam na fb
    Read more
  • dzień 16/84 + 17/84
    dwa dni ostrych przekleństw w lecznicy podczas podawania leku...
    Chyba boli coraz bardziej i ... ma siłę się stawiać.
    Ale za to po jest jak na filmiku ;-) i na zdjęciach - widoczne na fb - zapraszam!
    Read more
  • dzień 15/84
    Czuczu był dziś , po dłuższej przerwie, oglądany przez lekarza prowadzącego - był pod wrażeniem, ale nie był zaskoczony, że kuracja działa - bo tak ma być!
    zostało 10 tygodni - skopiemy tyłek FIPowi!
    Tradycyjnie - więcej na moim fb
    Read more
  • dzień 13/84+14/84
    jeszcze "tylko" 70 dni.
    2 tygodnie za nami - Czuczu zmienił się nie do poznania.
    Niebawem przyjdzie czas na sprawdzenie wyników krwi.
    jest apetyt, energia - jest MOC.
    Czuczu Wojownik!
    Read more
  • dzień 12/84
    dziś zabawa trwała jakby nie było końca ^^
    a to Benek zaczepiał, a to Czuczu pacnął łapą.
    Bieganie i skakanie na najwyższe piętro drapaka.
    Mam wrażenie, że od ostatniego razu jak tak bawiły się razem minęły wieki!
    zdjęcia tradycyjnie na fb.
    Read more
  • dzień 11/84
    zastrzyk przyjęty jak przystało na prawdziwego WOJOWNIKA - zero reakcji!
    przespał całą noc na parapecie, po przebudzeniu zrobił grzbiecik (a dawno tego nie robił)!
    dziś Międzynarodowy Dzień Kota - może z tej okazji Czuczu otrzyma prezent?
    Read more
  • dzień 9/84 + 10/84
    dni teraz mijają jakby szybciej.
    Dziś wizyta u weta - tradycyjnie na zastrzyk oraz, dodatkowo zrobione usg.
    W brzuszku prawie nie ma już płynu, a było go całkiem sporo jeszcze 2 tygodnie temu!
    Po powrocie Czuczu umył się, zjadł i położył się - smacznie zasypiając.
    Widzimy, że lekarstwo jest cudem!

    Zdjęcia i filmiki na moim fb.
    Read more
  • dzień 7/84 + 8/84 - takie kombo :)
    oba podania wieczorem - bezproblemowo, choć 11.02. cicho zamruczał.
    Czuczu delikatnie przytył - całe 200 g, przez co musieliśmy delikatnie zwiększyć też dawkę leku.
    Wróciła ochota do zabawy z Benkiem, pogoń za wędką czy jego ulubioną szarą rolką! ^^
    W dalszym ciągu prosimy o wsparcie - każda złotówka przybliża nas do celu - dziękujemy za Wasze dobre słowa i dobre serca <3<3<3 :) !
    Więcej na moim fb.
    Read more
  • dzień 6/84
    Kolejny dzień progresu - dziś już było nawet chodzenie po barierce balkonu! tak ma się dobrze :)
    Dziś też kolejne samodzielne podanie.
    Czuczu był spokojny, więc poszło możliwie bezboleśnie, spokojnie i szybko - cała akcja trwała może 45 sekund :)
    Widać wyraźnie, ze zastosowane leczenie działa!
    Dlatego tak ważne jest dokończenie leczenia - prosimy o pomoc!
    AKTUALNE ZDJĘCIA NA FB - zapraszam do odwiedzania, oglądania, komentowania. :)
    Read more
  • dzień 5/85
    dzień zaczął się od biegania, wskakiwania na drapak i aktywnego przedpołudnia :) zdecydowanie widać efekty działania.
    Dziś też pierwszy raz, by nie stresować Czuczu wyjazdem do weterynarza..., podaliśmy sami.
    Buntu nie było, tylko burczenie, ale on wie, że to wszystko po to, aby był w pełni zdrowy i żył jak najdłużej!
    Zdjęcia od teraz będą dostępne w postach na fb - tutaj wklejanie i otwieranie może stanowić problem - zapraszam :)
    Read more
  • dzień 4/84
    dziś wcale nie było łatwo - zaczął się pierwszy objaw buntu.
    efekt?
    dwa siekacze przebiły się przez dwie bluzy, 3-krotna próba podania dawki leku i coraz silniejszy - wyrywający się kot...
    Efekty będzie najpewniej widać jutro od rana.
    Read more
  • dzień 3/84
    ostatni czas jest mocno napięty stąd późniejsze aktualizacje - środek podany bezproblemowo.
    rano Czuczu miał już inny wzrok, większy apetyt i był bardziej żwawy :) co oznacza, że widać pierwsze efekty :)
    rano wyglądał tak: https://link.do/38212
    Read more
  • dzień 2/84
    nie aktualizowałem wczoraj, bo przez oczekiwanie na kuriera prawie dostaliśmy zawału.
    Dziś Czuczu już po drugim zastrzyku - wrócił troszkę roztrzęsiony, ale po 15 minutach w końcu zrelaksowany zasnął.
    Benek przyszedł go wspierać, razem wyglądają tak: https://link.do/N1t3X
    Nie było potrzeby podawania sterydu, tylko dodatkowo antybiotyk.
    Zobaczymy jak będzie się miał rano.
    Trzymajcie kciuki!
    Read more
  • 01.02.2020 r. obiecałem, że będę przesyłał wiadomości o aktualnej sytuacji.
    Dziś byliśmy z Czuczu na USG - niestety po dokładnym badaniu diagnoza się ponownie potwierdziła.
    Diagnoza: zapalenie otrzewnej z wodobrzuszem i rozległą limfadenopatią oraz wielonarządowym zapaleniem typowe dla zakaźniego zapalenia otrzewnej (FIP) :(
    Czekamy na pierwszą dostawę leku - dopiero we wtorek ma dotrzeć...
    tak wygląda Czuczu po USG: https://link.do/yhlJZ
    a tutaj są wyniki badania z opisem: https://link.do/C062I
    Read more

