Description

꧁ ༺Pierwszą historią, jaką kiedykolwiek napisałam, była ta o przyjaźni psa mojej cioci z syreną. Od tamtego czasu opowieści ciągle wylewają mi się spod palców...


Jestem wytrwale dążącą do debiutu autorką serii powieści, której tom I nosi wdzięczną nazwę "Faith, Dick i lis" ⋅°❀⋆.ೃ࿔*:・


Jest w pełni gotowa, wiele osób już ją czytało, ilustracjami i okładką opatrzy ją zaprzyjaźniona rysowniczka – Aleksandra Karwatowicz aka Ola Cherr, redakcji dokonają literaci o ciepłym sercu, a angielskiego tłumaczenia dopełni moja najdroższa przyjaciółka.


Jedyne, czego brak, to funduszy na wydanie.


Rynek wydawniczy jest na tyle przepełniony, że walka o wydanie dla większości osób nigdy się nie kończy - tak nie będzie ze mną. Po pierwsze dlatego, że dostałam dwie propozycje wydania, z których jedna z nich nie doszła do skutku przez pan*emię, a druga wymaga ode mnie wydania w modelu subsydiowanym - czyli z moim wkładem własnym w wysokości 23 000 zł.


Wydawnictwo, które zaproponowało mi współpracę nazywa się Novae Res i często wydaje debiutujących artystów w ten sposób.

qVxyCp7FSvlgOqpZ.jpgBez względu na to, czy będę chciała wydać z nimi, czy spróbować swoich sił jako niezależna autorka, mam obowiązek puścić swoją historię w świat. (Moi bohaterowie trzymają broń przy mojej głowie, gdy to piszę.)


Jeśli więc macie gest, pomóżcie w spełnieniu marzenia ⋆。°• ☁︎

Solennie przysięgam nie zawieść Was w żadnej z trzech planowanych części.


Konspekt powieści możecie przeczytać poniżej.༻ ꧂


꧁ ༺W małej i wyjątkowo nudnej szkockiej mieścinie – Port Appin, mieszkała sobie pod koniec dziewiętnastego wieku dwójka bystrych, choć może trochę ekscentrycznych nastolatków – Faith i Dick. Różnili się bardzo, lecz byli dla siebie jak rodzeństwo i choć ta przyjaźń była największą radością ich życia, tęsknili za czymś więcej, czego nie udało im się dotąd dotknąć ani nawet zobaczyć.

Pewnego dnia ku uciesze jednego i przerażeniu tej drugiej spotykają na swojej drodze lisa, który opowiada im historię, jakiej nigdy, nawet najbardziej rozmarzeni, nie zdołaliby wymyślić. Postanawiają zostawić za sobą swojskie miasteczko i wyruszyć razem z nim, by złamać klątwę, która go nęka i osadzić go na tronie w dalekim nadmorskim królestwie zwanym Stormią.

Droga jest kręta i często prowadzi pod górę, a nawet jeśli czasem nie pada deszcz, a ich stopy nie zapadają się nieprzyjemnie w błoto, sami rzucają sobie kłody pod nogi, cegiełka po cegiełce, budując przyjaźń. Jako że podróż jest długa, a północna Szkocja pełna niesamowitości, o której nie mieli pojęcia, spotykają na swojej drodze całą gamę kompanów, a każdy z nich przyczynia się do ich zmiany. Nie bez strat mijają pełne zbójów lasy, dziwaczne miasteczka i rozległe upstrzone tajemniczymi jeziorami krainy, dokopując się niejednokrotnie nie tylko do tajemnic samych miejsc, ale i do swoich własnych.༻ ꧂




Comments 1

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Powodzenia

    PLN 10
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using