Description

Symbol, który zawstydził władze Wiednia

12 września 2026 roku, w 343. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej, młodzi patrioci z Młodzieży Wszechpolskiej postawili w Wiedniu symboliczny pomnik Króla Jana III Sobieskiego, autorstwa rzeźbiarza Eliasza Dyrowa. Przez lata lewicowe władze austriackiej stolicy odmawiały Sobieskiemu miejsca w Wiedniu - więc same otrzymały go pod sam nos, choć na jeden dzień, jako przypomnienie o wstydzie, którego od lat nie chcą zmazać.


Dość gadania i proszenia. Symbole i czyny są warte więcej niż tysiące słów - dlatego zamiast kolejnego pisma czy petycji, zawieźliśmy do Wiednia pomnik.

Bądź jednym ze współorganizatorów tej akcji i pomóż nam pokryć jej koszty!


Kim był król, którego przypominamy

Sobieski w naszym pomniku nie ma korony - bo jej nie potrzebuje. Żupan i kontusz pokazują go nie jako monarchę oddzielonego od narodu ceremonialnym dystansem, lecz jako króla wyrastającego z polskiej demokracji szlacheckiej - szlachcica, wodza i obywatela Rzeczypospolitej. Jego wielkość wyrastała z etosu ludzi wolnych, którzy mieli prawo współdecydować o państwie i obowiązek stanąć w jego obronie.

Krzyż i szabla są osią całej kompozycji. Krzyż mówi, czego Sobieski bronił. Szabla mówi, jak tego bronił. Pod Wiedniem chrześcijańska Europa stanęła wobec bezwzględnej ekspansji Imperium Osmańskiego, a odpowiedzią polskiego króla był czyn zbrojny i zwycięstwo.


M4VhGsg6Gyo9RErY.jpg

Lew Lechistanu

12 września 1683 roku, pod murami oblężonego Wiednia, wojska Rzeczypospolitej pod wodzą króla Jana III Sobieskiego przełamały dwumiesięczne oblężenie miasta. Ze wzgórza Kahlenberg ruszyła 18 000 sprzymierzonej kawalerii polsko-cesarskiej, w tym 3 000 husarzy - największa szarża kawaleryjska w dziejach ludzkości. Za ten wyczyn Turcy nadali Sobieskiemu przydomek „Lwa Lechistanu”.

Po bitwie Król napisał słynne słowa: „Venimus, vidimus, Deus vicit” - „Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył”. Odsiecz Wiedeńska na zawsze odmieniła losy naszego kontynentu. Gdyby nie polski oręż tamtego dnia, Europa mogłaby dziś wyglądać zupełnie inaczej - a lekcji tej nie wolno sprowadzać do muzealnej ciekawostki. Europa ma prawo pozostać sobą i chronić własne chrześcijańskie korzenie. Decyzję o tym, jaka będzie Europa i Polska, podejmujemy codziennie - tak jak podejmował ją Sobieski wobec zagrożeń swojego czasu.


Pomnik, któremu Wiedeń wciąż odmawia miejsca

Aby upamiętnić ten heroiczny czyn, powstał gotowy pomnik autorstwa prof. Czesława Dźwigaja, ufundowany przez polskich darczyńców. Miał stanąć na Kahlenbergu już w 335. rocznicę bitwy - w 2018 roku. Władze miejskie Wiednia wycofały się jednak z wcześniejszych ustaleń i do dziś odmawiają ustawienia gotowego, opłaconego przez Polaków pomnika w stolicy Austrii. Po dzień dzisiejszy polski król nie ma swojego miejsca upamiętniającego w Wiedniu.

Nie chodzi już tylko o ten jeden pomnik. Chodzi o to, że musimy wreszcie wywalczyć jakiekolwiek godne upamiętnienie Sobieskiego w Wiedniu i zaprezentowany przez nas symbol jest pierwszym krokiem do ponownego wniesienia tematu do debaty publicznej.


Nasz komunikat

Postanowiliśmy przypomnieć o tym wstydzie w sposób, którego nie da się przeoczyć. 12 września 2026 roku zawieźliśmy do Wiednia własny, symboliczny pomnik Króla Jana III Sobieskiego, wykonany przez rzeźbiarza Eliasza Dyrowa. Postawiliśmy go na wzgórzu Kahlenberg, gdzie stał podczas uroczystości rocznicowych, które wspólnie z austriackimi patriotami zorganizowaliśmy dla upamiętnienia zwycięstwa sprzed 343 lat.

Nasza akcja to jasny i konkretny komunikat dla wiedeńskich władz. Dopóki Sobieski nie doczeka się w Wiedniu należnego miejsca, dopóty będziemy przypominać o nim z naszym symbolicznym pomnikiem w każdym możliwym miejscu. Polacy mają powód, by być z Sobieskiego dumni bez kompleksów. W 1683 roku Rzeczpospolita nie komentowała europejskiej historii - decydowała o jej biegu. Nie mamy obowiązku tej historii pomniejszać ani tłumaczyć jej cudzym językiem. Mamy obowiązek ją zachować, nazywać i przekazywać dalej.


F6UxWcrh5DLzvvwS.jpg

Na co zbieramy?

Wyprodukowanie symbolicznego pomnika autorstwa Eliasza Dyrowa kosztowało 50 000 zł. Transport do Wiednia i logistyka całej akcji, w tym manifestacji na Kahlenbergu, to kolejne 5 000 zł. Łącznie 55 000 zł, które wzięliśmy na siebie, żeby ten komunikat mógł dotrzeć do Wiednia.

Teraz prosimy Was o pomoc w pokryciu tych kosztów.

✅ Pomnik - wyprodukowany (50 000 zł)

✅ Transport i logistyka akcji w Wiedniu, w tym manifestacja na Kahlenbergu (5 000 zł)

🔲 Pokrycie kosztów akcji - tu potrzebujemy Waszej pomocy!


Dołącz do tej historii

Zrobiliśmy to, na co od lat brakowało odwagi instytucjom. Teraz potrzebujemy Waszego wsparcia, żeby zamknąć tę sprawę i pokazać, że oddolna, młodzieżowa inicjatywa potrafi więcej niż lata kompromisów i ulegania nieprzychylnym Polsce władzom.


Wpłać, ile możesz. Udostępnij zrzutkę znajomym. Bądź częścią tej historii.

Za każdą wpłatę dziękujemy z całego serca. Sława zwycięzcom spod Wiednia!


aZf5RDIsSrIOjRDE.jpg

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    Rafał Śpiewak

    Wielki szacun 👑🇵🇱🫡 podziwiam was i będę wspierał! Islam to zagrożenie dla świata Europa już upada co widać we Francji czy Szwecji której już nie ma!
    Sobieski legenda zrobił z nimi to co teraz robią żydzi w palestynie🔥☪️🔥🕌! Islam trzeba zniszczyć tak jak to zrobił Pan Sobieski 👑

    PLN 150
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using