Na leczenie kota Marcelka
Na leczenie kota Marcelka
Description
Marcelek był wesołym kotem do czasu aż stracił pół roku temu swojego przyjaciela Bonia. Od tamtego czasu stres towarzyszył mu dość często, 5 dni temu przestał jeść i pić, zrobiliśmy badania - morfologię krwi i biochemię, oraz wstępne badanie USG. Wizyty u lekarza niewiele wniosły, w wynikach nie było większych zmian, ale Marcelek nadal nie chciał jeść ani pić - otrzymał leki na poprawę apetytu, ale pomogły tylko na 1 dzień i nadal karmimy go ręcznie. Nawadnianie odbywało się przez kroplówki w domu, a od wczoraj przez zastrzyki podskórne. W dniu dzisiejszym wykonaliśmy kolejne tym razem specjalistyczne badanie USG jamy brzusznej w uniwersyteckiej klinice weterynaryjnej i okazało się, że węzły chłonne brzuszne są bardzo powiększone, a ściana jelita cienkiego w obrębie 5 cm jest bardzo pogrubiała. Lekarz stwierdził wstępnie - prawdopodobny chłoniak. W celu ustalenia dalszego leczenia musimy wykonać biopsję oraz analizę pobranego wycinka węzła chłonnego plus koejne badania. Mamy pod opieką jeszcze kilka kotów seniorów i do przyszłego miesiąca nasze środki są na wyczerpaniu, a w przypadku choroby Marcelka liczy się czas.
Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie leczenia naszego przyjaciela.



Marcelku, walcz! 💙
Więcej na razie nie mamy. Trzymamy łapki 🐾
Dużo zdrówka życzy Lusia i Rodzynka