🏃♂️🐾 500 km GSB dla zwierząt z rybnickiego schroniska!
🏃♂️🐾 500 km GSB dla zwierząt z rybnickiego schroniska!
Description
![]()
500 km przez Główny Szlak Beskidzki dla zwierząt z rybnickiego schroniska! ![]()
![]()
Już 19 czerwca ruszam na największe wyzwanie biegowe w moim życiu – samotne pokonanie całego Głównego Szlaku Beskidzkiego, liczącego około 500 kilometrów przez najpiękniejsze i najbardziej wymagające pasma polskich Karpat.
Ten projekt to nie tylko sportowa przygoda i walka z własnymi słabościami. Chcę, aby każdy przebiegnięty kilometr pomagał tym, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc.
Biegnę dla zwierząt z rybnickiego schroniska.
To właśnie stamtąd pochodzi mój pies Hubert, który od lat jest moim wiernym towarzyszem. Dlatego postanowiłem połączyć to wyzwanie z konkretną pomocą.
Naszym celem jest zebranie 25 000 zł na zakup opału na zimę dla schroniska.
Chcemy, aby psy i koty, które czekają na swój nowy dom, mogły przetrwać najzimniejsze miesiące w godnych warunkach i nie marzły podczas zimowych mrozów. Każda wpłata przybliża nas do zapewnienia im ciepła i bezpieczeństwa.
25 000 zł to jednak dopiero początek. To kwota, która pozwoli zabezpieczyć najpilniejszą potrzebę – ciepło na zimę. Jeśli wspólnie uda nam się zebrać więcej, dodatkowe środki zostaną przeznaczone na karmę, leczenie, opiekę weterynaryjną oraz poprawę warunków życia zwierząt przebywających w schronisku.
Przede mną:
około 500 km górskich szlaków
około 21000 m przewyższeń
kilka dni nieprzerwanej walki ze zmęczeniem, pogodą i własnymi ograniczeniami
Będę relacjonował trasę na bieżąco, pokazując zarówno piękno Beskidów, jak i kulisy tego wyzwania.
Jeśli możesz, wesprzyj zbiórkę, udostępnij wydarzenie i pomóż dotrzeć z tą akcją do jak największej liczby osób.
Razem możemy sprawić, że tej zimy zwierzęta ze schroniska będą miały ciepło, którego tak bardzo potrzebują.
500 kilometrów. Jeden cel. 25 000 zł dla zwierząt.
Od Babci Teresy Paszkiewicz
Gratulacje!!!!
Mati - jesteś wspaniały!
Gery wymiatasz!
No to zamykamy.... Hania, Róża, Magda i Bartek
Co wy odpie.... kochani!!!
Run, Gery, Run!!!
Dzięki