Pinky - droga ku życiu
Pinky - droga ku życiu
Description
Kochani,
początkowo ta zbiórka miała wyglądać zupełnie inaczej. Dwa tygodnie temu, podczas naszego pobytu na działce za miastem, przybłąkał się do nas mały, zaniedbany piesek, całkowicie nieplanowany i nadprogramowy, ale nie potrafiąc odwrócić wzroku, zdecydowaliśmy się mu pomóc. Wykąpany, odrobaczony, zabezpieczony na kleszcze i solidnie odkarmiany, towarzyszył nam tam przez tydzień, zanim wróciliśmy do domu. Plan zakładał, że po powrocie zrobimy podstawowe badania, zaszczepimy, zachipujemy, wykastrujemy i jak najszybciej będziemy mu szukać dobrego domu.
Jednak plany sobie, życie sobie.. Psiak, roboczo nazwany Pinky, okazuje się istną puszką Pandory, a jesteśmy dopiero na starcie odkrywania, co skrywa pod płaszczykiem rezolutnego, żwawego i całkiem młodego, jak na nasze domowe standardy (ok.6 lat) psiaka. Badania krwi, które poprzedzały umówioną kastracje, rzuciły podejrzenie na białaczkę bądź ropień i zapoczątkowały nieplanowaną dalszą diagnostykę, by odkryć źródło problemu. Szersze badania krwi wykluczyły choroby odkleszczowe, rozmaz nie dał nowych wskazówek, w obrazie USG jamy brzusznej nie znaleziono widocznej przyczyny, przełomem okazały się dopiero zdjęcia RTG, uwidaczniając ciało obce w klatce piersiowej, i prawdopodobnie to z jego obecnością nie może sobie poradzić organizm Pinky'ego. Nie jesteśmy w stanie określić ze 100 procentową pewnością, czym jest owo ciało obce, ale zapewne okaże się nabojem. Świat niestety nie przestaje zadziwiać, robiąc z 5kg psa żywą tarczę..
Obecnie wdrożone leczenie farmakologiczne przyniosło jedynie minimalną poprawę, ale więcej lekami nie jesteśmy w stanie osiągnąć. Za tydzień mamy wyznaczony termin operacji, jeśli się uda połączymy usuwanie ciała obcego z kastracją. Czekamy na decyzję chirurga czy konieczny jest tomograf, czy uda się określić umiejscowienie jedynie na podstawie zdjęć RTG. Przed operacją musieliśmy także wykonać echo serca, celem kwalifikacji do narkozy, a także kontrolne badania krwi, by określić skuteczność wdrożonego leczenia.
Wykonane zdjęcia RTG ujawniły także nieprawidłowości w miednicy, prawdopodobnie Pinky był potrącony przez samochód. Po uporaniu się z najbardziej naglącymi problemami, będzie nas czekać diagnostyka ortopedyczna, jednak na tę chwilę ciężko wyrokować z jakimi dalszymi krokami się będzie ona wiązać. Pomimo dość młodego wieku, koniecznie będziemy musieli zająć się też sanacją z ekstrakcjami popsutych zębów.
Dotychczas poniesione koszty:
- 100 – wstępne odrobaczenie i simparica po znalezieniu
- 1150 – szczepienie; badania: 3-krotna morfologia, odkleszczówki, rozmaz, pasożyty, RTG, opis radiologa; antybiotyki i inne leki
- 250 – USG jamy brzusznej
- 182 – echo serca
Najbliższe wydatki:
+/- 1000 – tomograf
+/- 2000 – operacja usunięcia ciała obcego z klatki piersiowej + kastracja
+/- 200 – badania kontrolne
W następnej kolejności:
+/- 700 – ortopeda + RTG
+/- 1500 – sanacja jamy ustnej
Dalsze leczenie oraz koszty zależnie od wyników i potrzeby dalszej diagnostyki.
Najmocniej prosimy o pomoc i umożliwienie Pinky’emu powrotu do zdrowia. Obecnie jest on 8 psem w naszym domu, reszta stada to geriatryczne adopciaki, samodzielnie nie podołamy, by podźwignąć niespodziewane, potrzebne leczenie. Psiak, który jeszcze chwilę temu był niczyj, niech stanie się odrobinę odpowiedzialnością każdego z nas.
Dziękujemy!
Wiola, Kuba, Pinky i spółka <3
Dzień 1:


Pierwsza noc w pościeli:



Tygodniowy działkowicz:


Home sweet home:








Dzielny pacjent:



RTG:


Epikryzy:








FV:


Trzymam kciuki za Pinky'ego (bardzo mocno).