Ciągnęła za sobą zniszczoną nogę! Ocal sunię Biankę!
Ciągnęła za sobą zniszczoną nogę! Ocal sunię Biankę!
Updates1
-
❗️Bianka. dzisiaj wreszcie może odpocząć.❗️

Jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy, czy przeżyje.
Po pilnej operacji każda godzina miała znaczenie. Bianka była wycieńczona, obolała i bardzo słaba. Przez kolejne dni pozostawała w klinice, otoczona opieką, karmiona z ręki i leczona niemal bez przerwy.
Dzisiaj jest spokojniejsza. Ból jest pod kontrolą, a rana zaczyna się goić. Dla kogoś to może być tylko pies leżący na posłaniu. Dla nas to Bianka, która jeszcze niedawno walczyła o każdą kolejną godzinę.
Najtrudniejszy moment jest za nią, ale jej droga nadal trwa.
Przed Bianką kolejne kontrole, leki, opatrunki i tygodnie opieki. Dlatego wciąż bardzo prosimy Was o wsparcie.
Dziękujemy, że pomogliście jej dojść aż tutaj.
Nie zostawiajmy jej teraz, kiedy po raz pierwszy naprawdę zaczyna wracać do życia.
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Jako Fundacja Centaurus od lat ratujemy zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

---
Dla Bianki, która ciągnęła za sobą zniszczoną nogę...
Kilka tygodni temu zaczęliśmy opowiadać Wam o Albanii. Nie o tej z wakacyjnych folderów, pięknych plaż i górskich krajobrazów, ale o tej, której większość turystów nigdy nie zobaczy. O Albanii bezdomnych zwierząt.
To właśnie tam tysiące psów każdego dnia próbuje przeżyć. Rodzą się na ulicach, dorastają na ulicach i bardzo często kończą tam swoje życie. Bez leczenia. Bez opieki. Bez człowieka, który zatrzymałby się obok nich na dłużej.
Bianka przez lata była jedną z nich.
Kiedy otrzymaliśmy jej zdjęcia, trudno było uwierzyć w to, co widzimy. Starsza suczka, wycieńczona życiem na ulicy, poruszała się z ogromnym trudem. Największym problemem była noga. A właściwie to, co z niej zostało. Rana była rozległa. Tkanki zostały zniszczone, a uszkodzenia wyglądały tak poważnie, że od początku było jasne, że Biankę czeka bardzo trudna walka.

Do dziś nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do takiego stanu. Mieszkańcy okolicy opowiadali różne historie. Jedni wspominali o wypadku, inni o ataku. Niezależnie od przyczyny efekt był ten sam - ogromne cierpienie i pies, który bez pomocy nie miał większych szans.
Bianka trafiła pod opiekę niewielkiego schroniska prowadzonego przez zaledwie dwie osoby. Miejsca, które od miesięcy staramy się Wam pokazywać. Miejsca, w którym każdego dnia trwa walka o życie zwierząt, o których większość świata nigdy nie usłyszy.
Dziś pod opieką schroniska znajduje się około pięćdziesięciu psów. Niektóre mieszkają tam od lat. Niektóre trafiły tam jako szczenięta. Są wśród nich zwierzęta chore, starsze, po wypadkach, po traumach i takie, które nadal uczą się ufać człowiekowi. Każdego dnia potrzebują karmy, leków, opieki weterynaryjnej i bezpiecznego miejsca do życia.
Teraz jednym z najtrudniejszych przypadków jest właśnie Bianka.
Weterynarze nie mają wątpliwości, że sytuacja jest krytyczna. Skala obrażeń okazała się ogromna, a przed Bianką stanęła najważniejsza walka od wielu lat. Uszkodzenia nogi są tak poważne, że przed nią kosztowne leczenie i niezwykle trudne decyzje. Dla starszego, wyeksploatowanego organizmu każda procedura medyczna oznacza dodatkowe ryzyko.
Patrząc na Biankę trudno nie myśleć o tysiącach innych psów żyjących dziś na ulicach Albanii. O tych, które nadal czekają. O tych, których nikt nie zauważył. O tych, do których pomoc prawdopodobnie nigdy nie dotrze.
Bianka miała szczęście. Jej zdjęcia trafiły do ludzi, którzy od miesięcy próbują zmieniać los bezdomnych zwierząt w Albanii. To właśnie oni postanowili zawalczyć także o nią.
Dziś prosimy Was, abyście zatrzymali się razem z nami.
Przed Bianką leczenie, opieka i kolejne tygodnie walki o zdrowie. Potrzebuje diagnostyki, leków i pomocy, która pozwoli dać jej szansę na życie bez bólu.
A ludzie, którzy postanowili o nią zawalczyć, każdego dnia opiekują się także około pięćdziesięcioma innymi psami. Zwierzętami starszymi, schorowanymi, po przejściach, które również potrzebują jedzenia, leczenia i bezpiecznego miejsca do życia.
Dlatego prosimy Was o wsparcie.
Dla Bianki.
Dla miejsca, które postanowiło dać jej szansę wtedy, gdy wydawało się, że nikt już się nie zatrzyma.
Bo każda historia ratunku zaczyna się od człowieka, który postanawia pomóc.
---
20 i 21 czerwca spotykamy się na Zwierzęcym Folwarku Centaurusa w Szczedrzykowicach (woj. dolnośląskie, powiat legnicki) podczas Dni Otwartych.
Będą konie, osły, krowy, kozy, owce, psy, koty i wiele innych zwierząt, których historie wspólnie zmienialiśmy przez ostatnie lata.
Zapraszamy Was od 10:00 do 18:00!
---
Akcja prowadzona w ramach kampanii "Kochaj Mądrze".
