Updates3


  • Niestety nie możemy przekazać dobrych wiadomości.


    Choć po pierwszej operacji endometriozy wszyscy mieliśmy nadzieję, że przyniesie ona Ewelinie ulgę i pozwoli wrócić do normalnego funkcjonowania, stało się inaczej. Z tygodnia na tydzień jej stan zdrowia zaczął się pogarszać. Ból nasilał się do tego stopnia, że konieczne było stopniowe zwiększanie dawek silnych leków przeciwbólowych, w tym opioidowych, aby mogła w ogóle funkcjonować.


    Kolejne konsultacje w dwóch niezależnych ośrodkach zajmujących się leczeniem endometriozy oraz rezonans wykonany w specjalnym protokole potwierdziły najgorszy scenariusz. Pierwsza operacja została przeprowadzona w ośrodku, który nie specjalizuje się w leczeniu zaawansowanej endometriozy. Okazało się, że zabieg wykonano bez pełnej diagnostyki i bez udziału wielospecjalistycznego zespołu, który przy tak rozległej chorobie jest niezbędny. Według specjalistów właśnie dlatego nie udało się usunąć wszystkich zmian, a konsekwencje tej operacji pozostaną z Eweliną już na zawsze.


    Obecnie rozpoznano rozległą endometriozę głęboko naciekającą, adenomiozę oraz liczne zrosty obejmujące narządy miednicy. Choroba powoduje coraz większy ból, problemy z poruszaniem się i codziennym funkcjonowaniem. Mimo zastosowania bardzo silnego leczenia hormonalnego nie udało się uzyskać poprawy.


    Jedyną realną szansą pozostaje kolejna, znacznie bardziej skomplikowana operacja, tym razem w ośrodku referencyjnym wykonującym tego typu zabiegi. Po doświadczeniach z pierwszej operacji Ewelina nie chce ponownie ryzykować leczenia w miejscu, które nie specjalizuje się w tak zaawansowanych przypadkach. Niestety czas oczekiwania na zabieg wynosi obecnie około 6-8 miesięcy.


    W międzyczasie pojawiły się również kolejne niepokojące problemy zdrowotne. Z powodu szybkiej utraty masy ciała lekarze zlecili dodatkową diagnostykę onkologiczną, w tym tomografię komputerową i oznaczenie markerów nowotworowych. Temat zmian w obrębie migdałów i powiększonych węzłów chłonnych nadal pozostaje nierozwiązany i będzie wymagał powrotu do dalszej diagnostyki, gdy tylko stan zdrowia Eweliny na to pozwoli.


    Dodatkowym ciosem było niekorzystne zakończenie wielomiesięcznej sprawy z ZUS-em. Mimo wcześniejszej wygranej w pierwszej instancji, po apelacji świadczenie rehabilitacyjne nie zostało utrzymane. To oznacza utratę jedynego zabezpieczenia finansowego w czasie, gdy Ewelina nadal nie jest zdolna do pracy i każdego dnia walczy z bólem.


    Dzięki Waszemu wsparciu udało się sfinansować kolejne wizyty u specjalistów, diagnostykę, leki, rehabilitację oraz dojazdy. Niestety leczenie trwa nadal i wciąż generuje ogromne koszty.


    Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To dzięki Wam Ewelina może kontynuować leczenie i nie rezygnować z walki o zdrowie.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Ewelina nie chciała tej zbiórki.

Nie chciała jej rok temu i nie chce jej także teraz.

Od miesięcy powtarza, że „wyczerpała już całą swoją pulę pomocy”, że inni potrzebują jej bardziej, że nie ma prawa prosić po raz kolejny.

Ale ja nie potrafię dłużej patrzeć na jej codzienny ból, bezradność i życie w ciągłej niepewności. Dlatego robię to wbrew jej oporowi - z troski, z przyjaźni i z poczucia, że naprawdę nie ma już innego wyjścia.

Jestem jedną z niewielu osób, które doskonale rozumieją jej sytuację. Sama na co dzień zmagam się z niewydolnością systemu ochrony zdrowia i wiem, jak bardzo potrafi odebrać siły, nadzieję i poczucie godności.

