Description

Poznałem Chobize (Majida A. Olenge) podczas mojej wyprawy na Kilimandżaro w listopadzie 2025 roku. Był porterem – osobą, która od początku do końca niosła mój bagaż, dbała o bezpieczeństwo na trasie i wspierała mnie oraz innych uczestników w trudnych momentach.

To nie była tylko „obsługa wyprawy”. Chobize był zawsze uważny, pomocny i zaangażowany. Pilnował trasy, reagował, gdy ktoś miał trudniejszy moment, podczas ataku szczytowego niósł kilka plecaków tym, którzy mieli trudności i robił to wszystko z ogromną życzliwością i spokojem.

Podczas tej ponad tygodniowej wyprawy dużo rozmawialiśmy. Dzięki niemu lepiej zrozumiałem życie w Tanzanii – realia pracy, niestabilność dochodów i trudne warunki życia. Dowiedziałem się, że takie wyprawy, trwające ponad tydzień, jeśli dobrze pójdzie, może realizować maksymalnie dwa razy w miesiącu. To właśnie z nich utrzymuje swoją rodzinę – kosztem długiej nieobecności w domu.

Chobize jest niezwykle skromnym i ciepłym człowiekiem. Zawsze uśmiechnięty, pomocny, nigdy nie narzekał – mimo że jego ubranie i buty były w bardzo złym stanie. Pomagał innym z własnej inicjatywy, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.

Po wyprawie wymieniliśmy się kontaktami i pozostaliśmy w relacji. Regularnie pisał do mnie, pytając co u mnie, jak potoczyły się moje losy. Opowiadał o swojej rodzinie, którą bardzo kocha, i zawsze życzył mi Bożego błogosławieństwa.

Po kilku miesiącach – przełamując wstyd i ogromne opory – napisał do mnie wiadomość z prośbą o pomoc.


Dlaczego potrzebna jest pomoc?

W styczniu 2026 roku jego 15-letnia córka Farida uległa poważnemu wypadkowi drogowemu. Do dziś nie wróciła do pełni zdrowia – jest w trakcie rehabilitacji i ma trudności z chodzeniem.

W tym samym czasie Chobize stracił możliwość pracy na Kilimandżaro na kilka miesięcy. Brak dochodu oraz koszty leczenia sprawiły, że rodzina znalazła się w dramatycznej sytuacji – zdarza się, że brakuje im środków nawet na jedzenie.

To człowiek, który nigdy nie prosił o pomoc. Dopiero po długim czasie zdecydował się napisać.


Na co zbieramy środki?

Chcę pomóc rodzinie Chobize przetrwać najbliższe 12 miesięcy – czas leczenia córki i powrotu do pracy.

Szacunkowe koszty:

  • Wyżywienie: 12 × 200 USD = 2400 USD
  • Edukacja dzieci: 2300 USD rocznie
  • Dodatkowe wydatki (leczenie, transport): 12 × 100 USD = 1200 USD

Łącznie: 5900 USD

Przy kursie 1 USD = 3,7 PLN daje to około 21 830 PLN

Kwotę zbiórki zaokrąglam do: 22 000 PLN


Każdą wpłaconą złotówkę przekażę bezpośrednio Chobize za pomocą transferu (Western Union / portfel mobilny).

Sam również dokładam swój wkład do zbiórki.

Na zdjęciach ze szczytu Kilimandżaro jesteśmy razem – to potwierdza naszą znajomość i autentyczność tej historii. Ręczę za rzetelność tej zbiórki.


Dlaczego warto pomóc?

Chobize to człowiek, który przez lata pomagał innym – często kosztem własnego komfortu i zdrowia. Dla mnie był kimś więcej niż tylko przewodnikiem – stał się bratnią duszą.

Dziś to on potrzebuje wsparcia.


Prośba

Bardzo proszę o wsparcie – każda wpłata ma znaczenie.

Jeśli nie możesz pomóc finansowo, udostępnij tę zbiórkę dalej.

Pomóżmy zapewnić tej rodzinie bezpieczeństwo, leczenie dla córki i szansę na powrót do normalnego życia.

Kuba Garstka


Wiadomość od Chobize (tłumaczenie):


Nazywam się Majid A. Olenge, choć większość znajomych zna mnie jako Chobize. Mam 52 lata, jestem ojcem czwórki dzieci i pracuję jako przewodnik górski na Kilimandżaro w Tanzanii. Zwracam się do Was z prośbą o pomoc w bardzo trudnym momencie naszego życia.

W styczniu tego roku moja 15-letnia córka Farida uległa poważnemu wypadkowi drogowemu. Do dziś nie wróciła do pełni zdrowia – wciąż jest w trakcie rehabilitacji i nie może wrócić do szkoły. Każdego dnia walczy o odzyskanie sprawności, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jej pomóc.

Niestety nasza sytuacja finansowa bardzo się pogorszyła. Obecnie nie mam stałej pracy – zarabiam jako przewodnik na Kilimandżaro, ale do końca czerwca nie mam żadnych zleceń. Moja żona prowadzi drobną działalność związaną ze sprzedażą jedzenia, jednak to nie wystarcza na pokrycie wszystkich wydatków.

Nasza sytuacja w liczbach:

  • Miesięczne koszty utrzymania rodziny: ok. 200 USD
  • Roczne opłaty szkolne dla czwórki dzieci: ok. 2300 USD
  • Dodatkowe koszty: leczenie, rehabilitacja, transport do szpitala

Mamy czworo dzieci:

  • Yusuph (23 lata) – student medycyny
  • Ally (20 lat) – uczeń szkoły średniej
  • Farida (15 lat) – poszkodowana w wypadku, w trakcie leczenia
  • Kassimu (7 lat) – uczeń szkoły podstawowej

Najtrudniejsze jest dla mnie patrzeć, jak moja córka wciąż ma problem z chodzeniem, mimo rehabilitacji. Jednocześnie jako ojciec martwię się o przyszłość całej rodziny – o edukację dzieci i podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie.

Na co zostaną przeznaczone środki:

  • leczenie i rehabilitacja Faridy
  • transport do placówek medycznych
  • podstawowe potrzeby życiowe (żywność, rachunki)
  • opłaty szkolne dla dzieci

Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, udostępnienie tej zbiórki również bardzo nam pomoże dotrzeć do innych osób o dobrym sercu.

Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia.

Wasza pomoc daje nam nadzieję w tym trudnym czasie.

Z wdzięcznością,

Majid (Chobize) i rodzina

Comments 1

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using