Leczenie Kazi
Leczenie Kazi
Description
Wszystko zaczęło się na początku grudnia - Kazia zaczęła się gorzej czuć. U weterynarza zostało zrobione USG jamy brzusznej i badania krwi. Okazało się, że w jamie brzusznej jest krwisty płyn - weterynarze podjęli decyzję o laparotomii zwiadowczej ze względu na podejrzenie zjedzenia czegoś, czego Kazia zjeść nie powinna. Laparotomia pokazała jednak, że to zły kierunek. Zrobilyśmy szereg potrzebnych badań i zbadaliśmy płyn z jamy brzusznej na mutacje zapalenia otrzewnej i otrzymaliśmy wynik pozytywny...
Kazia była w bardzo ciężkim stanie - jej SAA przy normie do 5 w krytycznym momencie wynosiło aż 1860! Przy tym wszystkim miała również rozległe zapalenie trzustki a jej samopoczucie było fatalne. Do tego wszystkiego porobiły jej się odczyny i rany po zastrzykach - spędziła około 2 tygodnie na szpitaliku :(
Na szczęście udało nam się zdecydowanie poprawić jej stan, dzięki leczeniu. Również jej rany na ciele zaczęły się goić - idziemy w dobrym kierunku.
Do tej pory leczenie Kazi kosztowało nas ogromne pieniądze a to jeszcze nie koniec. Brakuje nam leków na 18 dni a koszt za jeden dzień to u Kazi 66zł. Do tego wszystkiego dochodzą kontrole u lekarza - cały czas obserwujemy jeszcze parametry trzustkowe i resztki płynu, który się nie wchłania.
Dlatego zdecydowałyśmy się na udział w bazarku - wszystkie uzbierane pieniądze przeznaczymy na lek dla Kazi ❤️












