id: 8bvpcm

Ania Kubaszewska w drodze po marzenia!

Ania Kubaszewska w drodze po marzenia!

 
Kamil Kusier

Description

Teraz czas na kolejną przygodę! Niestety nie udało się wysłać Ani do Brazylii, jak sama przyznaje - nie rozumie dlaczego ktoś zdecydował odebrać jej marzenia, ale porażkę zmieniła w inny plan. Jaki?


- Od wielu lat słyszę, że nie mogę się dostać w dane miejsce, bo jestem niepełnosprawna, bo sobie nie poradzę, bo nie da się tam dojechać. Jestem innego zdania! Od dzisiaj nie ma dla mnie miejsc niedostępnych, chcę to pokazać wszystkim tym, którzy mają podobnie jak ja, a także tym, którzy uważają, że osoby niepełnosprawne mogą być wykluczone. Będą, jeżeli sami sobie na to pozwolimy. Będą, jeżeli nie zmienimy podejścia świata do osób z niepełnosprawnością. Lubię o sobie mówić, że jestem lwicą na kółkach i teraz ta lwica na kółkach pokaże wam świat, właśnie z perspektywy moich kółek i moje rakiety. Do zobaczenia na szlaku - mówi Ania.


Więcej o Ani przeczytasz na jej blogu - klikając tutaj!


eAyFlQL8uPKWYPBS.jpg

Wcześniej pisaliśmy o Ani:


Ania Kubaszewska, lub jak sama lubi o sobie mówić - Lwica na kółkach - to multimedalistka w wyciskaniu sztangi leżąc, zarówno w sporcie niepełnosprawnych jak i pełnosprawnych. 


Jeżeli można wskazać kogoś, kogo można postawić za wzór waleczności, nieustępliwości, zapału i wiary w marzenia, to kimś takim jest właśnie Ania. 


Tym razem Ania walczy o kolejne marzenie, to jest, aby wyjechać do Brazylii na mistrzostwa świata i nie tylko się tam pojawić, ale również obronić złoty medal i poprawić rekord.


Pierwszy start w tym roku i od razu tak udany. Trzy razy złoto i raz brąz na mistrzostwach Polski w Zalesiu to naprawdę dobry wynik. Jedynie żałuję, że nie udało mi się pokonać własnego rekordu - 80 kg - który tylko wyrównałam - mówiła Ania po pierwszej wygranej w 2025 roku.


W maju 2025 roku Ania udała się do czeskiego Trutnova, skąd wróciła ze złotym medalem, ustanawiając rekord świata i poprawiając własny rekord Europy o 7,5 kg.


- Kolejne marzenie odhaczyłam. Po pierwsze, udało mi się ponownie dotrzeć w miejsce, które na pierwszy rzut oka wydawało się niedostępne, a po drugie, ta wygrana otworzyła przede mną drzwi do czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się zupełnie nieosiągalne - do przepustki do Brazylii. Wierzę, że polecę do Rio de Janeiro i tam zdobędę kolejny medal dla Polski, bo nie ma nic piękniejszego niż wznosić puchar za zwycięstwo w biało-czerwonym, może już trochę wytartym, ale jakże dumnym dresie z godłem - przyznała Ania po kolejnym ogromnym sukcesie.



Ew0YtU6TO6RaDWZO.jpg


Więcej o Ani przeczytasz na jej blogu - klikając tutaj!

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using