Stefan i Krzysztof potrzebują wsparcia
Stefan i Krzysztof potrzebują wsparcia
Our users created 1 256 729 fundraisers and raised 1 435 214 549 zł
What will you fundraise for today?
Updates1
-
"W Noc Bożego Narodzenia
Bóg otworzył nam Niebo,
dzieląc z nami ziemskie życie.
Człowiek jest wielki
nie przez to, co posiada,
lecz przez to, kim jest;
nie przez to, co ma,
lecz przez to,
czym dzieli się z innymi". (Jan Paweł II)
JESTEŚCIE WIELCY!
Dziękuję z całego serca wszystkim Darczyńcom!No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
„Bóg się rodzi, moc truchleje” – będziemy śpiewać niebawem z radością i z wiarą.
Jednak nie wszędzie ludzie mogą cieszyć się pokojem, spokojem, dostatkiem i życzliwością.
Nie w każdym miejscu na świecie ludzie mogą radować się z narodzin Jezusa Chrystusa.
Nie w każdym domu w Polsce jest możliwość prawdziwego świętowania.
I Ja znam taki dom…
To pan Stefan z synem Krzysztofem: Samotny i niemłody już ojciec niepełnosprawnego dorosłego syna.
Wielu z Was zapewne pamięta ubiegłoroczną zbiórkę na aparat słuchowy dla niego i zna go z moich opowieści.
Dla tych, którzy o nim słyszą po raz pierwszy przedstawiam jego życiową historię w wielkim skrócie:
Pan Stefan ma 72 lata i już ponad trzydzieści lat samotnie opiekuje się niepełnosprawnym synem Krzysztofem (48 l.), który od urodzenia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.
Wiele lat temu pan Stefan prowadził zupełnie normalne i godne życie. Był szczęśliwy. Ciężko pracował ale dobrze zarabiał i utrzymywał swoją rodzinę. On zajmował się finansami, a jego żona domem oraz niepełnosprawnym dzieckiem.
Niestety wraz nagłą śmiercią żony, która, jak się okazało, miała tętniaka jego życie zupełnie się zmieniło. Stefan miał wówczas 41 lat a jego syn Krzysztof 17 lat.
Od tego czasu pan Stefan wychowuje syna samotnie. Nie było mu łatwo pogodzić pracę zawodową i opiekę nad Krzysztofem, ale z pomocą życzliwych ludzi jakoś sobie radził.
Ich sytuacja jednak znacznie się pogorszyła po przejściu pana Stefana na emeryturę. Od tego momentu dysponują dużo niższym budżetem, który po prostu nie wystarcza na codzienne potrzeby.
Jednak i to nie załamało dzielnego ojca. Zaczął pracować dorywczo i dorabiać do skromnej emerytury. I znowu jakoś żyli!
Niestety w ciągu ostatnich kilku lat pan Stefan sam podupadł zacznie na zdrowiu i nie jest w stanie już pracować
Jego emerytura oraz renta socjalna syna to niewielkie sumy. Gdy odliczą konieczne koszty mieszkania i leków, to miesięcznie na życie pozostaje im niewiele, bo tylko ok.300 zł na osobę... Dlatego bardzo często brakuje im pieniędzy na podstawowe potrzeby życiowe.
Nie planowałam tej zbiórki. W przeciwnym razie zrobiłabym to wcześniej.
Ale… Spotkałam pana Stefana z Krzysiem wczoraj w markecie, już przy samych kasach. I wiecie co? Oni kupowali tylko ziemniaki!!! I nic więcej… A wszyscy ludzie dookoła pełno żywności i słodkości… Ponadto pan Stefan żalił się, że w tym roku nie otrzymał żadnej pomocy przedświątecznej…
Wobec tak trudnej sytuacji życiowej jak i materialnej uznałam, że trzeba im pomóc.
I BARDZO WAS PROSZĘ O TĘ POMOC, GDYŻ SAMA MOGĘ ZROBIĆ NIEWIELE.
Pan Stefan nie polepszy już swojej sytuacji, gdyż nie będzie ani młodszy, ani sprawniejszy, a jego syna nie da się wyleczyć i nigdy nie będzie można z nim porozmawiać…
My jednak możemy zmienić wiele.
Możemy sprawić, że i Oni będą mieli radosne Święta Bożego Narodzenia!
Sprawmy by mogli zrobić swobodne zakupy, sprawić sobie piękną choinkę i prezenty, a może nowe ubrania?
Do wigilii tylko 5 dni, ale wierzę, że wspólnie uda nam się zebrać fundusze na ten cel.

There is no description yet.
Create a tracking link to see what impact your share has on this fundraiser. Find out more.
Create a tracking link to see what impact your share has on this fundraiser. Find out more.
Zbiórka ruszyła 19.12.2019 ok. godz. 13.30 i już po 10 godzinach, ok. 23.30 mamy więcej niż nieśmiało próbowałam zebrać!!! BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE WPŁATY, ZWŁASZCZA TE NAJMNIEJSZE!
Nie mogę w to uwierzyć! JESTEŚCIE WSPANIALI!
Zbiórka ruszyła 19.12.2019 ok. godz. 13.30