Uwięziony i okaleczony. Marcelek walczy o życie!
Uwięziony i okaleczony. Marcelek walczy o życie!
Description
Fundacja Centaurus od lat ratuje zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

Marcelek. Uwięziony w pułapce.
Znaleziony tam, gdzie nie powinno być żadnego życia. W pułapce, na ziemi, w ciszy, która trwała za długo. To nie był moment, to były dni. Ciało niszczone kawałek po kawałku, ból, który nie tylko nie ustępuje, a narasta.



Kiedy nasi działacze dostali zgłoszenie, było już bardzo źle. Tylne łapy praktycznie oderwane, ogon złamany, otwarte rany, które zaczęły obumierać. To nie dzieje się w jeden dzień. To znaczy, że był tam długo. Że przez dłuższy czas nikt nie przyszedł.
A mimo tego wracał. Do tego samego miejsca. Jakby nie miał gdzie iść. Jakby to było wszystko, co znał.
To Ukraina. Miejsce, gdzie takich historii nie opowiada się osobno, tylko w setkach. Dlatego działamy. Dlatego za kilka dni znowu tam jedziemy. Do tych miejsc. Do tych zwierząt. Po te, które udało się uratować i dla których znaleźliśmy już domy adopcyjne. Po te, które jeszcze czekają. Po te, które są dokładnie w takim miejscu jak Marcelek był chwilę temu. To nie jest wyjazd, żeby zobaczyć. To jest wyjazd, żeby zabrać. I żeby uratować.




Dziś Marcelek jest w klinice. Jego stan jest ciężki. Trwa walka o jego życie. Przed nim operacja, amputacja części ogona i decyzja, która zmieni wszystko - co dalej z tylnymi łapami. To nie jest leczenie, które „po prostu się zrobi”. To jest moment, w którym decyduje się, czy to życie pójdzie dalej.
I dlatego dziś zatrzymujemy się przy Marcelku.
Dla niego dziś działamy.
Dla niego dziś próbujemy zmienić zakończenie.
Dla niego dziś robimy wszystko, co możemy.
Jeśli możesz - bądź w tym z nami.
Dziś, dla Marcelka.
---
Kampania prowadzona w ramach akcji „Zwierzęta bez Granic” Fundacji Centaurus, która ratuje konie, psy i koty w miejscach o znikomej opiece weterynaryjnej i niskiej empatii społecznej, m.in. w Ukrainie, Rumunii, Egipcie, Maroku i Hiszpanii. Wolontariusze na miejscu reagują na drastyczne przypadki, lecząc i zapewniając adopcję.

Marcelek jest śliczny! Musi wyzdrowieć!
Kitku bądź silny i nie poddawaj się.
Powinna przygarnąć go kochająca rodzina tylko taka prawdziwa i zdająca sobie sprawę z tego co robi i , która zapewni mu ciepło i bezpieczeństwo, pewnie sam bym go wziął, ale sam już mam trójkę niesfornych rozrabiaków, ale za mało miejsca na kolejnego biedaka...
Boże jak on musiał cierpieć 🥺. Śledzę losy bardzo podobnej koteczki Ariel - świat bez łap. Udało się u niej wstawić protezki tylnich łapek. Wszystkiego dobrego Marcelku, dużo zdrówka. Trzymam za Ciebie kciuki
Wielka sprawa - pomoc zwierzakom💖🍀👋
Trzymaj się malutki ❤️