Pomoc dla psa Timona
Pomoc dla psa Timona
Updates14
-
niestety nie mamy dobrych wieści 💔 przy badaniach u hematologa został pobrany też mocz w którym wyszło bardzo dużo białka. Na następny dzień byliśmy już u nefrologa, również w Warszawie i próbujemy ratować nerki. Zostały zlecone kolejne badania, na razie czekamy na ich wyniki - łącznie w tych dwóch dniach zostawiłam w gabinetach 3 tys zł dlatego proszę o pomoc po raz kolejny. Po tych 4 miesiącach, optymistycznie myślałam , że zbliżamy się do końca leczenia, jednak wcale tak nie jest...
Timon za półtora tygodnia skończy 5 lat, zupełnie inaczej wyobrażałam sobie mojego najmłodszego psa w tym wieku 💔






0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Timon to pies z ogromnymi pokładami energii, zawsze pełen sił, wesoły jak żaden inny. Regularnie badany profilaktycznie (krew, serce, oczy, usg), poza dysplazją - okaz zdrowia. Dziś ciało odmawia mu posłuszeństwa, a my nie wiemy dlaczego.
Z dnia na dzień mój Timon przechylił głowę na bok i… tak już zostało. Tego samego wieczoru stracił równowagę, a jest to pies, który potrafi wyratować najbrzydszy skok i potknięcie - po upadku wiedziałam już, że jest źle.
W piątek na sygnale jechaliśmy do całodobowej kliniki w Krakowie (mieszkamy pod Rzeszowem, dojazd to ponad 200 km w jedną stronę). W niedzielę w tej samej placówce mieliśmy już wizytę u neurologa, której opis załączam w plikach. Zaleceniem jest między innymi badanie rezonansem, na który jedziemy jutro rano (środa).

Mój 4-letni pies ma sparaliżowany nerw twarzowy, jego błędnik również nie działa prawidłowo. W najgorszym wypadku mamy do czynienia ze zmianą w głowie, optymistyczną wersją jest problem z uchem środkowym lub zespół przedsionkowy.

Sytuacja życiowa zmusza mnie do założenia zbiórki. Ten rok bardzo nas doświadcza - w styczniu odeszła najstarsza suczka chora na raka, drugi pies ma chore serce, trzeci chorą
tarczycę, a największa sunia miała w czerwcu zabieg na nogę, co kosztowało nas wydanie ostatnich oszczędności. Myślałam, że wychodzimy na prostą, ale życie jest zawrotne.
Do tej pory wydałam 1000 zł na dwie wizyty i dojazdy, jutro badanie MRI również w Krakowie plus badanie krwi pod kątem toksoplazmozy i neosporozy.

Bardzo proszę o wsparcie w każdej postaci, kto poznał Timona - ten wie jak radosnym psem jest. Teraz ta radość gaśnie, ale chce zrobić wszystko by pomóc mu ją zachować.

Licytacja- legowisko
Elton i Patrycja
Jesteśmy z Wami ❤️
Trzymaj sie Timon - dasz rade!! Trzymamy z Orionem kciuki
Powrotu do zdrowia! Ściskamy, m