id: 7u5vzr
Na walke z rakiem .
Na walke z rakiem .
Description
Zbiórka powstała na potrzeby ciągłych wyjazdów i wydatków , które się z tym wiąż.
Jestem w trudnej sytuacji zdrowotnej ponieważ mam przeżuty na płuca , węzły chłonne i trzustkę . Zwiększono mi ilość wlewów chemii na zasadzie agresywnego leczenia , dodatkowo zaczynam radioterapie . Jeździmy co 3 tygodnie po ponad 300 km. Czasami musimy zostać w hotelu za który musimy płacić sami. Potrzebuję waszego wsparcia i pomocy, to dla mnie meeega trudne leczenie. Dodatkowo muszę jeździć na rehabilitację prywatnie, bo w moich okolicach nie ma rehabilitacji dla ludzi po amputacji. Odpowiednia dnia , leki i wiele innych wydatków które nie jestem przewidzieć .
POMÓŻCIE MI WYGRAĆ 💚
Kochani! Jestem już ponad 6 miesiące po amputacji. Wciąż towarzyszą mi bóle fantomowe, które z każdym dniem się nasilają... Wlewy chemii ,strasznie wykańczaja mój organizm. Straciłam czucie i smak. Mam znaczne trudności z poruszaniem się, a moja twarz - przez mocną opuchliznę - nie wygląda już tak samo jak kiedyś. To dla mnie niezwykle trudne... Od początku choroby moją największą siłą była, jest i będzie - rodzina. Codziennie otrzymuję od nich ogromne wsparcie i wielką miłość. Bardzo chcę wyzdrowieć. Marzę, by wspólnie z mężem wychować nasze dzieci.
Dlatego błagam Was o pomoc!!
Pomimo braku ręki i ciągłych trudności, które mnie spotykają – nie chcę się poddać. Chce żyć i walczyć dla siebie i przede wszystkim dla mojej rodziny! Proszę, pomóżcie mi w tej walce... Tym bardziej, że jest ona jeszcze długa i ciężka. Kinga
Jestem w trudnej sytuacji zdrowotnej ponieważ mam przeżuty na płuca , węzły chłonne i trzustkę . Zwiększono mi ilość wlewów chemii na zasadzie agresywnego leczenia , dodatkowo zaczynam radioterapie . Jeździmy co 3 tygodnie po ponad 300 km. Czasami musimy zostać w hotelu za który musimy płacić sami. Potrzebuję waszego wsparcia i pomocy, to dla mnie meeega trudne leczenie. Dodatkowo muszę jeździć na rehabilitację prywatnie, bo w moich okolicach nie ma rehabilitacji dla ludzi po amputacji. Odpowiednia dnia , leki i wiele innych wydatków które nie jestem przewidzieć .
POMÓŻCIE MI WYGRAĆ 💚
Kochani! Jestem już ponad 6 miesiące po amputacji. Wciąż towarzyszą mi bóle fantomowe, które z każdym dniem się nasilają... Wlewy chemii ,strasznie wykańczaja mój organizm. Straciłam czucie i smak. Mam znaczne trudności z poruszaniem się, a moja twarz - przez mocną opuchliznę - nie wygląda już tak samo jak kiedyś. To dla mnie niezwykle trudne... Od początku choroby moją największą siłą była, jest i będzie - rodzina. Codziennie otrzymuję od nich ogromne wsparcie i wielką miłość. Bardzo chcę wyzdrowieć. Marzę, by wspólnie z mężem wychować nasze dzieci.
Dlatego błagam Was o pomoc!!
Pomimo braku ręki i ciągłych trudności, które mnie spotykają – nie chcę się poddać. Chce żyć i walczyć dla siebie i przede wszystkim dla mojej rodziny! Proszę, pomóżcie mi w tej walce... Tym bardziej, że jest ona jeszcze długa i ciężka. Kinga
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using
this form.
Licytacja czapka
Za licytacje
opłata licytacji buty szpilki
Licytacja Bing
Książeczki