Description
Nazywam się Ela i zostałam poszkodowana w tragicznym pożarze, który zniszczył mój dom i całe moje dotychczasowe życie.
Ogień strawił znaczną część dachu i strychu, a podczas akcji gaśniczej zalane zostały również pozostałe pomieszczenia. Choć część ścian przetrwała, dom w obecnym stanie nie nadaje się do zamieszkania. W jednej chwili straciłam wszystko — bezpieczeństwo, dorobek wielu lat i miejsce pełne wspomnień.
Dziś nie mam dokąd wrócić. Jestem osobą po 70. roku życia, schorowaną i bardzo dotkniętą tym, co się wydarzyło.
Przez wiele lat pomagałam bezdomnym zwierzętom, szczególnie kotom, zapewniając im schronienie i opiekę. W pożarze na szczęście udało się uratować 9 kotów, które obecnie przebywają w bezpiecznym miejscu tymczasowym. To dla mnie ogromna ulga, ale też powód, dla którego tak bardzo chcę wrócić do mojego domu — miejsca, które było azylem nie tylko dla mnie, ale i dla tych zwierząt.
Skala zniszczeń jest ogromna i przekracza moje możliwości finansowe. Potrzebuję środków na odbudowę dachu, osuszenie i remont zalanych pomieszczeń, wykonanie nowych sufitów oraz zakup pieca. Koszty sięgają setek tysięcy złotych — sama nie jestem w stanie tego udźwignąć.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla mnie ogromna pomoc i nadzieja na powrót do normalnego życia oraz odzyskanie domu.
Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia — zarówno finansową, jak i udostępnienie tej zbiórki. To dla mnie naprawdę bardzo wiele.
Słodka cegiełka CUS