Description

I am unwillingly using this path of contact, but I believe that this is the only opportunity to reach as many people as possible and try to face the situation that has happened to us.


We received the message today - our almost 2-year-old cat CZUCZU fell ill with FIP.


FIP is for cats fatal disease and without the appropriate experimental drug it simply won't survive. As it happens with experimental drugs - I do not hide it is very expensive.


There are already at least a few cats in Poland in which this drug has completely blocked the multiplication of the virus and restored the health of animals and the joy of their owners.


This type of disease is called wet FIP, it means that our cat's peritoneal fluid collects, which prevents him from functioning normally.


To illustrate the devastating effect of the disease - within a few days, the Cat changed from cheerful and full of energy into apathetic, sad and lost his appetite.


I am asking you for help in sharing this message with as many people as possible - let it reach the widest possible range.


We will be unspeakable grateful if you would also like to help us in the fight for our Friend !!!

Contributors343

A
Aniela
30 zł
DM
Danuta Matuszczak
30 zł
 
Anonymous
hidden
DC
Dominika Cich.
5 zł
 
Anonymous
hidden
 
Anonymous
20 zł
E
Ewa Zabiklicka
20 zł
 
Anonymous
48 zł
A
Ania O-a
100 zł
 
Anonymous
hidden
See more

Comments26

 
2500 chars
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

Rewards

Donate 5 zł and more

Przepis na super ciasto - PLEŚNIAK / SKUBANIEC / SZARPANIEC :) / od 02.03.2020 r.

Przepis na super ciasto - PLEŚNIAK / SKUBANIEC / SZARPANIEC :) / od 02.03.2020 r.

Nagrodą za każą wpłatę minimum 5 złotych jest przepis na ciasto jak w temacie nagrody :)Trudność oceniam na 3/10, ale generalnie jest to proste i pyszne ciasto.Idealne na każdą okazję :)wygląda mniej więcej tak- tutaj w foremce jeszcze, bo świeżo upieczone :)

chosen 19 times

Choose

Donate 10 zł and more

LOTERIA URODZINOWA - 1 LOS - ZAKOŃCZONA ZGODNIE Z PONIŻSZYM OPISEM

1 los (za każde 10 zł) w LOTERII URODZINOWEJ / LOSOWANIE 31.03. G. 21.

chosen 5 times

Choose

Donate 20 zł and more

LOTERIA URODZINOWA - 3 LOSY - ZAKOŃCZONA ZGODNIE Z PONIŻSZYM OPISEM

3 losy ( za każde 20 zł) w LOTERII URODZINOWEJ / LOSOWANIE 31.03. G.21.

chosen 6 times

Choose

Donate 30 zł and more

LOTERIA URODZINOWA - 5 LOSÓW - ZAKOŃCZONA ZGODNIE Z PONIŻSZYM OPISEM

5 losów ( za każde 30 zł) w LOTERII URODZINOWEJ / LOSOWANIE 31.03. G.21.

chosen 5 times

Choose

Donate 32 zł and more

maseczka ochronna 3-warstwowa / 1 szt. (wysyłka -paczkomat = 12 zł)

maseczka ochronna 3-warstwowa / 1 szt. (wysyłka -paczkomat = 12 zł)

maseczka 3-warstwowa - wzór do wyboruwarstwa wierzchnia z bawełny kolorowej - bawełna francuska pozostałe 2 warstwy - to bawełna medyczna używana do wyrobu np. fartuchów.koszt pakowania i wysyłki do paczkomatu to 12 zł.

chosen 1 time

Choose

Donate 115 zł and more

RAJ ŁASUCHA ;-)

RAJ ŁASUCHA ;-)

do wyboru 1 z 3 - widoczne na zdjęciu :)1) Pleśniak2) Mech3) Sernik

chosen 1 time

Choose

Donate 200 zł and more

Poduszka - KURA

Poduszka - KURA

Kura zostanie wykonana ręcznie i przesłana Darczyńcy - po uzgodnieniu rodzaju materiału / kolorów.Na realizację potrzeba ok. 2 tygodni.pod dograniu szczegółów.

chosen 1 time

Choose

Our users created

521 805 whip-rounds


What are you collecting for today?