Description

Pomóż mi zawalczyć o życie – przede mną kolejna chemioterapia i przeszczep

Mam na imię Karol prowadzę normalne życie pracowałem mam kochającą żonę oraz dwie wspaniałe córki. Jeszcze niedawno wierzyłem, że najtrudniejszy etap leczenia mam już za sobą. Niestety, 24 sierpnia 2026 roku podczas konsultacji w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku usłyszałem, że choroba nadal trwa i dała przerzuty do kolejnych narządów. Przed chemioterapią potrzebuje dwie terapie genetyczną oraz car-t które po refundacji z NFZ będą mnie kosztować 42 tyś zł. Bez tych terapii chemioterapia która uratuje moje życie jest niemożliwa.

Moja walka rozpoczęła się wiele miesięcy temu

W listopadzie rozpocząłem chemioterapię typu BEP. Leczenie trwało do 6 lutego 2026 roku. Następnie, od 8 czerwca do 3 lipca, przeszedłem radioterapię.

Miałem nadzieję, że te wszystkie miesiące ciężkiego leczenia pozwolą mi wrócić do normalnego życia. Niestety mój organizm ponownie dał bardzo niepokojące sygnały.

Z powodu bardzo wysokiej gorączki wykonano kolejne badania. W części bocznej szyi oraz w okolicy nad- i podobojczykowej po lewej stronie stwierdzono konglomerat powiększonych węzłów chłonnych o wymiarach około 10 × 5 cm.

Następnie wykonano tomografię komputerową z kontrastem. Wynik był dla mnie kolejnym ciosem.

W płucach stwierdzono liczne rozsiane zmiany przerzutowe, w tym największy o średnicy około 25 mm w segmencie 10L. Niestety badanie wykazało również, że cała wątroba jest usiana guzami o charakterze przerzutowym.

24 sierpnia usłyszałem, że przede mną kolejna walka

Podczas konsultacji w UCK w Gdańsku lekarz prowadzący poinformował mnie, że opisane zmiany w płucach, wątrobie oraz węzeł chłonny na szyi są przerzutami choroby nowotworowej.

To była jedna z najtrudniejszych informacji, jakie kiedykolwiek usłyszałem.

Jednocześnie dostałem konkretny plan dalszego leczenia. Konieczna jest kolejna, intensywna chemioterapia kondycjonująca, a w dalszym etapie lekarze planują przeszczep szpiku kostnego.

Nie zamierzam się poddać.

Przede mną kolejny bardzo trudny etap leczenia, ale chcę zrobić wszystko, aby dostać szansę na życie.

Dlaczego proszę o pomoc?

Leczenie onkologiczne to nie tylko pobyt w szpitalu i sama chemioterapia. To również dojazdy do szpitala, leki, badania, rehabilitacja, odpowiednie odżywianie, środki higieniczne, a w dalszej perspektywie również koszty związane z tarapią genową oraz terapią car-t i rekonwalescencją.

Dlatego zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc.

Każda wpłata, niezależnie od jej wysokości, przybliża mnie do możliwości przejścia przez kolejne etapy leczenia. Jeśli nie możecie wpłacić pieniędzy, ogromnym wsparciem będzie również udostępnienie tej zbiórki rodzinie, znajomym i w mediach społecznościowych.

Dziś nie proszę o wiele.

Proszę o szansę. O możliwość dalszej walki. O życie.

Wierzę, że dzięki leczeniu, lekarzom, bliskim i ludziom, którzy zdecydują się mnie wesprzeć, uda mi się przejść przez ten kolejny etap.

Z całego serca dziękuję każdej osobie, która zatrzyma się przy mojej historii, wpłaci choćby symboliczną kwotę albo udostępni zbiórkę.

Dziękuję za każdą pomoc. ❤️


Karol


Comments 3

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Powodzenia

    PLN 1,000
  •  
    Radek

    Życzę zdrowia.

    PLN 500
  •  
    User unregistered

    Zdrowia życzę ✊️✊️

    hidden
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using