Ale ta zbiórka nie jest o mnie.

Jest o Ewelinie.

Rok temu setki osób okazały Ewelinie ogromne wsparcie. Dzięki poprzedniej zbiórce udało się ruszyć z diagnostyką, która przez wiele miesięcy pozostawała w martwym punkcie. Z zebranych środków sfinansowane zostały m.in.:

- pilne usunięcie ósemek (konieczne przed planowaną operacją),

- prywatne konsultacje laryngologiczne,

- prywatne konsultacje neurologiczne i neurochirurgiczne,

- dojazdy do ośrodków specjalistycznych oraz inne niezbędne koszty.

Ewelinie udało się uzyskać skierowanie na specjalistyczną diagnostykę, która wykazała nieprawidłowości w obrębie migdałów, wymagające pilnej dalszej oceny. Wyniki te zapoczątkowały długą i niezwykle trudną drogę diagnostyczną.

Niestety, mimo wystawianych skierowań w trybie „cito”, rzeczywistość systemowa okazała się brutalna - w praktyce oznaczało to terminy oddalone o 2-3 lata.

Planowana operacja migdałów była wielokrotnie przekładana. Początkowo z powodu pogorszenia ogólnego stanu zdrowia, następnie w wyniku poważnych problemów z kręgosłupem oraz pęknięcia dysku. Kolejny termin odwołano na etapie kwalifikacji anestezjologicznej z powodu infekcji. Następny możliwy termin wyznaczono dopiero na grudzień 2026 roku - a Ewelina nie może już dłużej czekać.

Przez cały ten czas węzły chłonne pozostają patologicznie zmienione i powiększone, co dodatkowo potęguje niepokój oraz pilność dalszego leczenia.

Równolegle Ewelina zmaga się z narastającym bólem, hospitalizacjami neurologicznymi oraz postępującymi ograniczeniami w codziennym funkcjonowaniu. Dodatkowo doszły poważne problemy z kręgosłupem - pęknięty dysk oraz nasilające się zmiany zwyrodnieniowe. Rehabilitacja jest pilna i konieczna, jednak ze względu na toczący się proces onkologiczny Ewelina spotkała się z odmową pomocy zarówno ze strony fizjoterapeutów na NFZ, jak i wielu placówek prywatnych. Każdorazowo słyszała to samo: zbyt duże ryzyko i zbyt skomplikowany stan kliniczny.

Ostatecznie tylko jeden fizjoterapeuta, prywatnie, zgodził się podjąć terapię. Oznacza to, że rehabilitacja może odbywać się wyłącznie komercyjnie, generując kolejne, stałe koszty, których nie da się uniknąć ani odłożyć w czasie.

Doszło do momentu skrajnego wyczerpania - zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Jakby tego było mało, w grudniu 2025 roku pojawiła się kolejna diagnoza - endometrioza. Był to moment, który naprawdę ją załamał.

Sama choroba to jedno, ale w jej przypadku kluczowe są konsekwencje. Ze względu na przebyte w przeszłości martwicze zapalenie trzustki, chorobę serca oraz stale przyjmowane leki kardiologiczne - leczenie farmakologiczne i zachowawcze endometriozy jest całkowicie wykluczone. Jest to jednoznacznie opisane w dokumentacji medycznej - Ewelina nie może być leczona hormonami ani wieloma standardowo stosowanymi lekami przeciwzapalnymi. Jedno schorzenie wyklucza leczenie drugiego. Wszystko się komplikuje.

Nie ma więc możliwości leczenia zachowawczego. Jedyną realną opcją pozostaje leczenie operacyjne, którego zakres można określić dopiero po wykonaniu specjalistycznej diagnostyki obrazowej.

Udało się uzyskać skierowanie do poradni w Klinice Ginekologii Onkologicznej na NFZ, jednak warunkiem dalszego leczenia jest wykonanie rezonansu magnetycznego w specjalnym protokole endometriozy. Badanie to wykonywane jest we Wrocławiu. W ośrodku publicznym najbliższy możliwy termin „cito” jest dopiero na marzec 2027 roku. W drugiej placówce badanie wykonywane jest wyłącznie komercyjnie, a koszt samego rezonansu to 1750zł nie licząc kosztów dojazdów i kolejnych prywatnych konsultacji.

Równolegle nadal nierozwiązany pozostaje problem migdałów. Jedną z nielicznych realnych szans na przełom jest specjalistyczna konsultacja w Warszawie u wybitnego profesora zajmującego się nowotworami głowy i szyi. Koszt samej konsultacji to około 600 zł, do tego dochodzą koszty dojazdu, noclegu oraz ewentualnych dalszych badań.

Dodatkowym obciążeniem jest trwające postępowanie z ZUS-em. Mimo wygranej w sądzie rejonowym (na podstawie opinii biegłego z zakresu onkologii chirurgicznej), ZUS złożył apelację i sprawa nadal toczy się przed sądem okręgowym. Oznacza to brak stabilnego zabezpieczenia finansowego przy jednoczesnym braku możliwości podjęcia pracy.

Mimo tego wszystkiego Ewelina nadal robi to, co zawsze - pomaga innym. Nawet teraz, żyjąc w ciągłym bólu, w okresie świątecznym wraz z przyjaciółką zorganizowała dużą zbiórkę dla dzieci z oddziałów onkologicznych. Dała z siebie wszystko - jak zawsze.

Nie byłoby to możliwe bez jej partnera, który każdego dnia jest dla niej realnym oparciem - fizycznym, emocjonalnym i organizacyjnym. Najtrudniejsze jest to, że Ewelina na co dzień zakłada maskę. Uśmiecha się, funkcjonuje, pomaga innym. Dla świata zewnętrznego „daje radę”.


Każdego dnia Ewelina zmuszona jest przyjmować bardzo silne leki przeciwbólowe, by w ogóle móc funkcjonować, co dodatkowo obciąża jej organizm i nie rozwiązuje przyczyny problemu.


Ale wieczorami, w naszych rozmowach, ten uśmiech opada. Zostaje ból, bezsilność, strach i ogromne zmęczenie. To cierpienie, które trwa miesiącami - fizyczne i psychiczne - i którego nie da się już dłużej ignorować ani przeczekać.

Ewelina szukała pomocy wszędzie. Wyczerpała wszystkie dostępne ścieżki systemowe.


Kwota zbiórki została ustawiona na wyższą, ponieważ nie jesteśmy w stanie realnie oszacować wszystkich przyszłych kosztów. Diagnostyka i leczenie są rozciągnięte w czasie, a każdy kolejny etap generuje nowe, często nieprzewidziane wydatki.

Chcę też jasno i uczciwie podkreślić:

jeśli okaże się, że rzeczywiste koszty będą niższe niż zebrana kwota, pozostałe środki zostaną przekazane na pomoc innym potrzebującym - dokładnie tak, jak Ewelina robiła to przez całe swoje życie, zawsze stawiając innych przed sobą.

Ta zbiórka nie powstała dlatego, że Ewelina chce pomocy.

Powstała dlatego, że ja - jako jej przyjaciółka - nie mogę już dłużej patrzeć na jej ból i udawać, że „jakoś to będzie”.

Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają realne znaczenie.

Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy zdecydują się pomóc.


*Materiały wykorzystane w zbiórce pochodzą z naszych rozmów. Opublikowano wyłącznie te treści, które nie naruszają godności ani prywatności Eweliny, z poszanowaniem obowiązujących przepisów o ochronie danych.

Location

Comments 7

 
2500 characters
  •  
    Julia Iwanecka

    Życzymy dużo zdrowia!
    Sołectwo Trzebina

    PLN 200
  •  
    Anonymous user

    Wiem co czujesz, przechodziłam przez to. Walcz! Trzymam kciuki! Powodzenia i zdrówka życzę 😘❤️

    PLN 50
  •  
    Anonymous user

    Karnet Underdoggym. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    PLN 400
  •  
    User unregistered

    Dorota Bolibrzuch

    PLN 400
  •  
    Barbara

    Licytacja czapka od Joasi A.

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using